InnePolecane

Rosyjskie siły pochłaniają terytorium Ukrainy w szybkim tempie, więc zachodnie elity postanowiły zaryzykować naszym życiem… (2)

Zupełnie nowy pocisk Oriesznik, który zaprezentowali Rosjanie, to system uzbrojenia, zmieniający zasady gry.

Według Scotta Rittera Oriesznik nie przypomina niczego, co widzieliśmy wcześniej…

Oriesznik został zaprojektowany do przenoszenia od czterech do sześciu IPBV. Ten użyty przeciwko Dniepropietrowskowowi był systemem, zdolnym do przenoszenia sześciu IPBV. Każda głowica bojowa zawierała z kolei sześć oddzielnych podpocisków, składających się z metalowych pocisków, wykutych z egzotycznych stopów, które umożliwiały im zachowanie kształtu podczas ekstremalnego ciepła, generowanego przez hipersoniczne prędkości powrotu. Te pociski nie są wybuchowe; raczej wykorzystują połączone efekty kinetycznego uderzenia przy dużej prędkości i ekstremalnego ciepła, absorbowanego przez egzotyczny stop, aby zniszczyć zamierzony cel w momencie uderzenia.

Wojskowy cel przemysłowy, uderzony przez rakietę Oriesznik został trafiony sześcioma niezależnymi głowicami bojowymi, z których każda zawierała sześć podpocisków. Łącznie zakład w Dniepropietrowsku został trafiony 36 oddzielnymi pociskami, zadając niszczycielskie szkody, w tym podziemnym zakładom produkcyjnym, używanym przez Ukrainę i jej sojuszników z NATO do produkcji pocisków krótkiego i średniego zasięgu.

 

Stany Zjednoczone nie mają niczego podobnego

W rzeczywistości Stany Zjednoczone nie mają w ogóle żadnych operacyjnych pocisków hipersonicznych.

Smutną prawdą jest to, że jesteśmy daleko w tyle za Rosjanami w tej dziedzinie.

Jak, do cholery, mogliśmy do tego dopuścić?

Rosjanie rozpoczęli masową produkcję nowego pocisku Oriesznik, a według emerytowanego profesora MIT, Theodore Postola, nie mamy przed nim absolutnie żadnej obrony…

Żaden z obecnych systemów obrony przeciwrakietowej na świecie nie jest w stanie przechwycić nowego rosyjskiego pocisku balistycznego średniego zasięgu – Oriesznika, powiedział TASS Theodore Postol, wiodący amerykański ekspert ds. technologii rakietowych i emerytowany profesor MITEmeritus of Science, Technology, and National Security Policy.

Odrzucił on twierdzenia, iż ​​istniejące systemy obrony przeciwrakietowej, w tym Aegis, Aegis Ashore, THAAD, Patriot i Iron Dome, mogłyby przeciwdziałać Oriesznikowi. „Nie, nie, absolutnie nie” – powiedział ekspert, który jest byłym doradcą naukowym szefa sztabu US Navy, a także pracował na Uniwersytecie Stanforda i w Argonne National Laboratory. „Nie ma niczego, co mogłoby zaangażować ten system i zapewnić jakąkolwiek znaczącą obronę przed nim” – podkreślił Postol.

Mówią nam również, że Oriesznik może również przenosić głowice nuklearne.

Oprócz Oriesznika, Rosjanie opracowali wysoce zaawansowane ICBM, które są o wiele lepsze od wszystkiego, co mamy.

Rosjanie posiadają obecnie najbardziej zaawansowane rakiety nuklearne na świecie, z bardzo dużą przewagą, a tymczasem USA wciąż polegają na beznadziejnie przestarzałej technologii z lat 70. i 80.

Nie chcemy toczyć wojny nuklearnej z Rosjanami.

Nie skończyłoby się to dla nas dobrze.

Niedawno FEMA wydała zaktualizowany przewodnik, jak przetrwać wojnę nuklearną, który zawiera kilka bardzo wątpliwych porad…

Wytyczne FEMA podkreślają trzy kluczowe kroki: „Wejdź do środka, zostań w środku i bądź tam”. Obywatele są zachęcani do natychmiastowego schronienia się w solidnym budynku, najlepiej w piwnicy lub centralnym pomieszczeniu z dala od okien, aby zmniejszyć narażenie na szkodliwe promieniowanie. Pozostanie w pomieszczeniu przez co najmniej 24 godziny jest niezbędne, chyba iż władze udzielą innych instrukcji. Pozostawanie poinformowanym za pośrednictwem oficjalnych kanałów jest kluczowe; daje to poczucie siły, zapewnia otrzymywanie terminowych aktualizacji i dyrektyw oraz daje kontrolę nad swoim bezpieczeństwem.

Agencja podkreśla poważne konsekwencje wybuchów jądrowych, które obejmują intensywne ciepło, fale uderzeniowe i promieniowanie, mogące spowodować katastrofalne szkody i ofiary śmiertelne. Szczególnym problemem jest opad radioaktywny – radioaktywne szczątki wyrzucane do atmosfery, które mogą dotrzeć do poziomu gruntu w ciągu 15 minut od detonacji. Opad ten stwarza poważne zagrożenie dla zdrowia ze względu na wysoki poziom emitowanego promieniowania.

Przede wszystkim, jeśli wybuchnie wojna nuklearna, większość ekspertów zaleca ludziom pozostanie w domu przez co najmniej 48 godzin po ostatniej detonacji nuklearnej w twoim regionie kraju. Osobiście zalecałbym pozostanie w domu przez co najmniej dwa tygodnie.

Po drugie, dlaczego mówią nam, abyśmy byli informowani „przez oficjalne kanały”, skoro wojna nuklearna zniszczy naszą sieć energetyczną i nikt nie będzie nadawał?

Jeśli wybuchnie wojna nuklearna, dziesiątki milionów Amerykanów zginą natychmiast, a dziesiątki milionów Amerykanów prawdopodobnie zginą w jej następstwie w wyniku narażenia na opad radioaktywny. Oczywiście głód, który nastąpi po wojnie nuklearnej, zabiłby więcej Amerykanów niż cokolwiek innego.

Przewiduje się, że ponad 90 procent populacji USA zginie, jeśli dojdzie do pełnowymiarowej wojny nuklearnej z Rosją.

Dlaczego więc atlantyckie elity ryzykują naszym życiem?

Czy naprawdę warto?

Ukraina i Rosja zgodziły się na porozumienie pokojowe na początku wojny, ale atlantyckie elity zawetowały to porozumienie.

Kazali Ukraińcom walczyć dalej i od tego czasu zginęło ich około 600 000.

Teraz atlantyckie elity ryzykują naszym życiem, a powinno to nas wszystkich głęboko zaniepokoić.

 

Michael Snyder

Tłum. Andrzej Filus

Za: Michael Snyder’s Substack

(Visited 13 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *