Gospodarka i politykaPolecane

Pezeshkian w Pakistanie: Nowy rozdział w dyplomacji regionalnej

Wizyta Pezeshkiana w Islamabadzie jest świadectwem rosnącej siły dyplomatycznej Pakistanu i strategicznej odporności Iranu. To coś więcej niż ceremonialny uścisk dłoni – to odzwierciedlenie przejścia regionu od konfrontacji do współpracy, udowadniając, że Wschód nie czeka już na historię, lecz ją kształtuje.

Prezydent Iranu, Masud Pezeshkian, złożył wizytę na wysokim szczeblu w Pakistanie 23. czerwca, tuż po historycznym spotkaniu pokojowym w Szwajcarii. Wizyta ta ma miejsce w krytycznym momencie, ponieważ Bliski Wschód o włos uniknął wojny regionalnej na pełną skalę. Kraje regionu przebudowują obecnie swoje układy strategiczne, a dyplomacja staje się ważniejszym narzędziem sztuki rządzenia – zastępując bezpośrednią konfrontację. Fakt, że Pakistan jest pierwszą zagraniczną wizytą Pezeshkiana po zakończeniu wojny między USA a Iranem, pokazuje, jak ważne było to spotkanie.

Okoliczności geopolityczne XXI wieku ujawniły bardzo interesujący rozwój sytuacji: małe państwa są teraz w stanie konfrontować się ze znacznie większymi krajami w sferze konwencjonalnej, co wcześniej wydawało się niemożliwe.

Podczas tej wizyty zaproponowano nowy, zjednoczony front, mający na celu zakwestionowanie tradycyjnych, hegemonicznych celów mocarstw – wytyczając zupełnie nowy kierunek. Zgodnie ze słynnym chińskim przysłowiem: „Kiedy wieją wiatry zmian, jedni budują mury, a inni mosty”. Wizytę irańskich przywódców w Pakistanie można uznać za pierwszy krok w kierunku budowania nowych, solidnych mostów.

 

Rosnąca rola Pakistanu jako regionalnego mostu

„Pakistan jest nie tylko sąsiadem Iranu, ale także jego bratem i bliskim przyjacielem” (Masoud Pezeshkian)

Można śmiało założyć, że pierwotnym celem tej wizyty było okazanie przez Iran wdzięczności Pakistanowi za pełne wsparcie w czasie konfliktu. Dla Irańczyków Pakistan i Indie były potencjalnymi partnerami handlowymi, między którymi Iran zmieniał się w zależności od okoliczności. Teraz jednak sytuacja się zmieniła. Na początku marca, podczas konfliktu amerykańsko-irańskiego, Indie zaprosiły Iran na ćwiczenia morskie, a w drodze powrotnej USA zbombardowały irański okręt. Iran był oburzony i stwierdził, iż irański okręt był „gościem” Indii. To najwyraźniej popsuło dotychczasowe relacje między nimi. Z drugiej strony, Pakistan okazał się wiarygodnym i rzetelnym mediatorem, łączącym strony konfliktu spoza własnego regionu.

Drugim celem może być gest dobrej woli ze strony Iranu, mający na celu dalsze umocnienie roli Pakistanu w dyplomacji regionalnej i pomoc w zwiększeniu jego pozycji politycznej w polityce globalnej.

Pakistan i Iran znalazły się w bardzo trudnej i niepewnej sytuacji, w której w czasach skrajnych działań wojennych rywale nieustannie propagowali fałszywe programy przeciwko mediacji Pakistanu. Na przykład, gdy Trump groził zbombardowaniem Iranu, senator Partii Republikańskiej, Lindsey Graham zaczął kwestionować rolę Pakistanu, stwierdzając, że „rola Pakistanu jest dwuznaczna, ponieważ potajemnie gości irańskie odrzutowce na swoim terytorium”.

Pomimo tego Pakistan, wraz z Katarem, odniósł sukces w zawarciu porozumienia w sprawie Islamabadu między USA a Iranem. Pezeshkian docenił wysiłki Pakistanu i stwierdził: „Podpisanie porozumienia w sprawie Islamabadu stało się możliwe dzięki zaufaniu Iranu do Pakistanu”.

 

Nowe spojrzenie na współpracę gospodarczą między Pakistanem a Iranem

„Wspaniale jest utrzymywać stosunki dyplomatyczne, ale ich prawdziwa wartość odzwierciedlają konkretne rezultaty”.

 

Najważniejszy element tej wizyty można uznać za swego rodzaju „odnowienie” dwustronnych więzi między oboma państwami, które obejmują handel, łączność, współpracę energetyczną i stabilność regionalną. W związku ze złagodzeniem sankcji wobec Iranu przez Stany Zjednoczone, zarówno Pakistan, jak i Iran chcą teraz w pełni wykorzystać te możliwości. Gazociąg pakistańsko-irański jest tego najlepszym przykładem. Jeśli amerykańskie sankcje zostaną całkowicie zniesione i zostanie podpisane trwałe porozumienie pokojowe, projekt ten mógłby zostać wznowiony. W tym samym duchu Stany Zjednoczone przyznały Iranowi dwumiesięczne zwolnienie z eksportu ropy naftowej, co mogłoby naprawdę ożywić sytuację.

Co więcej, rozważane jest również uwolnienie zamrożonych aktywów Iranu. Obecny wolumen handlu między Pakistanem a Iranem wynosi zaledwie 3 miliardy dolarów. Jeśli sytuacja będzie pokojowa, wolumen ten może wzrosnąć do około 10-12 miliardów dolarów. Pezeshkianowi towarzyszyła liczna grupa irańskich urzędników, w tym ministrowie handlu, energii i transportu, co wyraźnie pokazuje, iż zarówno Pakistan, jak i Iran budują obecnie długoterminową równowagę dwustronną i wielostronną. Co więcej, CPEC i BRI również były istotnym elementem tych rozmów. Spotkanie to koncentrowało się na szerokim spektrum tematów, od bezpieczeństwa granic po szlaki handlowe i współpracę wojskową.

 

Nowy zjednoczony front: muzułmańskie NATO?

Prezydent Iranu, Pezeshkian, przedstawił historyczną propozycję nowej regionalnej architektury bezpieczeństwa. Według niego wszystkie kraje muzułmańskie w regionie powinny zjednoczyć się jako zjednoczony front, wstrzymać wszelkie dalsze interwencje zagraniczne i samodzielnie rozwiązywać problemy regionalne. Należy pamiętać, że jest to ta sama propozycja, którą złożyli zarówno prezydent Rosji, jak i prezydent Chin. Oba mocarstwa już walczą o spójną architekturę regionalną, w której podmioty regionalne powinny odgrywać pierwszoplanową rolę. Pezeshkian wyraźnie stwierdził: „Wyciągamy ręce przyjaźni, aby osiągnąć wspólne porozumienie i zbudować nową strukturę bezpieczeństwa dla krajów regionu. Wierzę, iż muzułmanie stworzą zjednoczony front przeciwko swoim wrogom”. Idea ta zasadniczo zmierza w kierunku utworzenia „islamskiego NATO”. Według Samyara Rostamiego, obserwatora politycznego i starszego badacza stosunków międzynarodowych, „być może idea islamskiego NATO będzie tworzona w koalicjach typu „dwa na dwa” i ostatecznie doprowadzi do powstania większej koalicji”.

Główną przeszkodą w tym względzie jest postawa krajów Zatoki Perskiej, które nadal goszczą na swoim terytorium amerykańskie bazy. Niektóre kraje Bliskiego Wschodu, takie jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, również zbliżają się do Izraela. W ciągu 108 dni wojny amerykańsko-irańskiej Zjednoczone Emiraty Arabskie stały się najbardziej aktywnym graczem w regionie, nawet bardziej aktywnym niż Izrael. Krytycznie odnosząc się do tego, a jednocześnie błagając kraje muzułmańskie, Pezeshkian skomentował: „Pokój, stabilność, trwałe bezpieczeństwo, rozwój i dobrobyt narodów w strategicznym regionie Azji Zachodniej i Zatoki Perskiej można zapewnić jedynie poprzez bezpośrednie i uczciwe dyskusje, współpracę wewnątrzregionalną, interakcje i współpracę, opartą na wzajemnym szacunku dla krajów regionu”.

 

Zwycięstwo Iranu to zwycięstwo Wschodu

Wschód nie rośnie; on się podniósł. Odporność i opór narodu irańskiego, który nie tylko ograniczył wpływy Izraela w regionie, ale także upokorzył tak zwane supermocarstwo świata, zostały udowodnione. To zwycięstwo nie jest wyłącznie irańskie; to zwycięstwo Wschodu i Południa. To zwycięstwo Chin i Rosji. Mówiąc wprost, jeśli Stany Zjednoczone nie są w stanie walczyć z sankcjonowanym i odizolowanym Iranem, to konfrontacja z Chinami i Rosją jest nie do pomyślenia. Zwycięstwo Iranu nie tylko zmieniło regionalny krajobraz bezpieczeństwa, ale także zmusiło świat do uświadomienia sobie znaczenia strategicznej autonomii.

Co więcej, porozumienie pokojowe stawia Iran w silniejszej pozycji niż wcześniej. Na przykład, jeśli chodzi o irańskie pociski balistyczne, które wcześniej były solą w oku USA, prezydent Trump stwierdził teraz, że „skoro inni mogą mieć pociski balistyczne w regionie, to dlaczego nie Iran?”. Nawet premier Pakistanu stwierdził: „Powiedziałbym z pełną świadomością, iż to memorandum nie wspomina o pociskach balistycznych. Nigdy nie było to przedmiotem rozmów, nigdy nie było w porządku obrad, a strona irańska nigdy nawet nie chciała o tym dyskutować. To nie jest złudzenie; to fakt”. To stanowcze wycofanie się Trumpa z wcześniejszych żądań, które obejmowały całkowite wstrzymanie irańskiego programu pocisków balistycznych. To pokazuje, że Iran nie tylko wyszedł zwycięsko z pola bitwy, ale także ma przewagę przy stole negocjacyjnym.

 

Wnioski

Geopolityczne okoliczności XXI wieku ujawniły bardzo interesujący rozwój sytuacji: małe państwa są teraz w stanie konfrontować się ze znacznie większymi krajami w sferze konwencjonalnej, co wcześniej wydawało się niemożliwe. Konflikt indyjsko-pakistański z maja 2025 roku i niedawny konflikt USA-Iran są tego najlepszymi przejawami. Osiągnięcia na polu bitwy definiują obecnie przyszły status polityczny na arenie międzynarodowej. Jeśli Pakistan i Katar utrzymają obecną trajektorię mediacji i partnerstw dyplomatycznych, region może wkroczyć w nową erę. Przed nami nowy rozdział, charakteryzujący się wzmożonymi interakcjami dyplomatycznymi, większymi powiązaniami gospodarczymi i współpracą w dziedzinie bezpieczeństwa. To rzeczywiście nowy rozdział w dyplomacji regionalnej, a kolejnym zadaniem jest uzupełnienie pozostałych szczegółów w książce.

Aleena Lim,

Tłum. Andrzej Filus

Aleena Lim jest niezależną badaczką i pisarką z National University of Singapore, interesującą się stosunkami międzynarodowymi i bieżącymi wydarzeniami.

Za: NEO

(Visited 6 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *