PolecaneRzeczypospolita

I znów jak mantra – Polacy, nic się nie stało! (2)

X X X

Mamy rok 2025 i obecna opozycja w osobach Prawa i Sprawiedliwości grzmi z oburzenia, naciskając na nutę antyniemiecką i krzyczy, iż zalewają nas „podrzutki” – nielegalni emigranci właśnie z BRD. Działania PiS-u są o tyle obłudne i cyniczne, że to za ich rządów w roku 2016 napływ taniej siły roboczej z Azji, Ameryki Południowej, czy krajów arabskich i muzułmańskich przybrał gwałtownie na sile zupełnie legalnie, na kupowanych wizach, pozwoleniach o pracę i oferowanej legalnej pracy w Polsce. 366 tys. wiz dla obywateli państw muzułmańskich i afrykańskich, wydanych często bez sprawdzenia. PiS-owski minister spraw zagranicznych nie nadzorował w sposób rzetelny tego, jak wydawane są wizy. „W MSZ funkcjonował nietransparentny i korupcjogenny mechanizm wpływania na niektórych konsulów”. Winę za nieprawidłowości, według kontrolerów, ponosi czterech ministrów spraw zagranicznych z nadania Prawa i Sprawiedliwości: Witold Waszczykowski, Jacek Czaputowicz, Zbigniew Rau i Szymon Szynkowski vel Sęk. NIK wyliczył, że 366 551 wiz dostali obywatele krajów muzułmańskich i afrykańskich, w tym blisko 174 tys. w okresie styczeń 2021 – czerwiec 2023”.

Ci, którzy dziś grzmią, iż dzieje się Polakowi krzywda – co patrząc na skalę patologii na rynku pracy, dziwnych umów „ukraińskich”, firm, które zatrudniają tylko ludzi z Kolumbii czy Nepalu woła o pomstę do nieba. Prawo Pracy w Polsce nie działa, urzędnicy kontrolujący te kwestie są bezsilni a każdy kolejny rząd coraz bardziej dereguluje zastały porządek. Napływający legalnie migranci zarobkowi nie są monitorowani przez polski rząd, czy rzeczywiście pracują, czy może trudnią się przestępczością. Pracować w Polsce powinni obywatele państw o najniższej przestępczości oraz państw przyjaźnie nastawionych do Polski. Nie ma w Polsce żadnej polityki migracyjnej (legalnej i tej dla ludzi przekraczających granicę w sposób nielegalny) a zagrywki z dzikiego kapitalizmu, polegające na nieuczciwej konkurencji kogoś młodszego, zdeterminowanego, zaniżającego stawki godzinowe, nie potrafiącego pisać i czytać po polsku, mającego fikcyjne dyplomy i tytuły zawodowe, nie są żadną polityką a niszczeniem rodzimego rynku pracy zwyczajną maksymalizacją zysków, firm najczęściej o obcym kapitale.

 

X X X

Społeczeństwo jest oburzone tym, że po przygranicznych lasach i łąkach blisko granicy z Niemcami pętają się grupki czarnoskórych. W Toruniu miał miejsce makabryczny atak na młodą polską kobietę, agresorem był Wenezuelczyk, równie tragicznie zakończyły się rękoczyny w miejscowości Nowe z udziałem obywatela Kolumbii, gdzie zginął Polak. „Czy jesteś za odrzuceniem przymusowego przyjmowania nielegalnych migrantów, które skutkuje ryzykiem spadku bezpieczeństwa osobistego i ekonomicznego?”. Sondaż zrealizowała agencja SW Research dla Rzeczpospolitej. Ponad połowa (50,4 proc.) respondentów stwierdziła, iż zdecydowanie wzięłaby udział w referendum, 23,5 proc. respondentów wskazało, że „raczej” wzięłoby udział w takim plebiscycie. Przeciwników projektu jest zdecydowanie mniej – 7,4 proc. twierdzi, iż zdecydowanie nie wzięłoby w nim udziału, a 6,5 proc., że „raczej nie”. Wspomniane wyżej pytanie wysunęło Prawo i Sprawiedliwość w nowej propozycji przeprowadzenia ogólnopolskiego plebiscytu. Znów mamy tę samą opcję polityczną, która najzwyczajniej zbija kapitał polityczny na niewiedzy samych Polaków. Politycy PiS-u posuwają się dalej i zachęcają do wsparcia obywatelskiej inicjatywy referendalnej Stop nielegalnej migracji. Politycy PO-PiS-u wiedzą doskonale, iż pewne ustalenia na szczeblu UE zostały już poczynione, a tu w kraju po prostu okłamują niczego nie wiedzących i nie interesujących się polityką obywateli.

Komisja Europejska oficjalnie zaprzeczyła już obietnicom Donalda Tuska, że Polska będzie częściowo lub całkowicie zwolniona z postanowień Paktu migracyjnego w związku z przyjęciem dużej liczby uchodźców z Ukrainy. Nic bardziej mylnego – unijny komisarz ds. wewnętrznych i migracji, Magnus Brunner stwierdza stanowczo, iż Polska jest związana wszystkimi aktami prawnymi, wchodzącymi w skład Paktu migracyjnego. Jak wynika z  obliczeń, już od przyszłego roku (2026) do Polski może trafiać nawet 100 000 migrantów rocznie! To pokłosie Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1351 z dnia 14. maja 2024 r. w sprawie zarządzania azylem i migracją, zmiany rozporządzeń (UE) 2021/1147 i (UE) 2021/1060 oraz uchylenia rozporządzenia (UE) nr 604/2013, które będzie stosowane od dnia 1. lipca 2026 r.

Rząd polski dostanie przydział – tak zwaną pulę solidarnościową, obejmujący konkretne zobowiązania, podjęte przez każde państwo członkowskie w odniesieniu do poszczególnych rodzajów wkładu solidarnościowego. Emigranci, jacy pojawią się na terytorium Polski w taki czy inny sposób, jako osoby mogące ubiegać się o azyl i ochronę wedle przepisów międzynarodowych, będą miały dostęp zakwaterowania, obsługi medycznej, do rynku pracy nie później niż sześć miesięcy po zarejestrowaniu ich wniosku, państwa członkowskie będą musiały zapewnić dostęp do kursów językowych, wychowania obywatelskiego lub szkoleń zawodowych.

Patriotism is the last refuge of a scoundrel – „Patriotyzm to ostatnia deska ratunku dla łajdaka” –  Samuel Johnson (Anglia).

 

Roman Boryczko,

 lipiec 2025

(Visited 18 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *