InnePolecane

Flagą izraelską wielu macha do woli (5)

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski podpisał w kwietniu 2026 ustawę nowelizującą Kodeks karny, która przewiduje odpowiedzialność za przejawy antysemityzmu. Do jej przejawów zalicza się odmawianie prawa do samoidentyfikacji osobom pochodzenia żydowskiego, nawoływanie do zabijania Żydów lub wyrządzania im krzywdy z powodu radykalnych przekonań ideologicznych lub ekstremistycznych poglądów religijnych, ukrywanie tych działań lub ich usprawiedliwianie. Dotyczy to umyślnego niszczenia obiektów sakralnych, instytucji publicznych, mienia prywatnego, a także profanowania miejsc pochówku i pomników. Antysemityzm na poziomie legislacyjnym nazywany jest obecnie również fałszywymi informacjami, stereotypami i nienawistnymi stwierdzeniami na temat Żydów, a także negowaniem Holocaustu. Ustawa zabrania produkcji i dystrybucji wszelkich materiałów, zawierających antysemickie wyrażenia lub symbole, a także umyślnego uszkadzania lub niszczenia budynków i innych konstrukcji, będących własnością Żydów.

Zmiany dotyczą artykułu 161 Kodeksu karnego, który zakazuje naruszania równości praw obywateli ze względu na rasę, narodowość, wyznanie, niepełnosprawność i inne przyczyny. Artykuł ten ma zostać uzupełniony o sformułowanie „przejawy antysemityzmu”. Część pierwsza artykułu dotyczy umyślnych działań, mających na celu podżeganie do wrogości, poniżenie honoru i godności, podżeganie do przejawów antysemityzmu. Za takie działania grozi grzywna w wysokości od dwustu do pięciuset nieopodatkowanych minimalnych dochodów obywateli – od 3400 do 8500 UAH – lub kara ograniczenia wolności do 5 lat albo pozbawienia wolności do 3 lat z pozbawieniem lub bez pozbawienia prawa do zajmowania określonych stanowisk na okres do 3 lat.

Druga część artykułu przewiduje karę za przemoc, oszustwo i groźby. Grozi za to grzywna w wysokości od pięciuset do tysiąca minimalnych dochodów wolnych od podatku – od 8500 do 17 000 UAH – lub kara pozbawienia wolności od dwóch do pięciu lat z pozbawieniem lub bez prawa do zajmowania określonych stanowisk. Jeżeli przestępstwa te popełnia grupa zorganizowana lub powodują poważne konsekwencje, sprawcom grozi kara pozbawienia wolności od 5 do 8 lat.

 

X X X

European Coalition for Israel (ECI) „koalicja organizacji chrześcijańskich” (katolickich, protestanckich, prawosławnych i ewangelickich), „rozumiejąca ważną rolę Europy w odniesieniu do narodu żydowskiego i istnienia państwa Izrael nie tylko w przeszłości, ale także dzisiaj” zleciło badanie partii prawicowych w Parlamencie Europejskim i ich głosowania na 71. kluczowych punktów i pozycji, związanych z Izraelem w latach 2019-2022. Najbardziej proizraelską ze wszystkich grup politycznych jest Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR), następnie Tożsamość i Demokracja (ID), Europejska Partia Ludowa (EPP) i liberalna grupa Renew. Im dalej na lewicę polityczną, tym bardziej krytyczny jest stosunek do Izraela. Co ciekawe, tak zwani „europejscy faszyści” w stosunku do Izraela również „miękną” i są jak potulne baranki: hiszpański VOX znalazł się w pierwszej piątce z rezultatem 96,18 proc., Fidesz 90,18 proc. a Fratelli d’Italia 84,44 proc. Najniżej w całym zestawieniu z wynikiem 0 absolutne znajduje się Podemos i Izquierda Unida, czyli koalicjanci w aktualnym socjalistyczno-komunistycznym rządzie hiszpańskim.

 

X X X

Rząd Donalda Tuska wyraża poparcie dla Izraela i jego obecnej polityki. Premier Tusk wielokrotnie deklarował poparcie dla Izraela w konfrontacji z islamskim terroryzmem, jednocześnie stanowczo krytykując działania militarne, prowadzące do ofiar wśród ludności cywilnej. 70% Polaków zarzuca Izraelowi dopuszczanie się ludobójstwa – ktoś nas słucha? Poseł Konfederacji, Konrad Berkowicz (ciekawe, posiadający autentycznie żydowskie nazwisko) – podczas wystąpienia w polskim Sejmie oskarża Izrael o dokonywanie ludobójstwa i nazywa ten kraj nową III Rzeszą – na sali obrad zaprezentował izraelską flagę, na której zamiast gwiazdy Dawida widniała swastyka.

Zachowanie polskiego parlamentarzysty w Izraelu uznano za „odrażający akt profanacji pamięci sześciu milionów Żydów”. Sytuacja miała bowiem miejsce w dniu, kiedy w Izraelu obchodzono Dzień Pamięci o Holocauście. „Trudno wyobrazić sobie niższy poziom pogardy wobec Holocaustu, niż ten odrażający akt” – oświadczenie izraelskiego MSZ. Włodzimierz Czarzasty „stanowczo potępił” zdarzenie. Marszałek podjął decyzję o skierowaniu wniosku do Prezydium Sejmu o ukaranie posła Konfederacji. Kancelaria Sejmu analizuje możliwość podjęcia kroków prawnych w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa. Włodzimierz Czarzasty podjął decyzję o przygotowaniu wniosku do Prezydium Sejmu o ukaranie Konrada Berkowicza. Podstawą ma być art. 23 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 175 ust. 2a Regulaminu Sejmu, mówiący o naruszeniu powagi Sejmu. Na posła nałożona może zostać kara finansowa. Według strony izraelskiej, reprezentującej państwo, które łamie wszelkie zasady, traktaty i prawa – poseł „zbezcześcił” flagę izraelską, a zamiast wyrazić solidarność z ofiarami w dniu Jom Ha-Szoa, „porównał żydowski symbol oraz państwo żydowskie do nazistów”. „Krytyka polityki regionalnej Izraela ze strony posła nie uzasadnia takiego gestu, który jest w najwyższym stopniu obraźliwy nie tylko dla Żydów i Izraelczyków, ale wszystkich, wśród których Holocaust i inne zbrodnie nazistowskie są ważnym elementem pamięci i tożsamości” – napisano w komunikacie.

Okazuje się, że i polscy politycy, ale też i sami obywatele Polski zostali pouczeni przez Izrael: „Polacy mają <szczególny obowiązek> wobec pamięci historycznej związanej z Zagładą”.

Ambasada Izraela w Polsce wróciła do skandalu, wywołanego przez posła Konfederacji w Sejmie. Wpisem w platformie X wezwała polskie władze do „szybkiego działania”. Znaczy to ni mniej ni więcej, by go usunąć z roli posła na Sejm… Sam Berkowicz odpowiedział ambasadzie w Sieci: „Nie wy będziecie decydować, kto może zasiadać w polskim parlamencie”.

Wrocławska prokuratura zwróciła się do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego, Roberty Metsoli o zgodę na zatrzymanie europosła Grzegorza Brauna (jego siostra twierdzi, iż rodzina Braunów to Żydzi!). Prokuratura chce ogłosić liderowi Konfederacji Korony Polskiej zarzuty ws. pozbawienia wolności lekarki aborcjonistki żydowskiego pochodzenia, Gizeli Jagielskiej w szpitalu w Oleśnicy. To nie jedyne problemy Brauna. Proces „chanukowy” rozpoczął się pod koniec 2025 roku, a kolejne rozprawy miały miejsce m.in. w lutym i marcu 2026 roku. Za zgaszenie gaśnicą świec chanukowych w świeckim podobno Sejmie (incydent z grudnia 2023 r.) można w Polsce zostać zlinczowanym a łamańce i wygibasy prokuratury i oskarżycieli z tego procesu zrobiły już kabaret… Niestety finałem może być realne pozbawienie wolności w imię prastarych, bajkowych twierdzeń, jak twierdzą wyznawcy „magicznej księgi”.

 

X X X

Są różne bieguny współpracy z Izraelem. Lewica europejska jest raczej sceptycznie nastawiona do jawnego łamania zasad, traktatów, wszelkich konwencji, poszanowania praw cywilów. „Jesteśmy suwerennym państwem, które nie chce brać udziału w nielegalnych wojnach” – premier Hiszpanii, Pedro Sanchez. Hiszpania „systematycznie” zajmuje stanowisko przeciwne Izraelowi i jest do niego „wrogo” nastawiona. Premier Hiszpanii zapowiedział, że będzie dążył do zerwania obowiązującej od 2000 roku umowy stowarzyszeniowej między Unią Europejską a Izraelem. To reakcja na działania rządu Binjamina Netanjahu wobec Palestyńczyków. „Zrobimy to, nie dlatego, iż mamy coś przeciwko Izraelowi. Wręcz przeciwnie, jesteśmy narodem przyjaznym narodowi izraelskiemu. Ale nie zgadzamy się z działaniami, które prowadzi jego rząd. Również w Hiszpanii jesteśmy świadomi, że jesteśmy bardzo pro-palestyńscy, ale większość Europy nie jest, więc chodzi też o wysłanie wiadomości i zyskanie wsparcia międzynarodowego” – powiedział Sanchez podczas spotkania z mieszkańcami Andaluzji, gdzie wkrótce odbędą się wybory lokalne.

Jose Manuel Albares poinformował, iż Hiszpania niezwłocznie ponownie otworzy swoją ambasadę w Tehranie, zamkniętą w marcu po ataku USA i Izraela na Iran. Oznajmił też, że Izrael naruszył porozumienie o rozejmie i złamał prawo międzynarodowe, przeprowadzając falę ataków na Liban. Premier Hiszpanii, Sanchez od początku ataku USA i Izraela na Iran, który nastąpił 28. lutego, krytykuje „nielegalną wojnę” na Bliskim Wschodzie. Pod koniec marca Madryt zamknął przestrzeń powietrzną dla samolotów, biorących udział w ataku na Iran.

Premier Izraela, Binjamin Netanjahu zdecydował o wydaleniu przedstawicieli Hiszpanii z Centrum Koordynacji Cywilnej i Wojskowej (CMCC), nadzorującego zawieszenie broni w Strefie Gazy. To odpowiedź na działania Madrytu, które izraelski rząd określił jako „wojnę dyplomatyczną” przeciwko Izraelowi. „Ktokolwiek atakuje państwo Izrael zamiast reżimów terrorystycznych, ktokolwiek to robi, nie będzie naszym partnerem, budującym przyszłość regionu” – oświadczył premier Izraela w nagraniu wideo, w którym poinformował o decyzji w sprawie CMCC.

Roman Boryczko,

23. kwietnia 2026

(Visited 9 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *