Jeffrey Sachs: Fauci musi się oczyścić (2)
Za zamkniętymi drzwiami: „Genom wyglądał na zmodyfikowany genetycznie”
A teraz rozważmy, co mówiono za zamkniętymi drzwiami. 31. stycznia 2020 roku czołowi wirusolodzy powiedzieli Fauciemu, że genom wygląda na zmodyfikowany genetycznie.
Jeremy Farrar [ówczesny dyrektor] Wellcome Trust zwołał ich następnego dnia [1. lutego 2020 roku], a dzień później wysłał Fauciemu i Francisowi Collinsowi podsumowanie swoich działań. Michael Farzan, który odkrył receptor, wykorzystywany przez SARS-CoV-1 i SARS-CoV-2 do wnikania do ludzkich komórek, ocenił prawdopodobieństwo wypadku laboratoryjnego na 60 do 40 lub 70 do 30 procent. Edward Holmes ocenił prawdopodobieństwo na 60 do 40 procent po stronie laboratoryjnej. Farrar napisał, iż w skali, gdzie zero oznacza naturę, a sto uwolnienie, on szczerze mówiąc ma 50 procent.
Nic z tego nie zostało ujawnione. Sześć tygodni później pięciu z tych naukowców opublikowało artykuł The Proximal Origin of SARS-CoV-2 w czasopiśmie Nature Medicine, stwierdzając, że żaden scenariusz laboratoryjny nie jest prawdopodobny. Fauci promował go z podium Białego Domu jako niezależną i ostateczną naukę. W komunikacie, opublikowanym dopiero w czerwcu tego roku, Collins powiedział kolegom, iż artykuł jest dziełem, w którym on, Fauci, Farrar i Lawrence Tabak „pomogli, ale słusznie nie zostali wymienieni wprost”.
Argumenty przedstawione w artykule były zawsze słabe pod względem naukowym i od tamtej pory są obalane się jeden po drugim. Autorzy stwierdzili, że zbudowanie takiego wirusa w laboratorium byłoby trudne, jednak niemiecki zespół zbudował go z syntetycznych fragmentów w niecałe dwa tygodnie, używając systemu, opartego na drożdżach.
Eksperci z Proximal Origin stwierdzili, że cecha molekularna, sąsiadująca z miejscem rozszczepienia furiny wskazuje, iż wirus został ukształtowany wewnątrz żywego organizmu, a nie w laboratorium. Ta cecha (grupa cukrów znana jako O-glikany) została przewidziana przez analizy komputerowe autorów – jednak prace laboratoryjne wykazały, że w rzeczywistości nie istnieje.
Stwierdzili również, iż projektant laboratorium zoptymalizowałby wiązanie wirusa z ludzkim receptorem za pomocą białka Spike, jednak Ralph Baric przeprowadził już eksperyment, który wykazał, że infekcja komórek ludzkich przebiega lepiej, jeśli wiązanie białka kolczastego z miejscem receptora jest mniej niż optymalne. Żadna z tych korekt w Proximal Origin nie została nigdy opublikowana. Autorzy szybko stracili wiarę we własne wnioski, co ujawnili w swoich e-mailach i wiadomościach na Slacku, jednak nie wycofali się z nich.
Sam Baric był zaangażowany w powstanie Proximal Origin, ponieważ 1. lutego uczestniczył w rozmowie, w tajemnicy. Jego obecność nie została ujawniona nikomu, nie potrafi wyjaśnić, jak się tam znalazł, a co najmniej dwóch uczestników nie wiedziało o jego obecności. Baric nie wspomniał o propozycji DEFUSE podczas rozmowy i od tamtej pory twierdzi, iż o niej zapomniał. Propozycja ta znajdowała się w aktach Pentagonu i służb wywiadowczych przez osiemnaście miesięcy po wybuchu epidemii i żadna agencja jej nie ujawniła; wyszła na jaw za sprawą informatora.
Senator Rand Paul
Republikanie z Senatu
@SenRandPaul
Nie widzę nigdzie w tym doniesieniu:
„Fauci bezczelnie okłamał Kongres”;
„Fauci usunął zapisy”;
„Fauci ukrywał swoją wiedzę przed opinią publiczną i kłamał na ten temat”.
Media tradycyjne nadal nie przyznają się do niczego.
Czwartkowe głosowanie komisji Senatu nad rekomendacją pociągnięcia dr. Anthony Fauciego do odpowiedzialności za obrazę Kongresu jest konsekwencją ponad pięcioletnich napięć między byłym czołowym ekspertem ds. chorób zakaźnych rządu federalnego a republikańskim senatorem, Randem Paulem z Kentucky – w dużej mierze dotyczących pochodzenia koronawirusa i kontrowersyjnej dziedziny badań biologicznych.
Podczas przesłuchań w Senacie, Paul wielokrotnie oskarżał Fauciego o bagatelizowanie teorii, że wirus pojawił się w laboratorium w chińskim mieście Wuhan, zamiast naturalnie przenieść się ze zwierząt na ludzi. Senator argumentował również, iż w tym laboratorium przeprowadzano ryzykowne eksperymenty „wzmocnienia funkcji”, mające na celu modyfikację wirusów, przy wsparciu Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych Fauciego, i oskarżył Fauciego o kłamstwo w tej sprawie.
Fauci stanowczo zaprzeczył oskarżeniom senatora, twierdząc, że zawsze był otwarty na pochodzenie wirusa.
Kiedy tak się stało, autorzy książki Proximal Origin prywatnie zgodzili się, iż muszą „ponownie przekonać samych siebie, że podobieństwo było przypadkowe” – a jeden z nich zasugerował, aby zrezygnowali z poczty elektronicznej lub starannie uporządkowali niektóre e-maile, aby chronić je przed dostępem do informacji publicznej. Baric złożył zeznania, z których część pozostała tajna, prawdopodobnie ze względu na jego powiązania ze służbami wywiadowczymi.
Dlaczego tuszowanie?
Wiele agencji wywiadowczych (w tym niemiecki BND i CIA) opowiada się za pochodzeniem, związanym z badaniami, wskazując na wypadek w laboratorium w Wuhan. Gdyby tak było, nie wyjaśniałoby to potrzeby tak rozbudowanej akcji tuszowania, w którą zaangażowani byli wysoko postawieni przedstawiciele rządu USA oraz naukowcy z Wielkiej Brytanii, Australii i innych krajów. Naukowcy na całym świecie są znacznie bardziej przekonani o istnieniu tuszowania niż o naturalnym pochodzeniu wirusa, ale stosunkowo niewielu publicznie wyraziło swoje poglądy.
Jeśli wirus rzeczywiście został wyhodowany, zmodyfikowany lub zrekonstruowany w laboratorium, część zastosowanej technologii była amerykańska, projekt był amerykański, a część finansowania również – amerykańska – podobnie jak niektóre dokumenty, które mogłyby rozstrzygnąć sprawę: notatki Barica, inwentaryzacje zamrażarek, sekwencje wirusów pobrane przez EcoHealth Alliance, dokumenty przechowywane na Uniwersytecie Kalifornijskim (U.C.) w Davis dla programu PREDICT w ramach USAID, umowy transferowe i potwierdzenia wysyłki między U.N.C. a innymi laboratoriami federalnymi USA; a także dokumenty grantowe Narodowego Instytutu Zdrowia (N.I.H.) pokazujące, czy prace proponowane w ramach DEFUSE, ale odrzucone przez DARPA, były częściowo finansowane przez inne agencje amerykańskie.
Każdy z tych dokumentów mógł zostać ujawniony na mocy zarządzenia Kongresu w tym tygodniu. Wszystkie zostały wstrzymane na sześć lat.
Naszym zarzutem nie jest to, że Amerykanie byli zaangażowani w pojawienie się tego wirusa. Naszym zarzutem jest to, iż Fauci i inni amerykańscy urzędnicy i naukowcy blokowali poszukiwania prawdy. Żadne dochodzenie nie może ustalić prawdy na podstawie dostępnych dowodów. Otwórzmy więc akta. Zwołajmy niezależne dochodzenie z prawem do wezwania sądowego, odizolowane od agencji, których działania są kwestionowane i pozwólmy dowodom paść tam, gdzie padają. Jeśli to oczyści Ralpha Barica i Anthony Fauciego, jakkolwiek by było, zostaną oni oczyszczeni z zarzutów na podstawie dowodów, a nie twierdzeń – jedynego rodzaju oczyszczenia, na jakie warto liczyć.
To właśnie Fauci powinien był powiedzieć 29. lipca: „Oto moje akta. Oto akta NIH. Zmuś resztę, a pomogę ci uzyskać odpowiedź”.
Zamiast tego ponad 100 razy powołał się na Piątą Poprawkę.
Jeffrey D. Sachs i Neil L. Harrison,
Tłum. Andrzej Filus
Jeffrey D. Sachs jest profesorem uniwersyteckim i dyrektorem Centrum Zrównoważonego Rozwoju na Uniwersytecie Columbia, gdzie w latach 2002–2016 kierował Instytutem Ziemi. Jest również prezesem Sieci Rozwiązań na rzecz Zrównoważonego Rozwoju ONZ i komisarzem Komisji Szerokopasmowej ONZ ds. Rozwoju.
Neil L. Harrison jest profesorem farmakologii na Uniwersytecie Columbia. Jest współautorem, wraz z Jeffreyem D. Sachsem, artykułu „A call for an independent inquiry into the origin of the SARS-CoV-2 virus”, Proceedings of the National Academy of Sciences of the USA, 119 (21) e2202769119, (2022).

