STWORZYMY COŚ OD ZERA – ARGENTYNA TYLKO DLA BOGATYCH? (3)
„(…) Ale inflacja gwałtownie przyspieszyła; kroczyliśmy w tempie 1,5% dziennie. Powiedzmy, że gdybyśmy nie zredukowali nierównowagi fiskalnej, nierównowagi banku centralnego i nie uporządkowali finansów państwa, bez wątpienia skończylibyśmy z hiperinflacją na poziomie około 15 000%. Jednak dzięki wysiłkom wszystkich Argentyńczyków i doświadczeniu ministra Luisa Toto Caputo, jego sekretarza finansów Pablo Quirno (obecnego ministra spraw zagranicznych) oraz prezesa Banku Centralnego, Santiago Bausilliego i jego zespołu, udało nam się uniknąć hiperinflacji.
I to połączenie wyeliminowania hiperinflacji, rozwoju gospodarki i przywrócenia porządku na ulicach – ponieważ zanim doszliśmy do władzy, istniało 9000 blokad drogowych rocznie. Dziś nie ma ich wcale, a wskaźnik przestępczości jest najniższy w historii, dzięki pracy dr Bullricha. Ale to nie wszystko – położyliśmy kres temu, czego nikt nie uważał za możliwe: położyliśmy kres zarządcom ubóstwa. To był bardzo odważny akt ze strony minister Sandry Pettobello, która – przypominam – na początku kadencji, kiedy odcięliśmy kanał, przez który ci przestępcy okradali najsłabszych, została poddana nadmiernej presji mediów, by ją zwolnić. Jednak utrzymałem ją u władzy i dziś możemy pokazać, iż Argentyna wyciągnęła 14 milionów ludzi z ubóstwa.
W tych ramach równowaga fiskalna, deregulacja i otwartość gospodarcza odegrały wiodącą rolę w odrodzeniu Argentyny. Po stuleciu powtarzających się niepowodzeń, spowodowanych gospodarką centralnie planowaną, mówię o odrodzeniu, opartym na systematycznej korekcie wieloletnich odchyleń, gdzie naród był wodzony za nos przez urojeniowy interwencjonizm polityków u władzy. Co więcej, drugą stroną interwencjonizmu jest korupcja; to nie żart, to ludzie okradający przestrzegających prawa Argentyńczyków. Dzięki naszym działaniom osiągnęliśmy porządek makroekonomiczny, kamień węgielny każdego zrównoważonego projektu. Wyeliminowaliśmy deficyt fiskalny w pierwszym miesiącu rządów, co wszyscy uważali za niemożliwe i uporządkowaliśmy zobowiązania Banku Centralnego w ciągu kolejnych sześciu miesięcy, zaczynając od tragicznej sytuacji wyjściowej.
Najlepszym przykładem jest SIRA (Zintegrowany System Podziału Dochodów), prawda? Po oczyszczeniu zobowiązań Banku Centralnego i spłacie długu gotówkowego przez cały rok, dzięki wysiłkom fiskalnym udało nam się oczyścić aktywa Banku Centralnego i położyć kres odziedziczonej przez nas tragedii monetarnej. Mianowicie, zniesieniu kontroli walutowej, o której wszyscy mówili: „On tego nie zrobi w roku wyborczym”, a ja odpowiadałem: „Jeśli będziemy mieli pieniądze, zniesiemy je”, a oni mówili: „On czegoś takiego nie zrobi w roku wyborczym”, a ja mówiłem: „Wolność jest ponad wyborami”. Wolności nie da się splamić, dlatego też, gdy mieliśmy pieniądze na zniesienie kontroli, znieśliśmy ją i przywróciliśmy wolność Argentyńczykom. W związku z tym inflacja również wykazywała tendencję spadkową, osiągając najniższy poziom w maju 2025 roku, na poziomie 1,5%.
Po wygraniu wyborów samorządowych rozpoczęły się ataki polityczne. Powiedzmy sobie jasno: próbowali dokonać zamachu stanu. Próbowali tego w Izbie Deputowanych, w Kongresie, podejmując siedem prób impeachmentu. Zaatakowali program gospodarczy czterdziestoma ustawami, próbując podważyć równowagę fiskalną, a nawet naruszając samo prawo, które stanowi, iż ustawy zezwalające na wydatki muszą mieć odpowiednie źródło finansowania. Albo, powiedzmy, brak korelacji, brak rzędu wielkości. Nie zapomniałem idiotyzmu kogoś, kto powiedział: nie, emeryci mogą być opłacani poprzez wyeliminowanie podróży prezydenta. Proszę, co za nieproporcjonalne myślenie! A to, co się wydarzyło w tych atakach, to masowy odpływ argentyńskich aktywów. Ten odpływ spowodował spadek ich ceny, co oznaczało wzrost ryzyka kraju. Wraz ze wzrostem ryzyka kraju rosły również stopy procentowe w pesos, ponieważ wraz ze spadkiem popytu na pieniądz i przyspieszeniem inflacji, nominalna stopa procentowa gwałtownie wzrosła. Gdybyśmy nie podjęli środków ostrożności, które zalecali nam guru rynku – czyli krytykowali nas za wszystko – to byłoby dodatkowe 29 miliardów dolarów. Innymi słowy, ci, którzy zawsze się mylili, krytykowali nas za to, że wycofaliśmy LEFI (obligacje instytucji finansowych) i podnieśliśmy wymogi rezerwowe, to byłoby o 29 miliardów dolarów więcej. Innymi słowy, skala ataku była równa 70 miliardom dolarów, a oni mówią: „Nie, ale zostało uratowane, ponieważ Stany Zjednoczone wpompowały 2,5 miliarda”. To problem proporcjonalności; nie możemy stawiać 70 miliardów i 2,5 miliarda na równi. To problem skali, kwestia intelektualnej uczciwości. Oczywiście, ten spadek popytu na pieniądz miał dwa skutki: wzrost stóp procentowych spowodował destrukcję kapitału obrotowego w gospodarce, a gospodarka stanęła w miejscu.
Gospodarka, która w pierwszym kwartale rosła w tempie sześciu procent i przyspieszała do ośmiu procent, nagle stanęła w miejscu. To oczywiście spowodowało spowolnienie aktywności gospodarczej, a ta sytuacja, w połączeniu z faktem, iż inflacja przyspieszyła z powodu spadku popytu na pieniądz, doprowadziła zasadniczo do spadku aktywności gospodarczej, a właściwie jej spowolnienia, oraz spadku realnych płac, które rosły wolniej niż wcześniej. Oczywiście, ta sytuacja wywołała niezadowolenie, które było szczególnie widoczne w pierwszym kwartale tego roku. Jednak pomimo presji mediów, pomimo fałszywych oskarżeń, pomimo tego wszystkiego, w ciągu zaledwie półtora miesiąca spełniliśmy wszystkie nasze obietnice wyborcze przed wyborami uzupełniającymi. Przypominam, że między nadzwyczajną sesją Kongresu w grudniu a lutym, między innymi, osiągnęliśmy zerowy deficyt i obniżyliśmy wiek odpowiedzialności karnej, o czym dyskutowano od 40 lat. Wprowadzono reformę prawa pracy, o której potrzebie wszyscy wiedzieli od ponad 50 lat. Co więcej, podpisano umowę z Unią Europejską. Co więcej, uchwalono ustawę o ogromnym znaczeniu: Ustawę o Niewinności Podatkowej. Historycznie Argentyńczycy byli uznawani za winnych przed organami podatkowymi do czasu udowodnienia ich niewinności. A jednak teraz, dzisiaj, jesteśmy niewinni, dopóki nie udowodni się nam winy. Innymi słowy, jesteśmy pierwszym rządem, który nie tylko przywraca Argentyńczykom wolność poprzez obniżenie podatków o 2,7% PKB i prawa własności poprzez ograniczenie i zniesienie regulacji, ale także przywraca wolność z domniemaniem niewinności; jesteśmy prawdziwie liberalni .I nie wiem, czy o tym wspominałem, ale uchwaliliśmy też ustawę o lodowcach; nie było to podczas sesji nadzwyczajnej. A ostatnio, na przykład, rzekomy rząd, któremu brakuje inicjatywy, który się nie rusza, który jest sparaliżowany, oprócz uchwalania ustaw, których nikt wcześniej nie był w stanie uchwalić, ostatnio w Izbie Deputowanych pokonaliśmy ich trzynaście do zera w głosowaniach, które się odbyły; widać, że naprawdę działamy. I między innymi to, że inflacja tak gwałtownie spadła, przywróciło Argentyńczykom możliwość planowania życia, a to jest fundamentalne, ponieważ przewidywalność jest niezbędna zarówno do planowania rodziny, jak i kariery, a także jest niezbędna do przyciągania nowych inwestycji. Gdy państwo się wycofuje, sektor prywatny planuje swoje własne sprawy i prosperuje. I w tym sensie, inflacja, na przykład, jednym z jej skutków jest utrudnianie kalkulacji ekonomicznych, wprowadzanie szumu w systemie cenowym i niszczenie długoterminowego wzrostu.” (Cdn.)
Roman Boryczko,
sierpień 2026

