Ponad 105 milionów Amerykanów w wieku produkcyjnym nie ma obecnie pracy
Nasz długi spadek w kierunku ekonomicznego dna trwa, a ankieta po ankiecie pokazują, że większość Amerykanów jest głęboko niezadowolona z obecnego stanu gospodarki USA. Inflacja wymyka się spod kontroli, większość Amerykanów biednieje z powodu gwałtownie rosnących kosztów utrzymania, bańka mieszkaniowa zaczęła pękać, a rynek nieruchomości komercyjnych to gigantyczny bałagan. Ale zatrudnienie ma być naszym jasnym punktem. Administracja Bidena nadal mówi mieszkańcom USA, iż stopa bezrobocia jest mniejsza niż 4 proc. i że jest wiele miejsc pracy dla tych, którzy jej chcą. Ale czy to rzeczywiście prawda?
Aby odpowiedzieć na to pytanie, konieczne jest zrozumienie, iż nasz rząd umieszcza bezrobotnych w jednej z dwóch kategorii…
Bezrobotni są klasyfikowani przez Bureau of Labor Statistics (BLS) do jednej z dwóch kategorii – albo bezrobotni, albo niebędący siłą roboczą. Aby zostać sklasyfikowanym jako bezrobotny w danym miesiącu, w którym są badane, osoby muszą aktywnie szukać pracy. Jeśli nie szukają aktywnie, są klasyfikowane jako niebędące częścią siły roboczej.
Z biegiem czasu definicja „oficjalnie bezrobotnych” stała się bardziej restrykcyjna i obecnie tylko 6,097 mln Amerykanów w wieku produkcyjnym zalicza się do tej kategorii.
Tymczasem oszałamiająca liczba 99,800 milionów Amerykanów w wieku produkcyjnym jest klasyfikowana jako „niebędący na rynku pracy”.
Gdy dodasz do siebie obie kategorie, otrzymasz łącznie 105,897 mln Amerykanów w wieku produkcyjnym, którzy nie mają obecnie pracy.
Pozwól, że spróbuję spojrzeć na to z innej perspektywy.
Podczas wielkiej recesji w 2008 i 2009 roku liczba ta nie przekroczyła nawet 90 milionów.
Oznacza to, iż liczba Amerykanów w wieku produkcyjnym, którzy nie są obecnie zatrudnieni, znacznie przewyższa wszystko, czego byliśmy świadkami podczas wielkiej recesji.
Proszę, nie wierzcie w bzdury, jakie próbuje wam sprzedać rząd federalny.
Bezrobocie nie jest niskie. W rzeczywistości John Williams szacuje, że realna stopa bezrobocia w tym kraju wynosi około 25 procent.
Jeśli w tej chwili nie masz pracy, zdaj sobie sprawę, iż nie jesteś sam.
W kwietniu 37-letni mieszkaniec Północnej Karoliny, Al Brown, stracił pracę, a teraz jego rodzina naprawdę walczy o utrzymanie się na powierzchni…
Al Brown i jego narzeczona stanęli w maju przed trudnym wyzwaniem, gdy przeglądali swój tygodniowy budżet: co jest ważniejsze, więcej jedzenia czy płynu do naczyń?
Mieszkający w Concord w Północnej Karolinie, Brown, był głównym żywicielem rodziny swojej narzeczonej i dwójki ich dzieci. Następnie w kwietniu stracił etat (pracował jako globalny dyrektor ds. rozwoju biznesu w firmie programistycznej Cascade).
Od tego czasu zrezygnował z członkostwa w siłowni i sprzedawał różne przedmioty ze swojego domu, w tym komputer i meble ogrodowe, aby związać koniec z końcem. Jego 13-letni syn zrezygnował z gry w drużynie koszykówki. Utrata źródła dochodu rodziny odbiła się nie tylko na finansach, ale także na psychice.
Odkąd został zwolniony, Brown złożył ponad 600 podań o pracę, ale zaowocowało to tylko kilkoma rozmowami kwalifikacyjnymi i żadną ofertą pracy…
Brown, lat 37, spędza teraz całe dnie na przeglądaniu Internetu w poszukiwaniu pracy lub docieraniu do potencjalnych pracodawców. Mówi, że po złożeniu ponad 600 aplikacji tylko garstka z nich odpowiedziała.
Jeśli praca jest łatwa do zdobycia, dlaczego Al Brown nie był w stanie jej znaleźć? Czy ktoś z zewnątrz może mi to wyjaśnić?
Być może jestem po prostu trochę niedowidzący, ponieważ to, co administracja Bidena mówi nam o gospodarce, wydaje się w ogóle nie odpowiadać rzeczywistości. (Cdn.)
Michael Snyder
Tłum. Andrzej Filus

