InnePolecane

Stepan Bandera dla nas, świadomych historii mieszkańców umiłowanej Polski, to wróg śmiertelny i nazista! (9)

X X X

Patrząc na Stepana Banderę jako Polak z pozycji naszej wrażliwości, szacunku do własnej historii i niezłomności naszych przodków, niezależnie od wyznawanych poglądów, zawsze stawaliśmy po stronie prawdy i po stronie słabszego, którego trzeba bronić. Tu wszystkie frakcje polityczne podczas II wojny światowej walczyły z hitlerowskim, niemieckim nazizmem. Kolaborowanie w imię politycznych idei, w imię wspólnego frontu z hitlerowską III Rzeszą nie miały na terenie anektowanej Polski miejsca. Wypadki marginalne, podłość i zawiść ludzka zdarzają się w każdym narodzie, Polacy jednak zdali egzamin a dziś są za to szykanowani i pomawiani przez żydowski biznes, który dzieje się wokół Holocaustu jednej tylko mniejszości etnicznej.

Bandera i jego „wizja” nowoczesnego Ukraińca nie powinna zaciemniać nam obrazu dzisiejszego odejścia Ukraińców od jego ideologii na rzecz pop-kulturowej wersji kultu postaci, jako heroizmu jednostki w walce z dyktaturą. Ukraińcy w sposób sprytny przedstawiają tylko wyidealizowany obraz cech dobrych i pożądanych uniwersalnie, zapominając, że za każdym człowiekiem ciągnie się jakaś historia.

11. stycznia 2023 we Lwowie na Cmentarzu Łyczakowskim prezydenci: Andrzej Duda i Wołodymyr Zełenski oddali wspólnie hołd Orlętom Lwowskim. Andrzej Duda myśli, że przejdzie do annałów naszego dziedzictwa jako reformator i współsprawca wielkiego dziejowego pojednania ukraińsko-polskiego. Pojednanie to, jak widzi obecnie większość Polaków, opiera się na drenowaniu resztek naszych oszczędności, oszukiwaniu nas na cenach paliwa, gazu, prądu, życia, żywności i usług a wszystko po to, by polskie dobra oddać Ukrainie. To jest dziś cel główny rządu PiS, opozycji parlamentarnej i Prezydenta RP, Andrzeja Dudy.

Prezydentowi Ukrainy zaś zależy na darmowym uzbrojeniu! On realizuje interes własnego kraju. Prezydent Polski występuje w roli lokaja, sługi spełniającego wszelkie życzenia swego obecnego pana. Duda szczyci się wyliczeniami, że Polska od początku rosyjskiej inwazji przekazała Ukrainie m.in. 240 czołgów, miliony sztuk amunicji, miliardy złotych pomocy – uszczuplając tym samym osłonę Polaków – dziś bez konsultacji z narodem nierząd warszawski odda niemieckie czołgi Leopard 2. W ciągu trzydziestu lat niepodległości Ukraina stopniowo zaczynała budować własną, jednak sztuczną tożsamość, odcinając się od Rosji i wyrażając coraz większe aspiracje europejskie. W tym czasie państwo i społeczeństwo ukraińskie przeszły przez radykalny proces dekomunizacji i oderwania się od spuścizny ZSRR oraz rozpoczęły proces derusyfikacji, mając na swoim terytorium olbrzymią, 20% mniejszość rosyjską.

Rosyjski był językiem urzędowym Ukrainy i jeszcze kilka lat temu to właśnie w mowie Puszkina porozumiewano się w większości urzędów, w instytucjach państwowych, a nawet na uczelniach. Około 2017 roku wprowadzono oficjalny nakaz stosowania w nich języka ukraińskiego, nakaz nauki w szkołach tylko po ukraińsku (tyczyło to wszystkich mniejszości, w tym polskiej). Zaczęto konstruować świadomość narodową poprzez oddzielenie i odrzucenie tego, co rosyjskie. Tożsamość ukraińska konstruowana została poprzez wyzwolenie spod wpływów Rosji, nie tylko politycznych i gospodarczych, ale także kulturowych i symbolicznych. Wyzwolenie to przebiegało jak, pamiętamy z użyciem kar administracyjnych i siły. Secesja Ługańskiej Republiki Ludowej i Donieckiej Republiki Ludowej jest właśnie odpowiedzią na szowinizm i nacjonalizm ukraiński, który do dzisiejszego dnia objawia się bombardowaniem tamtejszych terenów, co już skutkowało kilkunastu tysiącami ofiar wśród cywili w Donbassie.

91% Ukraińców w roku 2023 nie zgadza się z tezą, że Ukraińcy i Rosjanie to jeden naród (w 2021 – 55%), 89% respondentów uznaje inwazję FR za ludobójstwo na narodzie ukraińskim. Szybko spada także odsetek Ukraińców, posługujących się na co dzień językiem rosyjskim i kultywującymi święta prawosławne.

 

* * *

Według demagogów i specjalistów od medialnego prania mózgu, konflikt w ruskim świecie wzmocnił podmiotowość społeczeństwa ukraińskiego i ukazał fundamentalne różnice tożsamościowe pomiędzy oboma krajami, w szczególności w odniesieniu do systemu sprawowania władzy, roli jednostki w państwie, wartości życia ludzkiego i własnej godności. Co ciekawe w tej walce nie pomagają ukraińscy oligarchowie, bogaci się rząd i prezydent, jak donoszą zachodnie media a sami Ukraińcy w obliczu przedłużającej się „dziwnej wojny”, są ofiarami łapanek na front!

81% Ukraińców uznaje OUN-UPA za niekwestionowanych bohaterów i organizację walczącą o niepodległość Ukrainy (w 2010 r. odsetek ten wynosił niecałe 20%). Stepan Bandera jako przywódca ukraińskich nacjonalistów hurra pozytywnie oceniany jest dziś przez 74% Ukraińców (w 2012 r. – 36%) mimo tego, jak zachowują się względem Ukraińców sami Polacy, chyba nierozumiejący tego, co robią? Najpierw Socjalno-Narodowa Partia Ukrainy, później Partia Wolności oddzieliła się od Socjaldemokratycznej Partii Narodowej i odegrała przodującą rolę we wspieranym przez USA zamachu stanu przeciwko legalnie wybranemu prezydentowi elektowi, Wiktorowi Janukowyczowi w 2014 roku.

Przywódca partii, Oleg Tiahnybok stwierdził kiedyś, że Ukrainę kontroluje „rosyjsko-żydowska mafia”, nawiązując do języka, używanego przez Banderę osiemdziesiąt lat wcześniej. Nie powstrzymało to wtedy ówczesnego wiceprezydenta USA Joe Bidena i niemieckiego ministra spraw zagranicznych, Franka-Waltera Steinmeiera przed czułościami i uściskiem dłoni. (Cdn.)

Roman Boryczko,

 styczeń 2023

(Visited 298 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *