ZATKAMY CI GĘBĘ PEŁNĄ PYTAŃ…”MIŁOŚCIĄ”
Jerzy Owsiak jest bardzo pojętnym manipulatorem. W chwilę zorientował się że kakofonia obrońców z Czerskiej i TVN u już nie wystarczy bo blogosfera aż grzmi od pytań. Co ciekawe nikt z domagających się pełnej transparentności poczynań WOŚP nie wysuwa epitetów -oszust ,złodziej ,krętacz! .Jurek Owsiak przyzwyczajony przez lata do noszenia go w lektyce nie zwykł odpierac zarzutów i zwyczajnie nie umie się zachowac. Na trudne pytania zadawane na konferencji prasowej o miliony ,które nie zostały przeznaczone na sprzęt medyczny wpadł w amok. Zaczął skakac po stole ,szukając jakiejś ukrytej puszki ,wył że tacy którzy dociekają zniszczyli Solidarnosc ze chca zniszczyc jego dzieło. Niesłychane zachowanie wydawac by się mogło spokojnego pana w okularach i kolorowych porciętach. Jeśli smród pozostał i nie sposób go z izby wygonic zgodnie z zasadami socjotechniki trzeba zastosowac manewr na wyjeździe i do tego z dużym ładunkiem emocjonalnym by w końcu zamknąc mordy tym PISiorom i innym katolom. Jureczek zorganizował w Szczecinie koncert dla nieuleczalnie chorego wolontariusza Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Łukasza Berezaka. Pod blok zajechała scena ,oświetlenie i z zaskoczenia zrobiono wielki show. Zagrał m.in. zespół Enej; pod sceną zjawili się motocykliści i drużyna futbolu amerykańskiego. Nigdy wcześniej Owsiak nie zaskakiwał takimi pomysłami ,ale każdy niech oceni to sobie sam. Dla ocieplenia wizerunku potrzeba zwyczajnych ludzkich odruchów. Gdy autorytet schodzi do maluczkich jest przez nich bezgranicznie kochany. Pamiętacie Woodstock i Prezydenta Komorowskiego ,który jak dobry wuj pouczał dziatwę? Wtem młody woodstokowicz podniósł rękę i zapytał „mogę zrobic sobie z Panem zdjęcie>?”Prezydent ojcowsko odparł „Tak ale weź sobie jakąś koleżankę“.Cala sala bila brawo i na pewno tę chwile zapamiętają do końca życia.
Dobrze że żyję kraju gdzie ludzie są tak pogodni:)
STYCZEŃ 2014 Roman Boryczko
