ROK 2024 – NIEKOŃCZĄCE SIĘ KONFLIKTY I WOJNY (4)
X X X
1/ Konflikt w Gazie: atak pod przewodnictwem Hamasu z 7. października 2023 roku i późniejsze zniszczenie Gazy przez Izrael nadały trwającemu od kilkudziesięciu lat konfliktowi izraelsko-palestyńskiemu nowy, straszny rozdział. Po prawie trzech miesiącach staje się coraz wyraźniejsze, że izraelskie operacje wojskowe nie wykończą Hamasu, zrównały za to z ziemią tą palestyńską enklawę. To zbrodnia wojenna na cywilach. Horror i skala wydarzenia 7. października, podczas którego bojownicy palestyńscy dokonali w Izraelu masakry ponad 1100 osób, głównie cywilów i pojmali ponad 200 jeńców, pozostawiły Izraelczyków traumę, a ich poczucie bezpieczeństwa zostało zachwiane.
Nieufność, jaką wielu odczuwało wobec izraelskiego premiera Binjamina Netanjahu przed atakiem, pogłębiła się ze względu na to, iż rząd mu nie zapobiegł. Mimo to Izraelczycy w przeważającej mierze zgadzają się z Netanjahu, że nie mogą żyć u boku Hamasu. Uważają, iż zagrożenie, jakie stwarza, jest zbyt poważne.
Izraelska kampania w Gazie, gęsto zaludnionej nadmorskiej enklawie, rządzonej przez Hamas i blokowanej przez Izrael i Egipt przez szesnaście lat, rozpoczęła się wkrótce po ataku z 7. października. Izrael oblegał ten pas tygodniami, zanim pozwolił na ograniczoną pomoc. Ciężkie bombardowania i wezwania mieszkańców północy enklawy, w tym miasta Gaza, do ewakuacji na południe, utorowały drogę operacjom lądowym, w wyniku których wojska otoczyły, a następnie wkroczyły do Gazy. Pod koniec listopada, po krótkiej przerwie, za pośrednictwem Kataru, przy wsparciu USA i Egiptu, Hamas uwolnił 105 zakładników (81 Izraelczyków i 24 innych), a Izrael uwolnił 240 Palestyńczyków, przetrzymywanych w swoich więzieniach.
1. grudnia atak został wznowiony, a operacje lądowe rozpoczęły się także na południu Strefy Gazy. Zaciekłe bombardowania i walki trwają w całym pasie. Operacje izraelskie były niszczycielskie, zrównując znaczną część terenu; zabito ponad 40 000 Palestyńczyków; wymazano z mapy wielopokoleniowe rodziny i pozostawiono niezliczoną liczbę martwych, okaleczonych lub osieroconych dzieci. Izrael zrzucił ogromne ładunki – w tym 2000-funtowe bomby – na zatłoczone obszary. (Dla porównania koalicja, walcząca z Państwem Islamskim w Iraku i Syrii wahała się przed zrzuceniem bomb o wielkości jednej czwartej na obszary mniej zaludnione).
Doniesienia sugerują, że tempo i skala zniszczeń nie mają sobie równych w najnowszej historii. Według ONZ ponad 85 procent z 2,3 miliona mieszkańców Gazy opuściło swoje domy. ONZ ostrzega również przed załamaniem porządku publicznego, głodem i chorobami zakaźnymi, które według agencji pomocowych mogą wkrótce pochłonąć więcej ofiar śmiertelnych niż operacje wojskowe. Wielu Palestyńczyków, niektórzy już kilkakrotnie wysiedleni, uciekło dalej na południe do prowizorycznych obozów wzdłuż granicy z Egiptem. Niektórzy izraelscy urzędnicy otwarcie mówią, iż mają nadzieję, że warunki w Gazie skłonią Palestyńczyków do opuszczenia Gazy; Izrael zaprzecza, iż jest to oficjalna polityka. Izrael zamknął także okupowany Zachodni Brzeg. Zwiększył tam tempo i agresywność swoich operacji bezpieczeństwa, czy to w odwecie za październikowy atak, czy też, jak twierdzą izraelscy urzędnicy, aby zapobiec atakom Palestyńczyków. Izraelscy osadnicy (wspierani i uzbrojeni przez rząd Netanjahu, w skład którego wchodzi kilku ministrów, którzy sami są osadnikami) eskalowali przemoc wobec Palestyńczyków, wypędzając mieszkańców kilku wiosek, co izraelskie i międzynarodowe grupy praw człowieka nazywają aktami przymusowego przesiedlenia.
Rząd USA jak dotąd wspierał Izrael praktycznie bezwarunkowo. Dyplomacja amerykańska pomogła doprowadzić do listopadowej przerwy w walkach i być może złagodziła niektóre izraelskie taktyki, choć liczba ofiar śmiertelnych w Gazie nie sugeruje zbyt wiele. W ostatnich tygodniach urzędnicy amerykańscy zaczęli bardziej otwarcie kwestionować koszty i czas trwania kampanii. Stany Zjednoczone zawetowały rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ, w której domagała się ona takiego zawieszenia broni (dwa tygodnie później Rada przyjęła nieprzejrzysty tekst, wspominający o zaprzestaniu działań wojennych, nie wzywając stron, aby o to zabiegały). Biden odrzuca także warunkowanie pomocy wojskowej USA dla Izraela. Większość świata uważa Washington za współwinnego zniszczenia palestyńskiej enklawy i świat widzi, kto dziś jest pomocnikiem tych hitlerowskich praktyk.
Netanjahu podał niewiele szczegółów na temat swoich ostatecznych planów w Strefie Gazy, poza tym, że Tel Aviv zachowa kontrolę bezpieczeństwa nad Strefą Gazy. Izrael będzie walczył, dopóki nie wyeliminuje Hamasu. (Decyzja rządu na początku wojny określiła węższe cele wojenne: zniszczenie potencjału militarnego i rządów Hamasu). (Cdn.)
Roman Boryczko,
2024

