RzeczypospolitaWyróżnione

Po reportażu Wiernikowskiej Ukraińcy wpadli w amok

O kondycji elit zachodnich, które wraz ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej trzymają Polskę i jej obywateli już od roku 1989, krótko i za pysk oraz „transformacji”, polegającej na grabieży majątku i grabieży polskich marzeń o lepszym czasie do życia, niech opisze nam to pewna scenka i fakt, jaki idealnie będzie nam obrazował rzeczywistość bieżącą. Filmik ukazuje scenkę rodzajową. Chłopcy – na moje oko z wczesnej podstawówki – dokuczają otyłemu starszemu koledze z tej samej szkoły. Bije jeden, a na tej ogromnej masie tłuszczu nie robi to większego znaczenia. Bije drugi, sytuacja podobna. Trzeci najmniejszy, ale za to najbardziej zwinny, oprócz okładania na korpus zastosował technikę bicia lekko opuszczonej głowy grubasa. Zabolało… Gruby jakby się otrząsnął z tego przedziwnego letargu, jedną ręką podniósł o połowę mniejszego napastnika i cisnął nim jak szmacianą zabawką o chodnik i krawężnik tak, że po chwili widzimy otwarte złamanie nogi, ręki i rozbiegających się w panice gówniarzy… Gruby stoi zdziwiony siłą, jaką jednak dysponuje, a jakiej nie używał…

Tym tłem jest dzisiejsza Europa, wraz z USA, którym się wydawało, iż mimo że mikrzy, mimo że mało liczni choć dobrze uzbrojeni (również w broń poniżej pasa – agenturę, pieniądze aktywujące różnorakie ruchy „demokratyczne”, którymi można bez trudu powalić imperia) a jednak potrzebowano desperata, fanatyka, odważnego, szalonego zdolnego do czynów heroicznych choćby za pieniądze. Polska i lepieni z tego tandetnego ciasta (głównie przez media) od wielu lat Polacy są właśnie w tej grupie osiedlowych głupków bez wyobraźni, z inteligencją grubo poniżej przeciętnej i z ambicjami sięgającymi telewizora, pożyczki chwilówki, wycieczki last minute i wielu chwil spędzonych na chwaleniu się przyjaciołom w tak zwanej Sieci społecznościowej swym nieprawdziwym i zmyślonym życiem.

Ukrainiec to ten cherlawy cwaniak, który wie, że wszystko jest filmowane, wie, iż nie powinien bić, ale w koło stoi wielu takich „zabijaków” jak on; prawda jest taka, że jest z całej tej niewydarzonej grupy najodważniejszy! Koniec końców Ukrainiec leży połamany, chojraki się rozbiegły, a nam – w Polsce – po tej ukraińskiej rozpierdusze zostaną „bohaterskie” deklaracje… „Rosja wciąż jest groźna, a „przytakiwacze utwierdzają Putina w neoimperialnych fantazjach” – Radosław Sikorski. „W roku 1920 wygraliśmy z sowiecką, bolszewicką antycywilizacją. (…) Jasna deklaracja obrony każdego centymetra, skrawka polskiej ziemi” – prezydent Karol Nawrocki. „Podobieństwo między Zgredkiem z Harry’ego Pottera, a Putinem jest zaskakujące. Jak zobaczyłem Zgredka w filmie, to wypisz wymaluj Władimir Władimirowicz Putin” – powiedział Superstacji Ryszard Czarnecki, eurodeputowany PiS. Dariusz Joński, rzecznik prasowy SLD (spadkobierczyni PZPR, utożsamia tymczasem z Putina z Lordem Vaderem – „To takie klimaty z Gwiezdnych wojen?”. Na antenie Polsat News słowa Szymona Hołowni – „Putina wgnieciemy w ziemię”, a obecny prezydent Rosji trafi „za kraty albo na cmentarz”… Chyba najbliższy ziemi i intencji polskich (i nie tylko elit) jest jeden polityk: „Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę mam spakowany plecak ewakuacyjny” – dobitnie i prawdziwie szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Zdrajcy, płatne sługusy żyją, dopóki istnieje na ich usługi odpowiednie podglebie. Co jeśli wiatr radykalnie się zmieni? Co zrobi ten cały „salon” polityczno-medialny, jeśli nawet ich panowie z Ukrainy (którym dziś służą, mając na uwadze pedofilskie psoty z Podkarpacia) będą – jak to Rusini z Rusinami – najzwyczajniej dogadani również co do dzielenia byłego obszaru czegoś, co nazywało się Polską? Kamysz z Tuskiem i Kaczyńskim staną na barykadzie, czy może już przestawiają wajchę na kolejną ciekawą gawędę? (Cdn.)

Roman Boryczko,

luty 2026

(Visited 17 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *