Zwycięska kampania Rosji w Afryce. Przejmuje jeden kraj po drugim
Minął tydzień, odkąd 82-letni dyktator Teodoro Obiang Nguema Mbasogo, rządzący pod opieką USA w Gwinei Równikowej, zmienił sojuszników. 200 elitarnych żołnierzy rosyjskich zaprosił do swego pałacu, aby zajęli się jego ochroną i zmodernizowaniem armii tego małego afrykańskiego kraju na wybrzeżu Atlantyku [Od red.: Kontynentalna część państwa, zwana Rio Muni lub Mbini, leży na półkuli północnej, a należąca doń wyspa Annobon na półkuli południowej] .
Kraj zamieszkuje 1,7 mln obywateli. Gwinea Równikowa dysponuje rozległymi zasobami ropy naftowej i gazu. Rosjanie znaleźli więc na atlantyckim wybrzeżu kluczowy punkt wyjścia dla swojej afrykańskiej ekspansji. Ochrona kontynentu przed dawnymi europejskimi kolonizatorami to na Czarnym Lądzie temat nośny i do jak najszybszej realizacji.
Mbasogo chce przekazać kraj synowi, sam zaś odebrał w 1979 roku władzę swemu stryjowi, Francisco Guemie. Zdaniem prezydenta rosyjscy ochroniarze i instruktorzy wojskowi zapewnią mu realizację tego pomysłu.
Wysłanie przez Kreml sił do Gwinei Równikowej Mbasogo uzgodnił osobiście z Putinem już podczas wrześniowej wizyty w Rosji.
22. listopada 2024
Tłum. Lech L. Przychodzki
Za: https://www.michalapetr.com

