Palestyńczycy od dziecka „niszczą Izrael”. Być może w fanatyzmie, nienawiści niszczą też samych siebie…
Gdy mówimy o długoletnim konflikcie, a takim jest konflikt Żydów z Arabami, wyłania się drugie dno nienawiści. Do konfliktu zaczyna się dopisywać ideologię a wraz z nią – martyrologię. Nie mija chwila, a już mamy do dyspozycji cały przemysł medialny do dalszej obróbki głowy i indoktrynacji. Idąc tym tokiem rozumowania prowojennego i nastawionego tylko na zbrodniczą konfrontację obu stron konfliktu, nienawiść nigdy się nie skończy a niestety nienawiść przekazywana jest najmłodszemu pokoleniu.
W telewizji dla Arabów transmitowane były i są programy o dzieciach, które chcą zabijać niewiernych i umrzeć dla Allaha, jak chociażby program pt. Pionierzy jutra, gdzie myszka o imieniu Farfur, podobna do myszki Miki, wygłasza hasła antyizraelskie i antyzachodnie. Ze względu na niestabilność polityczną i regionalny konflikt między obiema partiami i organizacjami terrorystycznymi: Hamasem i Al Fatah program Tomorrow’s Pioneers nie był emitowany w sposób nieprzerwany.
W czerwcu 2007 roku, podczas bitwy o Gazę, Fatah przejmuje i zamyka stację telewizyjną Al-Aqsa. W styczniu 2008 roku członkowie Fatahu uprowadzili kilku członków ekipy stacji telewizyjnej Al-Aqsa. We wrześniu 2008 r. Fatah rozpoczął także nadawanie konkurencyjnego programu, skierowanego do dzieci, w oficjalnej sieci telewizyjnej PA. Regularną transmisję programu Tomorrow’s Pioneers dodatkowo komplikowały kontrowersje wokół samego programu. Palestyński minister informacji, Mustafa Barghouti skutecznie lobbował za zamknięciem programu na pewien czas, chociaż zakaz ten został później zniesiony.
Takie czynniki powodują, że daty emisji były często nieregularne. Według palestyńskiego Media Watch kreacje postaci zwierzęcych – Farfour, podobny do Myszki Miki i pszczoła Nahoul były wykorzystywane do „wpierania przemocy, promowania nienawiści do Izraela i głoszenia o światowej supremacji islamu”. W dalszej części narracji serialu bohaterowie zostali, jak serial to opisał, „umęczeni”, a za śmierć bezpośrednio lub pośrednio obwiniano „Żydów, Izrael, Izraelczyków i/lub tych, których uważali za syjonistów”.
Izraelscy urzędnicy i krytycy z Ligi Przeciwko Zniesławieniu potępili program jako podżegający i oburzający w treści. Grupy Watchdog, PMW i MEMRI określiły program jako „antyizraelski”, a PMW skomentowała jego „premierę w przemocy, promowanie nienawiści do Izraela i głoszenie w świecie supremacji islamu.”
W społeczności arabskiej krytycy sugerują, że serial może wprowadzić uprzedzenia u dzieci w wieku, w którym nie są one w stanie właściwie rozróżnić punktów widzenia politycznego. Z drugiej strony obrońcy serialu sugerują, iż rozgłos serialu stanowi kolejny dowód na polityczne i społeczne motywacje twórców formatu jako odkłamanie pewnego mitu. Wysunięto argument, że „Izrael śledzi wszystkich Palestyńczyków, dużych i małych, i umieszcza ich pod mikroskopem z wcześniej określoną koncepcją kultury, mediów i religii. Chce jedynie usidlić wszystkich Palestyńczyków i oskarżać ich na tematy o terroryzm.” Co więcej, zwolennicy serialu twierdzą, że Saraa Barhoum to tylko „niewinna dziewczyna… niezdolna do podżegania”. Różne źródła sugerują również, że pomijając osądy, treść programu po prostu odzwierciedla realia życia na okupowanym terytorium. Obrońcy programu argumentowali, iż powodem ostrej krytyki, jaką otrzymał program, jest to, że w przeciwieństwie do wielu arabskich stacji telewizyjnych, Al-Aqsa TV odzwierciedla pogląd na myśl palestyńską, nieskrępowaną zachodnimi obyczajami społecznymi. (Cdn.)
Roman Boryczko,
maj 2024

