RzeczypospolitaWyróżnione

Prowokacje Ukrainki – Nataliji Mykołajiwny Panczenko

Sytuacja powoli wymyka się spod kontroli, widzi to obecna władza, widzą to służby, widzi to polska policja. To, co jako przedsmak „wysmażyła” zawodowa aktywistka ukraińska, Natalija Mykołajiwna Panczenko w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji Kanał 5 – a z czego rakiem się wycofuje – to podprogowy przekaz dla całej diaspory i społeczności ukraińskiej, która to w naszym kraju komunikuje się i uczestniczy jako żywo w życiu społecznym i kulturalnym uchodźców, czy słucha przekazów „swoich” aktywistów. 

Natalija Mykołajiwna Panczenko współpracowała z Fundacją Otwarty Dialog (globaliści, przysyłani przez amerykańskich liberałów i demokratów do wzniecania buntów społecznych na całym świecie, opłacani z pieniędzy Sorosa jak i pieniędzy, które bez przeszkód szły z administracji Joe Bidena). Kobieta aktywnie uczestniczyła w „polskim Euromajdanie” w 2017 roku, który miał na celu rozpalenie ogólnopolskiego kryterium ulicznego, aby obalić rząd Zjednoczonej Prawicy, jak później się okazało rząd i tak podległy interesom Kijowa, spełniający wszelkie zachcianki Zełenskiego oraz sił, pchających Polskę do konfliktu zbrojnego z Federacją Rosyjską.

Sam wywiad aktywistki dla ukraińskiej telewizji obnażył cele polityczne środowiska globalistów, ich bezwzględność i szaleństwo. Ukrainka wielokrotnie i wprost obraziła Polaki i Polaków. Gdy Ukraina została zaatakowana 22. lutego przez wojska Putina siłami kilkusettysięcznymi, wywiad Ukrainy wiedział, iż Rosjanie liczą na absolutnie szybką kampanię wojenną, zajęcie ośrodków decyzyjnych – w tym Kijowa – i zakończenie misji, jak można domniemywać, bezkrwawo, do najdalej jednego miesiąca. 80% terytorium kraju nie było w zasięgu działań wojennych najeźdźców a miliony cywilów, które ruszyły w kierunku polskiej granicy, dzięki szaleństwu ówczesnego kierownictwa politycznego PiS-u wlały się na teren naszego kraju, dostając natychmiast wielomiliardowe wsparcie od administracji i władz w Polsce, jak i równie wysokie od polskiej – przestraszonej, nakręconej mediami – ludności, jaka okazała się bezgranicznie ofiarna i hojna. Dziś słyszymy, iż przybysze właściwie „nie mogli i nie mogą w Polsce liczyć na wiele”. (Cdn.)

Roman Boryczko,  

luty 2025

(Visited 27 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *