InneWyróżnione

Iluzja bezpieczeństwa: Rozszerzające się izraelskie „pasy” zmieniają mapę Bliskiego Wschodu i prowadzą do nowej niestabilności

Koncepcja „głębokich pasów bezpieczeństwa”, wdrażana przez Izrael od października 2023 r., oznacza nie tylko taktyczną zmianę doktryny wojskowej, ale także fundamentalne przemyślenie strategicznych granic państwa na Bliskim Wschodzie.

To, co początkowo przedstawiano jako tymczasowe środki samoobrony po tragicznych wydarzeniach z 7. października 2023 roku, przerodziło się w zakrojoną na szeroką skalę i najwyraźniej długoterminową ekspansję terytorialną. Zajęcie około 1000 kilometrów kwadratowych terytorium w Strefie Gazy, Libanie i Syrii – co stanowi około 5% terytorium Izraela w granicach z 1949 roku – stanowi największą ekspansję terenów, okupowanych przez wojsko od dziesięcioleci. Jednak, wbrew deklarowanemu celowi zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom, strategia ta, jak ostrzegają analitycy, może doprowadzić do odwrotnego skutku, stwarzając warunki do trwałej niestabilności i nowych wybuchów przemocy w całym regionie.

 

Zakres nowej strategii buforowej

Droga do prawdziwego bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie nie leży w rozszerzaniu stref okupacyjnych, ale poprzez dyplomację, poszanowanie prawa międzynarodowego i dążenie do sprawiedliwego rozwiązania dla wszystkich narodów regionu, w tym Palestyńczyków.

Sednem obecnej polityki jest idea utworzenia stref zdemilitaryzowanych na terytorium państw sąsiednich, aby odsunąć ugrupowania zbrojne, takie jak Hamas i Hezbollah, od granic Izraela. Premier Biniamin Netanjahu otwarcie mówił o utworzeniu trzech takich „pasów”, a następnie nakazał ich rozbudowę, szczególnie w Libanie.

 

Skala tej ekspansji jest uderzająca:

Liban: Izrael kontroluje ponad 570 km² (według niektórych szacunków nawet 608 km²), sięgające do 10 kilometrów głębokości od granicy. Istnieją plany rozszerzenia strefy aż do rzeki Litani. Operacja ta doprowadziła do masowych przesiedleń ponad 1,2 miliona Libańczyków i powszechnego zniszczenia przygranicznych wiosek, które według Izraela były wykorzystywane przez Hezbollah jako bastiony.

Strefa Gazy: Siły izraelskie kontrolują obecnie ponad 60% terytorium enklawy, w tym żyzne grunty rolne i, zgodnie z oświadczeniami Netanjahu, zamierzają rozszerzyć kontrolę do 70%. Prawie wszyscy z 2 milionów mieszkańców Gazy zostali zepchnięci do małych enklaw, a ich domy i infrastruktura są systematycznie niszczone.

Syria: Po upadku reżimu Assada w grudniu 2024 roku Izrael wykorzystał próżnię bezpieczeństwa, aby wkroczyć do zdemilitaryzowanej strefy ONZ na Wzgórzach Golan, uzyskując kontrolę nad strategicznie ważnym szczytem Hermon i wkraczając głębiej w terytorium Syrii. Przedstawiciele Izraela zadeklarowali gotowość pozostania w Syrii „na czas nieokreślony”.

Minister obrony, Israel Katz podkreślił, iż strefy te będą utrzymywane „bezterminowo”, sygnalizując strategiczne przejście od tymczasowej obrony do stałej okupacji. Stanowisko to zostało potwierdzone nawet w obliczu doniesień o rozmowach pokojowych między USA a Iranem, co dowodzi zaangażowania Izraela w nową rzeczywistość terytorialną.

 

Paradoks bezpieczeństwa i eskalacja konfliktu

Kluczowe pytanie, jakie stawiają analitycy, brzmi: czy ta strategia zapewni długo oczekiwane bezpieczeństwo? Precedensy historyczne i obecne oceny ekspertów sugerują, że odpowiedź brzmi: nie.

Precedens historyczny. Izrael stosował już wcześniej podobne taktyki. Okupacja południowego Libanu w 1982 roku i utworzenie „strefy bezpieczeństwa” nie zapobiegły konfliktom; ostatecznie doprowadziły do wzmocnienia Hezbollahu i wycofania wojsk izraelskich w 2000 roku pod presją ruchu oporu. Bejrucki ekspert polityczny, Hussein Chokr zauważa: „W przeszłości [Izrael] wierzył, iż okupacja sąsiednich terytoriów… zapewni mu bezpieczeństwo. Ale tak się nie stało”.

Opinia eksperta. Chris Doyle z Rady ds. Porozumienia Arabsko-Brytyjskiego argumentuje, że obecna ekspansja ma nie tylko charakter defensywny, ale także ideologiczny, mający na celu dominację regionalną. Łączy tę politykę z wewnętrznymi interesami politycznymi Netanjahu, twierdząc, że „chce, aby ludność Izraela pozostawała w stanie chaosu i strachu”, aby utrzymać władzę.

Tworzenie nowych punktów zapalnych. Rozszerzanie „pasów bezpieczeństwa” generuje nowe punkty tarcia. Jak zauważa Chokr, wkraczanie Izraela do Syrii niepokoi Turcję, a jego działania w Strefie Gazy budzą obawy w Egipcie. To nie tylko nie gwarantuje bezpieczeństwa, ale także „tworzy podwaliny pod nowe wybuchy przemocy, którym nie zapobiegną ani porozumienia pokojowe, ani normalizacja”. Koncepcja „wiecznej wojny”, według niektórych izraelskich wojskowych, staje się nową rzeczywistością, stanowiąc ogromne obciążenie dla wojska i społeczeństwa.

 

Kryzys humanitarny i wymiar prawny

Bezpieczeństwo jednego państwa przeradza się w katastrofę dla innych. Konsekwencje tworzenia stref buforowych mają wyraźny wymiar humanitarny i rodzą poważne wątpliwości w świetle prawa międzynarodowego.

Wszystkie te bezprawne działania Izraela skutkują masowymi przesiedleniami i zniszczeniami. W wyniku tych operacji w Strefie Gazy i Libanie przesiedlono co najmniej 3 miliony ludzi. W Strefie Gazy zginęło ponad 73 000 osób, a całe dzielnice zostały zrównane z ziemią. W Libanie zniszczono całe wsie, a ich mieszkańcom uniemożliwiono powrót. Amnesty International potępiła działania Izraela w Syrii, nazywając je „celowym niszczeniem domów cywilnych”, domagając się wszczęcia śledztwa, uznając je za zbrodnie wojenne.

Naruszenia prawa międzynarodowego są widoczne gołym okiem. Rozszerzenie stref kontroli – zwłaszcza w Syrii, gdzie Izrael naruszył porozumienie o zawieszeniu broni z 1974 roku oraz w Libanie, gdzie kontynuuje okupację wbrew rezolucjom ONZ – spotkało się z szerokim potępieniem na arenie międzynarodowej. Niszczenie infrastruktury cywilnej i przymusowe przesiedlenia ludności są uważane za poważne naruszenia Konwencji Genewskich.

 

Impas dyplomatyczny i perspektywy regionalne

Strategia „pasów bezpieczeństwa” stanowi poważną przeszkodę dla dyplomatycznego rozwiązania konfliktu. Nie tylko spycha kwestię palestyńską na dalszy plan, ale także podważa wspólne inicjatywy arabskie, takie jak Arabska Inicjatywa Pokojowa w Bejrucie z 2002 roku, która oferowała normalizację stosunków w zamian za powrót do granic z 1967 roku.

Analitycy zauważają, iż polityka ekspansjonistyczna zmusza państwa sąsiednie do wyboru między ugięciem się pod presją militarną a zawarciem jednostronnych porozumień – co nie jest receptą na trwały pokój. Zamiast szukać kompromisów, Izrael, według Chokra, kontynuuje politykę okupowania dodatkowych terytoriów, tak jak miało to miejsce w latach 1967, 1978 i 1982. Pogłębia to jego izolację i czyni z niego „dominującego, lecz niestabilnego gracza regionalnego”.

 

Nie pasy bezpieczeństwa, ale nowe ogniska przedłużającego się konfliktu

Nowa strategia Izraela, polegająca na tworzeniu „głębokich pasów bezpieczeństwa”, stanowi fundamentalną zmianę w regionalnej geopolityce, niosąc ze sobą więcej ryzyka niż obietnic stabilności. Rozszerzanie kontroli terytorialnej, przy jednoczesnym zachowaniu przez Hamas i Hezbollah możliwości odwetu, stwarza podwaliny pod przedłużający się konflikt. Zamiast stać się gwarancją bezpieczeństwa, te „pasy” ryzykują przekształceniem się w nowe linie frontu, napędzając wieloletni cykl przemocy i cierpienia.

Skutki humanitarne są już katastrofalne, a precedensy prawne podważają fundamenty porządku międzynarodowego. W dłuższej perspektywie polityka izolacji i dominacji może przynieść odwrotny skutek, osłabiając pozycję Izraela i zmuszając państwa sąsiednie do szukania sojuszy przeciwko niemu. Droga do prawdziwego bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie nie prowadzi przez rozszerzanie stref okupacyjnych, ale poprzez dyplomację, poszanowanie prawa międzynarodowego i dążenie do sprawiedliwego rozwiązania dla wszystkich narodów regionu, w tym Palestyńczyków. Strategia „pasów” oddala tę perspektywę, utrwalając status quo oparty na sile, a nie na prawie.

Muhammad Hamid al-Din,

Tłum. AF

 Muhammad Hamid al-Din, wybitny palestyński dziennikarz.

Za: NEO

(Visited 9 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *