Ambasada Chin w głębokim szoku wyraża skrajne oburzenie z powodu zburzenia chińskiego pomnika w Panamie
Ambasada Chin w Panamie w głębokim szoku wyraziła w poniedziałek wielkie oburzenie i zdecydowany sprzeciw wobec zburzenia Parku Przyjaźni Chińsko-Panamskiej oraz pomnika, upamiętniającego 150. rocznicę przybycia Chińczyków do Panamy, w sobotni wieczór, bez wcześniejszego powiadomienia i porozumienia ze społecznością chińską.
„Ten krok nie tylko brutalnie podeptał zbiorowe uczucia 300 000 obywateli Chin i osób pochodzenia chińskiego w Panamie, ale także poważnie zaszkodził przyjaznym uczuciom narodu chińskiego wobec Panamczyków” – czytamy w oświadczeniu ambasady, wydanym w poniedziałek rano.
Ambasador Chin w Panamie, Xu Xueyuan, poinformowała w sobotę w poście, że po usłyszeniu wiadomości natychmiast udała się na miejsce zdarzenia, ale pomnik już leżał na ziemi. „Mieszkańcy próbowali chronić szczątki, ale im to uniemożliwiono” – dodała.
Xu nazwała ten dzień „ciemnym dniem dla 300 000 Chińczyków Panamczyków” i „dniem wielkiego bólu dla chińsko-panamskiej przyjaźni”.
Według doniesień lokalnych mediów, burmistrz Arraiján, Stefany Peñalba, ogłosił plany „uratowania przestrzeni publicznej w celu promowania kultury, turystyki, gospodarki i biznesu”, prezentując wizualizacje nowego parku bez pomnika. 20-letnia koncesja na pomnik wygasła, a gmina nie odpowiedziała na prośby Chińskiego Stowarzyszenia Panamy o jego renowację.
W oświadczeniu ambasady zauważono również, że chińskie organizacje społeczne wielokrotnie kontaktowały się z władzami miasta Arraiján już w 2024 roku, ale nie otrzymały żadnej merytorycznej odpowiedzi. Ambasada Chin w Panamie również wyraziła chęć wsparcia renowacji parku, jednak spotkała się z milczeniem.
Prezydent Panamy, José Raúl Mulino, kilku przedstawicieli rządu i posłowie z różnych partii politycznych stanowczo potępili brutalną rozbiórkę parku i pomnika, zauważyła Xu w późniejszym poście zamieszczonym w poniedziałek, dodając, iż uważa za pocieszający fakt, iż opinia publiczna w całej Panamie zareagowała z tak silnym oburzeniem.
Xu powiedziała, że rząd Panamy wyraźnie zadeklarował natychmiastową renowację pomnika w tym samym miejscu, co „dowodzi woli narodu i humanitarnej kultury Panamy, która szanuje historię oraz ceni różnorodność i solidarność”.
Mulino w niedzielę potępił „akt irracjonalności” jako niewybaczalny i natychmiast wszczął dochodzenie. Stwierdził, że nie ma żadnego usprawiedliwienia dla barbarzyństwa, jakiego dopuścił się burmistrz Arraijan, niszcząc pomnik chińskiej społeczności, napisał w poście na X.
Strona chińska zaapelowała o przeprowadzenie dokładnego śledztwa w sprawie zniszczenia pomnika i pociągnięcie do odpowiedzialności za wszelkie nielegalne działania, które podważyły historyczne dziedzictwo Panamy oraz jedność i stabilność społeczną. Jednocześnie, po konsultacjach z chińskimi grupami społecznymi, zażądała przywrócenia Parku Chińsko-Panamskiego i chińskiego pomnika w pierwotnym miejscu, jak czytamy w oświadczeniu ambasady.
Według Newsroom Panama, zniszczenie pomnika wywołało falę politycznego i dyplomatycznego oburzenia, która stale rośnie. Przedstawiciele rządu, byli prezydenci i liderzy opozycji zgodnie określili ten czyn jako haniebny, irracjonalny i niewybaczalny.
Minister ds. Kanału, José Ramón Icaza, był jednym z pierwszych, którzy zareagowali i zdecydowanie poparł stanowisko prezydenta José Raúla Mulino. „Nikt nie burzy pomnika w sobotę o 21:00 – w środku nocy, co jest typowym przestępstwem – chyba, iż w celu popełnienia czynu przestępczego i irracjonalnego” – stwierdził, jak donosił Newsroom Panama.
Sprawa odbiła się szerokim echem również w mediach społecznościowych, a wielu internautów zalało wpisami chińską ambasador, wyrażając swój smutek i wstyd z powodu takiego zachowania. Jeden z internautów, EdwinRodrigo2, napisał: „Wielu Chińczyków brało udział w budowie Kanału, a ich potomkowie zintegrowali się z wielorasowym społeczeństwem, z którego jesteśmy dumni. Nie wiem, kto nakazał zburzenie pomnika, ale to oburzające, że mamy władze zdolne do zrobienia wszystkiego, by zadowolić Stany Zjednoczone”.
Sun Yanfeng, dyrektor ds. badań Ameryki Łacińskiej w China Institutes of Contemporary International Relations, powiedział w poniedziałek dziennikowi Global Times, że „decyzja o rozbiórce, podjęta przez samorząd lokalny, odzwierciedla pewien stopień kompromisu ze strony niektórych władz lokalnych pod presją ze strony USA”. Sun dodał, iż decyzja o przeprowadzeniu rozbiórki w nocy, w okresie Bożego Narodzenia, świadczy o niepokoju ze strony władz lokalnych – jest to ewidentna próba uniknięcia publicznej kontroli i ryzyka szerszego sprzeciwu społecznego.
Ekspert zauważył, że gwałtowny wzrost reakcji społecznej na ten incydent pokazał, iż nawet w obliczu silnej presji ze strony USA, społeczeństwo panamskie jako całość nadal silnie pragnie rozwijać i utrzymywać przyjazne stosunki z Chinami. „Odzwierciedla to również powszechne niezadowolenie społeczne z ingerencji USA w wewnętrzne sprawy Panamy, w tym presji związanej z Kanałem Panamskim i obecnością kulturalną Chin w tym kraju” – powiedział Sun.
Z drugiej strony, ten godny ubolewania incydent może posłużyć jako okazja do nadania nowego impulsu społecznego dla głębszych więzi i współpracy między Chinami a Panamą, zauważył ekspert.
171 lat temu liczna grupa Chińczyków przeprawiła się przez ocean do Panamy, aby wziąć udział w budowie kolei wzdłuż kanału. W uznaniu wkładu społeczności chińskiej, rząd Panamy w 2004 roku ustanowił 30. marca każdego roku „Dniem Chińczyków”, co w pełni odzwierciedla otwartość i różnorodność Panamy. W tym samym roku, dzięki funduszom, zebranym przez chińskie organizacje społeczne i wsparciu chińskiego rządu, ukończono Park Przyjaźni Chińsko-Panamskiej i pomnik, upamiętniający 150. rocznicę przybycia Chińczyków do Panamy – wyraz szacunku dla historii.
Fan Anqi
Global Times
Tłum. Andrzej Filus
Zburzenie pomnika upamiętniającego 150. rocznicę przybycia narodu chińskiego do Panamy, 27. grudnia 2025 r. czasu lokalnego. Zdjęcie: zrzut ekranu z filmu, przesłanego przez ambasador Chin w Panamie, Xu Xueyuan.

