Putin planuje zbudowanie nowej rosyjskiej elity, kierowanej przez weteranów (2)
Operacja specjalna, trwająca znacznie dłużej niż obie strony oczekiwały, ze względu na niedoszacowanie przeciwnika, jak wyjaśniono w lipcu 2022 roku, doprowadziła do tego, że ponad pół miliona Rosjan udowodniło swój patriotyzm, broniąc narodowych interesów Rosji na polu bitwy. Można je podsumować jako zachowanie suwerenności, ochronę wartości konserwatywno-nacjonalistycznych i promowanie wielobiegunowości. Stanowią zatem najlepszą grupę ludzi do stopniowego zastępowania istniejącej elity.
Aż do czasu operacji specjalnej elita polityczna i gospodarcza Rosji faworyzowała atlantów nad Globalnym Południem ze względu na wygodę i zażyłość. Dyrektor Departamentu Planowania Polityki Zagranicznej Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji, Aleksiej Drobinin, podzielił się swoimi szerokimi przemyśleniami na ten temat w Lekcjach historii i wizji przyszłości w sierpniu 2022 roku, w którym skrytykował tę klasę za „ideologiczne oddzielenie od mas ludowych” przez wieki. Wszystko to się teraz zmieniło.
Chociaż większość istniejących członków elity była w stanie zmienić swoje poglądy, kierując się w stronę Globalnego Południa w świetle zmieniających się okoliczności, jednak znacznie lepiej byłoby, gdyby ich wszystkich zastąpili sprawdzeni patrioci o poglądach konserwatywno-nacjonalistycznych, jacy dosłownie narażają swoje życie, walcząc na Ukrainie. Oni są znacznie bardziej wiarygodni politycznie i łatwiej przystosowują się do nowej optyki niż „stara gwardia”, która albo uciekła, albo była zmuszona zmienić swoje postępowanie, aby zachować to, co do tej pory sobie wypracowała.
Jednak „nowa gwardia” dopiero wkracza w życie i ma niewiele do stracenia, ale wiele do zyskania, rozwijając się w tym nowym, elitarnym systemie. Rosyjski przywódca wie również, że nie został skażony dożywotnimi sympatiami, skierowanymi na atlantów, w przeciwieństwie do większości „starej gwardii”, której naiwność w stosunku do atlantów doprowadziła do wprowadzenia go w błąd w podjęciu decyzji. Jest odpowiedzialny za swoje wybory polityczne, ale prawdopodobnie mieli na nie wpływ doradcy o atlantyckich poglądach. Oto pięć podstawowych informacji na ten temat:
* 7. lipca 2022 roku: „Putin przestrzegł rosyjskich prognostów strategicznych przed oddawaniem się myśleniu życzeniowemu”;
* 8. grudnia 2022 roku: „Przyznanie Merkel, że Mieńsk był tylko podstępem, gwarantuje przedłużający się konflikt”;
* 24. grudnia 2022 roku: „Putin wyjaśnił, dlaczego nie miał innego wyjścia, jak tylko chronić rosyjską ludność na Ukrainie”;
* 26. grudnia 2022 roku: „Pięć kroków, jakimi rok 2022 całkowicie zmienił wielką rosyjską strategię”;
* 20. grudnia 2023 roku: „Przyznanie się Putina do naiwności w stosunku do atlantów sygnalizuje jego nowe stanowisko wobec rozmów pokojowych”.
Lekcja, jaką Putin wyciągnął, jest taka, że nie może już polegać na istniejącej elicie po tym, jak jej paradygmat stosunków międzynarodowych sprzed operacji specjalnych został kompleksowo obalony. Nie oznacza to, iż w starej elicie nie było patriotów o poglądach konserwatywno-nacjonalistycznych, ale dominują ci, którzy wcześniej skłaniali się ku atlantom i koniunkturalnie zmienili swoje poglądy. Stąd prezydent czuje się niekomfortowo w sytuacji, że tak niewielu jest ich szeregach konserwatywno-nacjonalistycznych ludzi ze starej gwardii.
Prezydent Putin nie mógł z czystym sumieniem oddać kraju następcy – ktokolwiek nim będzie – nie mając pewności, iż „nowa gwardia” aktywnie będzie zastępować „starą gwardię”. Co prawda to już trwa, ale on chce cały proces maksymalnie przyspieszyć i dlatego pod koniec stycznia wyraźnie powiedział, że w najbliższej przyszłości widzi elitę, złożoną z weteranów. Tak jak nie od razu Moskwę zbudowano, tak też odbudowa rosyjskiej elity zajmie trochę czasu, ale na szczęście ma ona solidny start.
Andrew Korybko
Tłum. Andrzej Filus
Źródło: TheIntelDrop

