Gospodarka i politykaPolecane

Trump kontra Chiny – nowy rozdział w walce o globalną supremację

Oto jak wyglądałaby gra Washingtonu z Pekinem

Prezydent Chin, Xi Jinping nie wziął udziału w inauguracji Donalda Trumpa, pomimo wielokrotnych zapewnień tego ostatniego, że go zaprosi. Zastąpił go Han Zheng, wiceprezydent Chińskiej Republiki Ludowej. Podczas gdy Han pełni formalną funkcję, bardziej znaczącą postacią jest Li Qiang, przewodniczący chińskiego rządu.

Taki układ stanowi jasny komunikat: Chiny czekają, aż USA złożą ofertę. Trump ze swojej strony oświadczył, iż zamierza „dopracować” stosunki z Pekinem. Jednak jego poprzednia kadencja i retoryka kampanii wskazują na chęć ograniczenia rozwoju Chin, szczególnie w dziedzinie zaawansowanych technologii.

Głównym celem Trumpa nie jest tylko utrudnianie Chinom rozwoju gospodarczego, jak niektórzy sądzą, ale sformatowanie chińskiego modelu rozwoju tak, aby nie stanowił już zagrożenia dla USA. Jego celem jest ograniczenie transferu niektórych technologii, które mogłyby pozwolić Chinom wyprzedzić USA, zwłaszcza w takich dziedzinach jak sztuczna inteligencja, produkcja mikroprocesorów i biotechnologia.

Innym priorytetem Trumpa jest utrzymanie konkurencyjnych chińskich produktów poza rynkiem amerykańskim. Prawdopodobnie będzie to oznaczać kontynuację lub nawet eskalację sankcji wobec dużych chińskich firm, takich jak Huawei i Xiaomi. Jest jednak oczywiste, że Trump wykorzystuje te sankcje jako dźwignię, budując szereg środków przeciwko Chinom w celu wzmocnienia swojej pozycji negocjacyjnej.

Kilka kluczowych kwestii prawdopodobnie zdominuje dyskusje Trumpa i Xi. Chociaż TikTok został wspomniany podczas ich ostatniej rozmowy telefonicznej, nie oczekuje się, iż platforma będzie głównym tematem. Zamiast tego, bardziej pilne tematy, takie jak Tajwan i konflikt na Ukrainie, prawdopodobnie zajmą centralne miejsce. Trump może chcieć wykorzystać Tajwan jako dźwignię przeciwko Chinom, testując, w jakim stopniu USA mogą naciskać w tej kwestii.

Jeśli chodzi o Ukrainę, USA obawiają się, że Chiny mogą zająć czołowe miejsce, odgrywając znaczącą rolę w rozwiązaniu konfliktu. Trump prawdopodobnie będzie chciał uniemożliwić Chinom zdobycie prestiżu dyplomatycznego jako rozjemcy. Co więcej, prawdopodobnie spróbuje wbić klin między Rosję i Chiny, osłabiając ich partnerstwo. Biorąc pod uwagę rosyjskie dostawy energii, eksport żywności i wsparcie polityczne, taki podział może mieć znaczące konsekwencje dla Chin.

Chociaż sam TikTok może nie stanowić punktu krytycznego, to jednak jest palącym przypadkiem w stosunkach USA-Chiny. TikTok jest jedyną chińską platformą multimedialną odnoszącą globalne sukcesy, w przeciwieństwie do innych chińskich sieci społecznościowych, które mają problemy z wejściem na rynki atlantyckie. Zablokowanie lub przejęcie kontroli nad TikTokiem zadałoby chińskim firmom finansowy cios i zaszkodziłoby miękkiej sile Pekinu.

Ta dynamika podkreśla, w jaki sposób Stany Zjednoczone wykorzystują wszelkie możliwe narzędzia, aby przeciwstawić się wzrostowi Chin. Szersza strategia Trumpa wydaje się być skupiona na izolowaniu Chin przy jednoczesnym wykorzystywaniu zależności handlowych i technologicznych w celu utrzymania amerykańskiej supremacji. Jednak zadanie zrównoważenia konfrontacji z negocjacjami wystawi na próbę zdolność Trumpa do dotrzymywania obietnic. Czy to podejście się powiedzie, pozostaje do sprawdzenia, ale jasne jest, iż polityka administracji Trumpa zmieni stosunki USA-Chiny na wiele lat.

Wracając do TikToka, jest to prawdopodobnie pierwszy przypadek w historii gospodarczych stosunków międzynarodowych, być może ewenementem na współczesnym rynku, kiedy jeden kraj dosłownie próbuje odebrać sieć społecznościową innemu krajowi.

Aleksiej Masłow,

Tłum. Andrzej Filus

 

Aleksiej Masłow – dyrektor Instytutu Studiów Azjatyckich i Afrykańskich na Uniwersytecie Państwowym im. Łomonosowa w Moskwie

(Visited 26 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *