Gospodarka i politykaPolecane

Korea Północna: Dlaczego Zachód panikuje, a Korea Południowa nie (2)

Z własnego doświadczenia w telewizji ciągle słyszę pytanie, czy wojna wkrótce wybuchnie. Często mam wrażenie, że gospodarze lub producenci różnych politycznych programów w mediach są nieco rozczarowani, iż nie jestem bardziej alarmistyczny.

Kontrast z wiadomościami z Korei Południowej (ale także z Japonii) jest uderzający. Jak już kilkukrotnie podkreślałem podczas niedawnego szumu medialnego, Koreańczycy z Południa prawie nie zwracają na nie uwagi. Prezydent Korei Południowej, a następnie ówczesny minister spraw zagranicznych, wyjechali na wakacje (tak, serio) na początku sierpnia, w szczytowym momencie wojny na słowa między Kim Dzong Unem a Donaldem Trumpem. Głównymi tematami politycznymi tego lata były oskarżenie w kierunku korporacji Samsung i ciągły dramat wokół impeachmentu byłej prezydent, Park Geun Hye.

Koreańczycy z Południa najwyraźniej zwracają na to uwagę. Ale nie było żadnych ataków na supermarkety; nikt nie buduje schronów przeciwbombowych; obrona cywilna jest niestety nadal traktowana na marginesie; moi studenci wciąż nie mają pojęcia, co zrobić, jeśli Busan zostanie zaatakowany nuklearnie i wciąż są zdumieni, że im radzę („idźcie pod górę, żeby uciec przed promieniowaniem”) i tak dalej. Ale przynajmniej amerykańscy preppersi przygotowują się na północnokoreański atak nuklearny na USA.

Ten kontrast domaga się analizy przez studenta studiów podyplomowych z medioznawstwa i politologii, zwłaszcza, że jest to tak trwałe zjawisko. Tego typu paniki zdarzają się co kilka lat, a kontrast między CNN – z jego wirtualnymi mapami z dramatycznymi czerwonymi strzałkami – a południowokoreańskimi mediami, gadającymi o ciąży jakiejś celebrytki, jest uderzający. Oto dwie hipotezy bardziej istotne niż najbardziej banalne możliwe wyjaśnienie, które głosi, że straszenie w celu wypełnienia czasu antenowego podnosi oglądalność:

 

  1. Koreańczycy z Południa są o wiele bardziej świadomi zagrożenia ze strony Korei Północnej, więc nigdy nie jest to wiadomość, która kogokolwiek zaskakuje

Korea Północna sąsiaduje z Koreą Południową i nieustannie ją prowokuje od lat 60. XX wieku. Północ jest tak niebezpieczna, iż ​​Korea Południowa nadal podlega obowiązkowemu poborowi. Jest to dominujący problem południowokoreańskiej strategii bezpieczeństwa narodowego, który stale przytłacza i destabilizuje południowokoreańskie prezydencje, dążące do „normalizacji” Korei Południowej poprzez oderwanie jej od „szalonego wujka” na strychu. Obecny prezydent, Moon Jae In, chciał położyć nacisk na problemy wewnętrzne, takie jak korupcja i opieka społeczna, co doprowadziło do jego wyboru. Zamiast tego, Korea Północna pochłonęła pierwsze cztery miesiące jego urzędowania.

Z kolei Amerykanie zdają się na nowo dostrzegać zagrożenie ze strony Korei Północnej za każdym razem, gdy się ono pojawia. Zainteresowanie USA Azją jest w najlepszym razie mieszane. Elity się tym przejmują, ale wątpię, by większość zwykłych Amerykanów przejmowała się „zwrotem ku Azji” lub Korei Północnej, zwłaszcza w porównaniu z wojną z terroryzmem i kulturowymi lękami, związanymi ze „zderzeniem cywilizacji”, które ona wywołuje.

W rezultacie, gdy tylko złe zachowanie Koreańczyków z Północy osiągnie poziom na tyle wysoki, że stanie się tematem międzynarodowych wiadomości, Amerykanie nagle zwracają na to uwagę. Ale w międzyczasie Koreańczycy z Południa również zwracają na to uwagę. Dlatego wydają się optymistycznie nastawieni, gdy zachodni dziennikarze nagle pojawiają się w tych szczytowych momentach.

 

  1. Amerykanie są dziwnie alarmistyczni w kwestii tylko swojego bezpieczeństwa

Stephen Walt wielokrotnie sugestywnie poruszał tę kwestię na swoim blogu Foreign Policy. Stany Zjednoczone są niezwykle bezpieczne. Ukryte między dwoma oceanami i dwoma słabymi sąsiadami, z dala od ciasno upakowanego euroazjatyckiego kotła ciągłej konkurencji, USA są jednym z najbezpieczniejszych mocarstw w historii. Jednak my, Amerykanie, jesteśmy podatni na nadzwyczajne wybuchy paniki w kwestii bezpieczeństwa narodowego, ostatnio widoczne po 11. września. W odpowiedzi na około 3000 ofiar śmiertelnych, USA zabiły o rzędy wielkości więcej ludzi niż to w tak wielu wojnach na Bliskim Wschodzie, iż analitycy używają teraz określeń takich jak „wieczna wojna”, aby opisać nasze zaangażowanie tam. Neokonserwatyzm jako postawa w polityce zagranicznej opiera się na założeniu, że bezpieczeństwo Ameryki jest stale zagrożone, nawet w słabych, odległych miejscach, takich jak Jemen czy Wenezuela.

Korea Północna aktywuje te impulsy bardziej niż większość łotrów. Ameryka przedstawia Koreę Północną w absurdalny sposób – gry wideo i filmy wielokrotnie ukazują Koreę Północną jako dokonującą inwazję na USA, zdobywającą superbroń lub inne szaleństwa. Z mojego doświadczenia medialnego to do mnie dotarło. Regularnie jestem pytany, czy Kimowie są szaleni, obłąkani, podżegają do wojny itd. Nie są. To po prostu gangsterzy, a nie samobójczy ideologowie.

Moim zdaniem argument nr 2 jest prawdopodobnie bardziej przyczynowy. Jesteśmy podatni na inflację zagrożeń, a Koreę Północną łatwo karykaturować.

Robert E. Kelly,  tekst z5. września 2017

Tłum. i wyjaśnień dokonał Roman Boryczko,

 20.08.2026

 

1/ Dr Robert E. Kelly jest profesorem stosunków międzynarodowych na Wydziale Nauk Politycznych Uniwersytetu Narodowego w Pusan ​​w Korei Południowej.

2/ https://www.lowyinstitute.org/

3/ Think tank Lowy Institute for International Policy kreuje się jako niezależny australijski instytut badawczy (think tank), zajmujący się polityką międzynarodową. Ma swoją siedzibę w Sydney i powstał w 2003 roku z inicjatywy żydowskiego biznesmena, Franka Lowy’ego. Skupia się głównie na pozycji Australii na świecie oraz relacjach w regionie Azji i Pacyfiku. Przeprowadza doroczne sondaże (Lowy Institute Poll) dotyczące tego, jak mieszkańcy Australii postrzegają świat i politykę zagraniczną swojego kraju.

4/ Sir Frank Lowy AC (ur. 1930) przedsiębiorca, developer i filantrop, założył grupę centrów handlowych Westfield. Żyd z Czechosłowacji, Lowy wyemigrował do Australii z Węgier przez Izrael, walcząc w wojnie arabsko-izraelskiej. Dołączył do członków rodziny w Sydney w 1952 roku w firmie, zajmującej się dostawą drobnych towarów. W następnym roku rozpoczął współpracę z Johnem Saundersem, również imigrantem. Najpierw rozszerzyli działalność na rozwój nieruchomości na zachodnich przedmieściach miasta i otworzyli swoje pierwsze centrum handlowe w Sydney w 1959 roku. W 1960 roku Westfield Development Corporation zostało notowane na giełdzie. Siedemnaście lat później rozszerzyli działalność na USA. Po odejściu Saundersa w 1987 roku, Lowy rozszerzył działalność na Nową Zelandię, a następnie na Wielką Brytanię. Do 2014 roku Westfield Group była jedną z największych na świecie firm centrów handlowych, a Lowy regularnie znajdował się na liście najbogatszych osób w Australii. Pełnił funkcję dyrektora generalnego Westfield przez ponad 50 lat, zanim w 2011 roku objął stanowisko niewykonawcze. Od 1995 do 2005 roku był dyrektorem Banku Rezerw. W międzyczasie, od 2003 do 2015 roku, był przewodniczącym Australijskiej Federacji Piłkarskiej, lobbując za organizacją Mistrzostw Świata w 2022 roku. W 2003 roku założył think tankLowy Institute for International Policy. Był również przewodniczącym Institute of National Securities Studies (INSS), niezależnego instytutu akademickiego, badającego kwestie, związane z bezpieczeństwem narodowym Izraela i sprawami Bliskiego Wschodu. Przez wiele lat był powiernikiem Galerii Sztuki Nowej Południowej Walii i przez pewien czas pełnił funkcję przewodniczącego rady powierniczej (jego syn, Steven, również był prezesem); Galeria Lowy Gonski została nazwana jego imieniem (i Davida Gonskiego) w 2005 roku. Wśród jego spraw jest Lowy Cancer Research Centre na Uniwersytecie Nowej Południowej Walii; przekazał również znaczną darowiznę na rzecz Victor Chang Cardiac Research Institute. W 2013 roku, ku czci swojego ojca, pobitego na śmierć przez nazistów, sfinansował renowację wagonu kolejowego, którym przewożono Żydów do Auschwitz i przewodniczył jego instalacji na terenie byłego obozu. W 2014 roku Westfield podzielił swoją działalność na firmy australijskie i nowozelandzkie (grupa SCentre, obejmująca ponad 40 centrów handlowych) oraz amerykańskie, brytyjskie i europejskie (Westfield Corporation, również posiadająca około 40 centrów handlowych). Synowie Lowy’ego dołączyli do niego w biznesie, ale pozostał on prezesem Westfield Corporation aż do jej sprzedaży francuskiemu koncernowi nieruchomości w 2017 roku. Istnieją dwie biografie Lowy’ego autorstwa Jill Margo, opublikowane w 2000 i 2015 roku.

 

 

(Visited 2 times, 2 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *