Czy można zdradzić idiotę? Znów zdradzą Polskę i Polaków, tych niespełna rozumu?
Zastanawiałem się, czy subtelny temat podprogowego konfliktu, który wszedł już na szczyt wszystkich znanych technik prowadzenia konfliktu na osi USA – Rosja polskim odbiorcom treści przedstawić w ten sposób. Myślę, że tu, w kraju nadwiślańskim nawet przez myśl nie przejdzie decydentom (jak i zwyczajnym zjadaczom chleba), iż rzeczywistość nas otaczająca, a której pośrednio jesteśmy częścią (konflikt Ukrainy i Rosji) i wszelkie tego reperkusje być może wcale nie są tym, na co wyglądają. Każda ze stron ma coś do udowodnienia. Zaskakujące w tym całym dziwnym konflikcie jest to, że strona atakująca (tą stroną jest Federacja Rosyjska) podczas szturmu nie dysponowała co najmniej kilkukrotną przewagą liczebności wojska, nie atakowała linii zaopatrzenia wojsk ukraińskich, płynącego z Polski, nie atakowała oficjeli i wyższych urzędników ukraińskich i centralnych gmachów administracji w Kijowie oraz przez wiele miesięcy nie niszczyła infrastruktury cywilnej.
Prezydent Ukrainy – Zełenski, urodzony w żydowskiej rodzinie w Krzywym Rogu, był prawie przez całe życie tylko rosyjskojęzyczny i do niedawna miał problemy, by swobodnie formułować myśli po ukraińsku. Zełenski nie uczestniczył w Majdanie wśród twórców Rewolucji Godności. Jego kariera aktora, kabareciarza i producenta była ściśle powiązana z oligarchą, Ihorem Kołomojskim (który właśnie został na Ukrainie wtrącony do aresztu tymczasowego), właścicielem telewizji 1+1, która pokazywała jego satyryczny show Wieczernij Kwartał i serial Sługa Narodu, Zełenski przez lata robił karierę w rosyjskim show-biznesie, grał w komediach romantycznych, robił w Rosji interesy. Ukraiński pisarz Taras Prochaśko, stwierdził, że nie przepada za kulturą, której nosicielem jest Zełenski. A ta kultura to coś, co można byłoby określić jako rosyjskojęzyczną postsowiecką popsę, estradę głęboko zakorzenioną w sowieckim kanonie. W przypadku Zełenskiego to mocno zakorzeniony w sowieckiej rozrywce KWN. Te trzy litery to skrót od Klubu Wesołych i Zaradnych (ros. nachodcziwych/находчивых), który stanowił wszechsowiecki klub studenckich kabaretów, konkurujących ze sobą na scenie o względy publiczności. Sojusz Pięciorga Oczu (tym mianem określana jest wspólnota wywiadowcza USA, Wielkiej Brytanii, Australii, Nowej Zelandii i Kanady) o nadchodzącym konflikcie wiedział co najmniej z półrocznym wyprzedzeniem. USA prowadziły działalność wywiadowczą zarówno wobec sojuszników, jak i przeciwników. Przedstawiają one skalę podsłuchiwania przez Amerykanów kluczowych stronników, w tym Korei Południowej, Izraela i Ukrainy. USA szpiegowały również Wołodymyra Zełenskiego. W lutym i marcu 2022 roku nastąpił wyciek tajnych dokumentów w USA i były one kaskadowo rozpowszechniane: „W sumie ponad 30 ujawnionych dokumentów zostało udostępnionych na serwerze WowMao Discord 1. i 2. marca. 10 plików zostało umieszczonych na serwerze Minecraft Map Discord 4. marca”. Jak wylicza Tolera, „5. kwietnia 3 z tych plików zostały opublikowane na 4chan, a 5 (w tym sfabrykowany dokument) na rosyjskich kanałach Telegram”. Postawiono na Zełenskiego i pozwolono Ukrainie przeciągnąć chwilę, która mogła wystarczyć do tego, by zatrzymać to szaleństwo. USA i Rosja rękami Załenskiego – jako swoistego zawiadowcy na stacji kolejowej – wprawiły ogromny pociąg w ruch; skład ruszył! (Cdn.)
Roman Boryczko,
03.09.2023

