Gospodarka i politykaPolecane

Zbójeckie imperium Trumpa (3)

Brakujący filar: prawo, wzajemność i przyzwoitość

Być może najgłębszą wadą NSS jest to, czego nie uwzględnia: zobowiązania do przestrzegania prawa międzynarodowego, wzajemności i podstawowej przyzwoitości jako fundamentów amerykańskiego bezpieczeństwa.

NSS postrzega struktury globalnego zarządzania jako przeszkody dla działań USA. Odrzuca współpracę klimatyczną jako „ideologię”, a wręcz „mistyfikację”, jak to ujął Trump w swoim niedawnym przemówieniu w ONZ. Bagatelizuje Kartę Narodów Zjednoczonych i postrzega instytucje międzynarodowe przede wszystkim jako instrumenty, które mają służyć amerykańskim preferencjom.

A jednak to właśnie ramy prawne, traktaty i przewidywalne zasady historycznie chroniły interesy Ameryki.

Ojcowie Założyciele Stanów Zjednoczonych doskonale to rozumieli. Po amerykańskiej wojnie o niepodległość 13 nowo suwerennych stanów wkrótce przyjęło konstytucję, aby połączyć kluczowe uprawnienia – w zakresie podatków, obrony i dyplomacji – nie po to, by osłabić suwerenność stanów, lecz by ją zabezpieczyć poprzez utworzenie rządu federalnego USA. Polityka zagraniczna Stanów Zjednoczonych po II wojnie światowej czyniła to samo za pośrednictwem ONZ, instytucji Bretton Woods, Światowej Organizacji Handlu i porozumień o kontroli zbrojeń.

NSS Trumpa odwraca teraz tę logikę. Traktuje wolność przymusu innych jako istotę suwerenności. Z tej perspektywy przejęcie wenezuelskiego tankowca i obawy Danii są przejawami nowej polityki.

 

Ateny, Melos i Washington

Ta pycha powróci, by dręczyć Stany Zjednoczone.

Starożytny grecki historyk, Tukidydes odnotowuje, że gdy imperialne Ateny w 416 r. p.n.e. konfrontowały się z małą wyspą Melos, Ateńczycy oświadczyli: „Silni robią, co mogą, a słabi cierpią, ile muszą”. Jednak pycha Aten była również ich zgubą. Dwanaście lat później, w 404 r. p.n.e., Ateny padły ofiarą Sparty. Ateńska arogancja, przerost kompetencji i pogarda dla mniejszych państw przyczyniły się do powstania sojuszu, który ostatecznie doprowadził do ich upadku.

NSS 2025 przemawia w podobnym, aroganckim tonie. Jest to doktryna władzy nad prawem, przymusu nad zgodą i dominacji nad dyplomacją. Amerykańskie bezpieczeństwo nie zostanie wzmocnione przez tyranizowanie. Zostanie osłabione – strukturalnie, moralnie i strategicznie. Mocarstwo, które zastrasza swoich sojuszników, zmusza sąsiadów i lekceważy międzynarodowe zasady, ostatecznie izoluje się.

Strategia bezpieczeństwa narodowego Ameryki powinna opierać się na zupełnie innych założeniach: akceptacji pluralistycznego świata; uznaniu, iż suwerenność jest wzmacniana, a nie osłabiana poprzez prawo międzynarodowe; uznaniu, że globalna współpraca w dziedzinie klimatu, zdrowia i technologii jest niezbędna oraz zrozumieniu, iż globalny wpływ Ameryki zależy bardziej od perswazji niż przymusu.

Jeffrey D. Sachs

Tłum. Andrzej Filus

Jeffrey D. Sachs jest profesorem uniwersyteckim i dyrektorem Centrum Zrównoważonego Rozwoju na Uniwersytecie Columbia, gdzie w latach 2002-2016 kierował Instytutem Ziemi. Jest również prezesem Sieci Rozwiązań na rzecz Zrównoważonego Rozwoju ONZ i komisarzem Komisji Szerokopasmowej ONZ ds. Rozwoju.

Źródło: Consortium News

(Visited 14 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *