Gospodarka i politykaPolecane

Pezeshkian: Iran dąży do pokoju, ale agresorzy pożałują swoich działań

Prezydent Iranu, Masoud Pezeshkian podkreślił, że podczas gdy Iran dąży do pokoju, agresorzy pożałują swoich działań, odnosząc się do reżimu izraelskiego i Stanów Zjednoczonych.

W rozmowie telefonicznej z premierem Pakistanu, Shahbazem Sharifem w niedzielę, Pezeshkian stanowczo potępił ostatnią amerykańską agresję militarną na irańskie obiekty nuklearne w Isfahanie, Natanz i Fordo, ostrzegając przed działaniami odwetowymi przeciwko aktowi agresji.

Prezydent zwrócił uwagę na pośrednie negocjacje nuklearne między Iranem a USA, zauważając, iż Washington początkowo twierdził, że jego jedynym celem jest zapewnienie pokojowego charakteru programu nuklearnego Tehranu, a Iran, witając ten cel, wszedł w dialog.

„Jednak z czasem stało się jasne, że USA działały w pełnej koordynacji z reżimem syjonistycznym… aby przedstawić Iran jako stronę odrzucającą dialog” – powiedział.

Pezeshkian podkreślił, iż reżim izraelski, przy wsparciu i zielonym świetle ze strony USA, rozpoczął agresję na Iran 13. czerwca, zabijając setki osób, w tym zwykłych cywilów, dowódców wojskowych i naukowców nuklearnych.

„Iran nie dąży do wojny i nigdy tego nie zrobi; to Izrael, poprzez swoje agresywne działania, zagraża bezpieczeństwu regionalnemu” – dodał Pezeshkian.

„USA próbują utrzymać region niestabilnym, siać niezgodę wśród narodów muzułmańskich, rabować bogate zasoby krajów islamskich i zalewać region bronią i amunicją – zamiast pomagać w rozwoju”.

Powiedział też, iż USA i niektóre kraje europejskie próbują przedstawiać wypaczony i fałszywy obraz muzułmanów, podczas gdy same wspierały grupy terrorystyczne i popierały przestępczy reżim izraelski.

Sharif ze swojej strony powiedział, iż nielegalny atak USA na irańskie obiekty nuklearne pozostawił Pakistan w „głębokim szoku”.

Atak był wyraźnym naruszeniem traktatów międzynarodowych, a także Porozumienia o zabezpieczeniach Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA), zauważył.

„Pakistan będzie stanowczo popierał Iran na forach międzynarodowych i aktywnie śledził to stanowisko”, stwierdził.

 

„USA muszą zostać pociągnięte do odpowiedzialności za swoją agresję”

Pezeshkian, w innej rozmowie telefonicznej z prezydentem Francji, Emmanuelem Macronem w niedzielę, opisał niedawny atak USA na irańskie obiekty nuklearne jako „wyraźny znak amerykańskiej nieuczciwości” i „fałszywych twierdzeń USA o dialogu i pokoju”.

„Stany Zjednoczone nas zaatakowały. Gdybyś znalazł się w takiej sytuacji, co byś zrobił? Oczywiście, muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności za swoją agresję”, powiedział.

Podkreślił, że Iran zawsze był gotowy na interakcję, opartą na prawie międzynarodowym, ale druga strona sprzeciwiła się logice i zażądała poddania się Iranu, co jego zdaniem jest niemożliwe.

Iran zdecydowanie bronił się, gdy został zaatakowany militarnie, dodał.

Macron z kolei wyraził gotowość do kontynuowania wysiłków dyplomatycznych z Iranem i obiecał, iż będzie nadal pracował nad zakończeniem konfliktu i przywróceniem stabilności.

 

„Iran będzie dochodzić swoich uzasadnionych praw”

W niedzielnej rozmowie telefonicznej z premierem Indii, Narendrą Modim, Pezeshkian opisał sytuację globalną jako „alarmującą” i „niedopuszczalną” – gdzie kraj taki jak Iran, prowadzący pokojową działalność nuklearną pod nadzorem Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, staje się celem jawnej agresji ze strony USA i Izraela.

Ostrzegł, że takie „zachowanie na wzór prawa dżungli” nie powstrzyma Iranu przed dochodzeniem swoich uzasadnionych praw.

„Zdecydowanie zastrzegamy sobie prawo do obrony naszego narodu i suwerenności narodowej” – podkreślił.

Nazwał również długotrwałe oskarżenia USA i Izraela, iż ​​Iran dąży do uzyskania broni jądrowej, „wielkim, historycznym kłamstwem”, mówiąc, że Iran nigdy nie działał poza międzynarodowymi regulacjami.

„Prawdziwym źródłem niepewności w regionie jest spisek USA-Izrael, a odpowiedź Iranu na Izrael była uzasadnionym aktem samoobrony”.

Podkreślił te, iż Iran nie jest agresorem i dąży jedynie do pokoju, ale zauważył, że akty agresji ze strony wroga ujawniły, iż prawo międzynarodowe nie ma prawdziwego mechanizmu egzekwowania w celu ochrony praw narodów.

„USA i Izrael nie mają prawa narzucać swojej woli innym narodom poza normami prawnymi. Muszą porzucić swoją politykę nacisków, gróźb, wojny i globalnej destabilizacji”.

W odpowiedzi Modi podkreślił potrzebę rozwiązywania sporów poprzez dialog i dyplomację, podkreślając, że pokój i stabilność są niezbędne dla wspólnych globalnych interesów.

Modi powiedział, iż Indie wykorzystają wszystkie dostępne im narzędzia, aby pomóc powstrzymać konflikt i potwierdził głęboką i historyczną przyjaźń swojego kraju z narodem irańskim.

Opr. Andrzej Filus

Za: PressTV Iran

(Visited 17 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *