Gospodarka i politykaPolecane

Upadek amerykańskiej hegemonii i globalne ryzyko nuklearne (5)

Przez ostatnie osiemdziesiąt lat, w tym przez całą długą zimną wojnę, świat skutecznie unikał użycia broni jądrowej. Gdyby Ameryka użyła jej teraz przeciwko państwu nieposiadającemu broni jądrowej tylko dlatego, że niesprowokowana agresja przeciwko Iranowi doprowadziła do naszej konwencjonalnej klęski militarnej, byłoby to niezwykle destabilizujące.

Inne państwa z pewnością starałyby się zdobyć własną broń jądrową jako jedyny środek odstraszania od takich przyszłych ataków. Skoro Ameryka sama złamała długotrwałe tabu nuklearne, ta masowa fala dodatkowej proliferacji znacznie zwiększyłaby prawdopodobieństwo jej późniejszego użycia, czy to na Bliskim Wschodzie, czy gdzie indziej.
W piątek najnowsze i najbardziej stanowcze podejście do tego tematu przedstawił, Tucker Carlson, czołowa postać w naszym konserwatywnym świecie medialnym. Po osobistym potwierdzeniu doniesień, że administracja Trumpa rzeczywiście rozważa atak nuklearny na Iran, zareagował z niesłabnącą furią w godzinnym podcaście.

Carlson argumentował, że każdy amerykański urzędnik, który zaproponuje przeprowadzenie niesprowokowanych ataków nuklearnych, powinien zostać natychmiast zwolniony, a jeśli Trump lub jakikolwiek inny prezydent Ameryki zaryzykuje życie całej populacji, rozważając taką propozycję, powinien zostać natychmiast poddany impeachmentowi i usunięty z urzędu.

Przez lata Carlson był przyjacielem i czołowym zwolennikiem Trumpa, odgrywając ważną rolę w jego objęciu urzędu, co jeszcze bardziej podniosło temperaturę jego oburzeniu na kwestię, którą uważa za tak istotną dla życia i przyszłości większości Amerykanów.

Carlson podkreślił również, iż brak jakiejkolwiek poważnej reakcji ze strony czołowych przeciwników Trumpa w Partii Demokratycznej ujawnia oszukańczą naturę systemu politycznego, który nami rządzi.

Przez lata Demokraci głośno potępiali Trumpa za najbłahsze przewinienia, a nawet wszczynali jego impeachment, gdy podnosił kwestie oszustw wyborczych. Ale kiedy Trump zaczął ryzykować życie wszystkich Amerykanów, rozważając wojnę nuklearną z Iranem, zareagowali jedynie milczeniem, prawdopodobnie dlatego, że wielu z ich największych darczyńców postrzega taki krok z pewną przychylnością. Zamiast dwóch różnych partii politycznych, rządziły nami dwie gałęzie władzy, które w istocie były jedną, jednopartyjną, a które zmieniały się u władzy, gdy katastrofalne konsekwencje ich polityki stawały się zbyt oczywiste.

Gościem Carlsona w tym programie był Joe Kent, były zastępca dyrektora Wywiadu Narodowego Trumpa, który zrezygnował z powodu zdrady przez Trumpa niektórych kluczowych obietnic, złożonych wyborcom. Jako osoba z wewnątrz administracji, Kent w pełni potwierdził wiele obaw Carlsona, a także podzielił się z nim swoim całkowitym zaskoczeniem, dlaczego Trump postępuje tak, a nie inaczej w stosunku do Iranu, pomimo świadomości katastrofalnych konsekwencji tych działań.

Amerykańskie dyskusje na temat ewentualnego użycia broni jądrowej nie toczą się w próżni, a jeśli już do nich dochodzi, powinniśmy brać pod uwagę osoby na szczycie naszej hierarchii wojskowej. Jak podkreślałem pod koniec zeszłego roku, szef Pentagonu Trumpa nie ma takiego doświadczenia osobistego, które budziłoby duże zaufanie do jego strategicznych decyzji.

Podobnie, niektórzy z czołowych urzędników, których powołał do wdrażania swojej polityki bezpieczeństwa narodowego, wydają się być zupełnie nieprzygotowani ze względu na swoją skandaliczną przeszłość osobistą i brak kwalifikacji, w szczególności jego Sekretarz Obrony, Pete Hegseth, którego departament Trump nagle przemianował na Departament Wojny w zaskakująco szczerym rozporządzeniu wykonawczym.

Chociaż Hegseth był weteranem wojny w Iraku, nigdy nie dowodził czymś większym niż pluton strzelców, ale najwyraźniej zwrócił na siebie uwagę Trumpa jako entuzjastyczny komentator w FoxNews. Jednak kiedy Trump go nominował, szybko wyszło na jaw, iż ma długotrwały i poważny problem z alkoholem, a kierowane przez niego organizacje non-profit dla weteranów zbankrutowały.

Co gorsza, będąc pijanym na konferencji Republikanów, został bardzo wiarygodnie oskarżony o gwałt na jednej z obecnych tam kobiet, która zarówno powiedziała swoim kolegom o brutalnym ataku, jak i zgłosiła go policji. Hegseth desperacko błagał ją, by nie wnosiła oskarżenia, a później zapłacił 50 000 dolarów za jej milczenie. Prawie doprowadziło to do jego odrzucenia w Senacie, w którym większość stanowią Republikanie, ale ogromna presja ze strony Trumpa pozwoliła mu przecisnąć się przez remis w głosowaniu, które zakończyło się remisem z wiceprezydentem J. D. Vance’em. To dopiero drugi taki przypadek w historii Ameryki.

Po objęciu urzędu Hegseth naruszył wszystkie protokoły bezpieczeństwa, dzieląc się szczegółami ataków rakietowych ze znajomymi i rodziną. Incydent ten, powszechnie, ale błędnie, przewidywano, że doprowadzi do jego natychmiastowego zwolnienia.

Nie jestem pewien, kiedy ostatnio jakaś potęga oddała swoje siły zbrojne pod dowództwo całkowicie niewykwalifikowanego, niekompetentnego i mocno wytatuowanego pijanego gwałciciela. Podejrzewam, iż nawet zdecydowana większość krajów Trzeciego Świata zaprotestowałaby przeciwko tak wątpliwej decyzji personalnej.

W normalnych okolicznościach skandaliczne zachowanie Hegsetha już dawno doprowadziłoby do jego dymisji, zgodnie z powszechnymi oczekiwaniami. Powód, dla którego przetrwał, mógł zostać ujawniony w artykule na pierwszej stronie Wall Street Journal na temat naszego establishmentu wojskowego. Liczący prawie 3000 słów i napisany przez trzech współautorów, artykuł nosił prowokacyjny tytuł: Miliarder z branży private equity dokonuje największego jak dotąd przejęcia: Pentagonu / A Private Equity Billionaire Mounts His Biggest Takeover Yet: the Pentagon. (Cdn)

Ron P.

31. sierpnia

Tłum. Andrzej Filus

Za: www.UnzReview.org

(Visited 1 times, 1 visits today)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *