Cypr: USA i Izrael spierają się z Turcją o kontrolę nad wschodnią częścią Morza Śródziemnego (6)
Powiązania z Libanem: Zorganizowane przez Washington
Zaraz po wyborze prezydenta Aouna w Libanie, pierwszym dygnitarzem, który złożył wizytę, był nie kto inny, jak prezydent Republiki Cypru, Christodoulides. Jego oświadczenie wskazywało na to, że Cypr znajduje się pod pełną kontrolą Washingtonu i Tel Avivu. Wielokrotnie powtarzano oparcie się na „narodzie libańskim”, choć należy założyć, iż nie uwzględniono w nim propalestyńskich frakcji Ruchu Oporu – Hezbollahu i Amalu. Przed wizytą Christodoulides rozmawiał z prezydentem Macronem i przewodniczącym Komisji Europejskiej, a prezydent Aoun został zaproszony do Brukseli, aby wraz z przywódcami UE przedstawić swoją wizję dla Libanu. W praktyce oznaczałoby to dołączenie do Jordanii i Egiptu, które należy traktować jako w pełni opłaconych członków klubu syjonistycznego.
Jednocześnie Cypr obejmie prezydencję w Unii Europejskiej 1. stycznia 2026 roku, a my będziemy pracować nad znaczącym wzmocnieniem strategicznego partnerstwa [podkreślenie dodane] między UE a Libanem. Christodoulides: „Chciałem więc być pierwszym przywódcą, który odwiedzi prezydenta Aouna i pokaże, nie słowami, lecz czynami, że Cypr stoi po stronie Libanu i narodu libańskiego.”
Kiedy Aoun odwiedził Cypr w lipcu, powiedział: „Jesteśmy niemal bliźniakami, związani, a nie rozdzieleni Morzem Śródziemnym. Wierzymy, iż tego, co łączy historia i geografia, nie da się podzielić liczbami ani kalkulacjami”. Słowa te padły w czasie, gdy Izrael zabezpieczał sobie terytorium i wpływy na Cyprze pod ochroną Washingtonu i Londynu.
Skupienie się na Cyprze stanowi również bezpośrednie wyzwanie dla neoosmańskich ambicji prezydenta Turcji, Erdoğana. Turcja wyraziła „głębokie zaniepokojenie” wizytą Aouna na Cyprze, postrzegając ją jako zagrożenie dla śródziemnomorskich interesów i wpływów Ankary. Tymczasem Aoun wydaje się działać w najlepszym interesie Izraela i Stanów Zjednoczonych, które chcą powstrzymać Turcję, zwłaszcza w Syrii.
Według libańskiego źródła w rozmowie z The Cradle, wizyta Aouna na Cyprze „ujawniła dokumenty szantażu politycznego i bezpieczeństwa, przygotowane przez Turków do wykorzystania w przyszłości, jeśli Bejrut zdecyduje się na realizację opcji strategicznych, sprzecznych z interesami Ankary w Libanie i regionie [podkreślenie dodane]”.
Źródło dodało, że Ankara „uważa północny Liban za swój tradycyjny obszar wpływów i nie będzie tolerować żadnego nowego oficjalnego stanowiska Bejrutu, które zagrażałoby jej pozycji geopolitycznej na Morzu Śródziemnym [podkreślenie dodane]”.
Doniesienia o tym, iż Turcja rozmieszcza miękkie środki nacisku na północy Libanu, z centrum w Trypolisie, sugerują, że Turcja przygotowuje się do syjonistycznej próby dominacji na Cyprze. Potencjalnie kontrolując północny Liban, Erdoğan miałby pod swoim zarządem port w Trypolisie, w tym magazyny ropy naftowej, dostęp do zasobów węglowodorów w syryjskim Hims oraz możliwość eksploracji złóż gazu na morzu Lewantu.
Tureckie media państwowe coraz częściej określają Liban mianem części Bilad asz-Szam (Wielkiej Syrii, czyli Lewantu), zamiast zwracać się do państw narodowych regionu z nazwy. W niedawnym raporcie agencji Anadolu, nawiązującym do komentarza ambasadora USA, Thomasa Barracka na temat ponownego przyłączenia Libanu do regionu Lewantu, stwierdzono:
Historycznie Bilad asz-Szam rozciągał się od gór Taurus w południowej Turcji do pustyni Synaj w Egipcie i od Morza Śródziemnego do pustyni irackiej… W czasach islamskich – zwłaszcza w okresie Umajjadów i Abbasydów – Liban był częścią prowincji Al-Szam… W czasach osmańskich Liban był podzielony między wilajety (prowincje) Bejrutu i Damaszku.
Turcja jest coraz bardziej wykluczana z planów Washingtonu dla regionu, niezmiennie skoncentrowanych na syjonistycznej strategii ekspansjonistycznej i w pełni popierających Wielki Izrael, który będzie zarówno utrudniał, jak i blokował neoosmańską mapę drogową Erdoğana. Arabia Saudyjska, również mająca znaczący wpływ i pośrednicząca w Libanie w imieniu Izraela, nie zgodziłaby się na zwiększenie tureckich wpływów w regionie. Przywódca Al-Khaidy w Damaszku, Abu Mohammed Jolani (Ahmed Al Sharaa), jest obecnie postrzegany jako narzędzie w planach korytarzy gospodarczych bloku syjonistycznego, w bezpośredniej opozycji do planów Turcji.
Jolani i cypryjskie powiązania w praniu pieniędzy i wydobyciu bogactwa
Miesiąc po wizycie prezydenta w Libanie, minister spraw zagranicznych TRNC, Constantinos Kombos, rozmawiał z Jolanim w Damaszku o inwestycjach. Omówiono również sposoby zacieśnienia współpracy na „poziomie technokratycznym” w odniesieniu do relacji Syrii z UE.
Wśród moich źródeł w Syrii krążyły doniesienia, iż Jolani przemyca bogactwo, wydobyte z Syrii przez Turcję na Cypr, gdzie przywódcy i milicja Takfiri również skupują nieruchomości i ziemię. Cypr od dawna ma reputację kraju, w którym prano pieniądze, a handel ludźmi i przemyt narkotyków stanowią przedłużenie handlu w Turcji. Jeśli informacje na temat Jolaniego okażą się prawdziwe, należy zadać sobie pytanie: czy niespokojny sojusz z Izraelem rozszerzy się na Cypr, czy też syjoniści wykorzystają obecność Jolaniego i jego popleczników Takfiri jako idealny pretekst do oczyszczenia północnego Cypru z „terrorystów”, jak to opisano w artykule Israel Hayom?
Z pewnością sensowne byłoby, gdyby Jolani wydobywał jak najwięcej bogactwa i złota, wiedząc, iż jego dni przydatności dla Washingtonu, Londynu i Izraela są policzone, a im głębiej zanurzy się w ich strefie wpływów, tym bardziej oddali się od ochrony Turcji.
Chiny: Czy „Wielki Izrael” będzie blokiem handlu i wymiany handlowej ze Wschodem?
Przed dołączeniem do kampanii wyborczej Trumpa, Robert F. Kennedy Jr. wygłosił następujące oświadczenie w wywiadzie na żywo:
„Izrael jest kluczowy, a powodem jego kluczowego znaczenia jest to, że stanowi dla nas bastion na Bliskim Wschodzie. To prawie jak posiadanie lotniskowca na Bliskim Wschodzie. To nasz najstarszy sojusznik, jest naszym sojusznikiem od 75 lat. Był dla nas niesamowitym sojusznikiem w zakresie wymiany technologii i budowy Żelaznej Kopuły, za którą zapłaciliśmy krocie – nauczył nas ogromnie, jak bronić się przed atakiem rakietowym. Te wydatki wojskowe – 75% trafia do amerykańskich firm na mocy porozumienia, na mocy memorandum o porozumieniu.
Jeśli spojrzeć na to, co dzieje się obecnie na Bliskim Wschodzie, najbliższymi sojusznikami Iranu są Rosja i Chiny. Iran kontroluje również całą wenezuelską ropę naftową, Hezbollah jest obecny w Wenezueli, wspierając reżim Maduro i kontrolując dostawy ropy. BRICS, Arabia Saudyjska, dołącza do BRICS, więc te kraje będą kontrolować 90% światowego rynku ropy naftowej. Jeśli Izrael zniknie, próżnia na Bliskim Wschodzie zostanie zniesiona, Izrael będzie naszym ambasadorem, naszym przyczółkiem na Bliskim Wschodzie, da nam uszy i oczy na Bliskim Wschodzie, da nam informacje wywiadowcze, możliwość wpływania na sprawy na Bliskim Wschodzie. Gdyby Izrael zniknął, Rosja i Chiny kontrolowałyby Bliski Wschód i kontrolowałyby 90% światowych dostaw ropy naftowej, co byłoby katastrofą dla bezpieczeństwa narodowego USA [podkreślenie dodane].”
Chiny prowadzą historyczną politykę „jednych Chin, jednego Cypru” i odrzucają tureckie rozwiązanie dwupaństwowe, jednocześnie wspierając beznadziejne rozwiązanie dwupaństwowe dla Palestyny.
Chiny wysłały zarówno żołnierzy, jak i funkcjonariuszy policji do Sił Pokojowych ONZ na Cyprze (UNFICYP), a generał dywizji Liu Chao, obywatel Chin, pełnił funkcję dowódcy sił w misji od stycznia 2011 do sierpnia 2014 roku. W 2019 roku Cypr i Chiny podpisały memorandum o porozumieniu w sprawie Inicjatywy Pasa i Szlaku, a w 2021 roku oba kraje podniosły poziom swoich relacji do poziomu „partnerstwa strategicznego”. Zbiega się to z chińską inwestycją w port w Pireusie w Grecji.
3. sierpnia 2022 roku, po wizycie przewodniczącej Izby Reprezentantów USA, Nancy Pelosi na Tajwanie, rzecznik ambasady Chin na Cyprze wydał następujące oświadczenie:
„Zasada jednych Chin i zasada jednego Cypru stanowią polityczne podstawy nawiązania i rozwoju stosunków chińsko-cypryjskich. Ani Chiny, ani Cypr nie są do dziś w pełni zjednoczone. Jedność narodowa jest wspólnym, zasadniczym celem i misją naszych dwóch krajów. Zewnętrzna ingerencja stanowi największą przeszkodę w rozwiązaniu kwestii tajwańskiej i problemu cypryjskiego, który Cypryjczycy znają lepiej niż ktokolwiek inny.”
Cypr jest postrzegany jako kluczowy węzeł chińskiego Morskiego Jedwabnego Szlaku, będącego elementem szerszej Inicjatywy Pasa i Szlaku. Z perspektywy Washingtonu stanowi to zagrożenie dla ich hegemonii w korytarzu, która szybko staje się nowym przedmiotem wielowymiarowego konfliktu na całym świecie. Okupacja Cypru przez Izrael mogłaby potencjalnie zablokować rozwój chińskich interesów w tym sektorze i zapewnić kontrolę USA nad śródziemnomorskimi szlakami morskimi do Europy poprzez syjonistyczną okupację wyspy.
Wojny Korytarzowe
Cypr jest bramą do Europy dla wszystkich uczestników Wojny Korytarzowej, która wyłania się z regionalnych wstrząsów w Azji Zachodniej i po upadku Syrii pod naporem drapieżnych sił, dowodzonych przez Washington, Londyn i Tel Aviv. To, co nastąpi później, nie przyniesie korzyści mieszkańcom Cypru, którzy zostaną uwikłani w konflikt lub kampanię destabilizacyjną, która może zadecydować o ich przyszłości jako państwa wasalnego bloku syjonistycznego, z niewielką lub żadną suwerennością. Jedynie Oś Oporu stoi w pełni świadomie w opozycji do nieubłaganego marszu ruchu syjonistycznego w kierunku dominacji nad regionem, jego zasobami i ludźmi.
***
To, co dzieje się na Cyprze, jest powiązane z globalną wojną przeciwko ludzkości – sprowadzeniem państw narodowych do roli centrów prania pieniędzy dla rządzącej elity transnarodowej. Mój kolejny artykuł będzie kontynuował ten temat. Proszę rozważyć subskrypcję i zachować czujność, wszyscy jesteśmy atakowani. Jedność jest kluczem do naszego przetrwania.
Vanessa Beeley i UK Column
Tłum. Andrzej Filus

