Rzeczypospolita

Zerwiemy kajdany?(2)

Robert Bąkiewicz to teraz bohater PiS. Jarosław Kaczyński podobno gej, podobno Ukrainiec żydowskiego pochodzenia rodem z Odessy nie ma problemu lansowania ocierającego się o faszyzm członka Obozu Narodowo Radykalnego i człowieka wyzutego z żadnych zasad, uczciwości i norm społecznych. Kaczyński na marszu Prawa i Sprawiedliwości mówi o Bąkiewiczu: bohater, dzielny, mądry, wspaniały. Politycy PiS-poseł Janusz Kowalski i posłanki Dorota Arciszewska-Mielewczyk i Maria Kurowska-też skandowali i robili sobie z Bąkiewiczem zdjęcia. Wiosną, przed wyborami prezydenckimi w 2025 r., Bąkiewicz zorganizował protesty przeciwko deportacji migrantów z Niemiec do Polski, zakładając Ruch Obrony Granic. Grupa skutecznie wywarła presję na rząd, który w lipcu przywrócił kontrole na granicy polsko-niemieckiej. Wkrótce potem Bąkiewicz został zaproszony przez posłów opozycyjnej partii PiS do wygłoszenia przemówienia w Sejmie. Prezydent elekt Karol Nawrocki podziękował Bąkiewiczowi za jego „obywatelską postawę na granicy”. „Kaczyński niezwykle pogardza Bąkiewiczem i jego najbliższymi kolegami. Uważa go za użyteczne i nie za mądre narzędzie utrzymania władzy. Oczywiście nigdy tego nie powie, bo byłoby to polityczne samobójstwo, ale jestem przekonany, że nie jest to sympatia, tylko czysta polityczna kalkulacja” — mówił w programie specjalnym Onetu dr Przemysław Witkowski, historyk idei i badacz ekstremizmów politycznych. Jarosław Kaczyński szedł w roku 2025, 11 listopada na czele Marszu Niepodległości skrycie marząc,że marsz przejmą starcy – czyt. młodzież pisowska w późnym wieku emerytalnym. Konfederacja to dziś mokry sen lidera Prawa i Sprawiedliwości. W najnowszym sondażu przeprowadzonym przez Pollster dla „Super Expressu” zaledwie kilka dni temu PiS zdobywa 28,86 proc. najsłabszy wynik w standardowych sondażach partyjnych Pollster od dziewięciu lat.
Xxx
Zadziało się też coś ciekawego oddolnie. Właściwie cała Europa skręca w prawo, a nawet w skrajne prawo. Taka partia jak PiS powinna zacierać ręce. 4 grudnia 2021, reprezentanci 13 skrajnie prawicowych i radykalnie eurosceptycznych partyjek i partii, którzy na zaproszenie Kaczyńskiego i Morawieckiego pojawili się w polskiej stolicy, ogłosili, że będą ze sobą ściśle współpracować w Parlamencie Europejskim. W kolejnych latach trwała ta współpraca. W Madrycie w roku 2024 odbyła się konwencja hiszpańskiej partii Vox, skrajnie nacjonalistycznej, głoszącej hasła antykobiece, homofobiczne i antyunijne. Wśród gości znaleźli się Marine Le Pen, premier Włoch Giorgia Meloni i polityk uznawany za największego przyjaciela Władimira Putina w Europie – Viktor Orban. Pojawili się też posłowie Prawa i Sprawiedliwości „Chcą, żebyśmy zapomnieli o naszych korzeniach chrześcijańskich”, „Unia Europejska promuje islamizm”, „Bruksela zachęca fale imigracji, by przybywały do Europy”. Mateusz Morawiecki w swojej wiadomości wideo skupił się na kwestii bezpieczeństwa Ukrainy, ale był w tym praktycznie osamotniony. Żaden z innych liderów skrajnej prawicy nawet nie wspomniał o konieczności pomocy Ukrainie, a więc i solidarności z Polską.
Xxx

Do tej pory albo się nabierali (elektorat) na różne sztuczki, albo byli wchłaniani przez Prawo i Sprawiedliwość lub pozostawali na orbicie około prawicowej w swych skrajnościach, ale i to się chyba zmienia. Środowisko kibiców piłkarskich to jak już kiedyś pisałem dosyć specyficzną grupą, ale i niesamowicie niebezpiecznądla polityków, ponieważ skupia żywych, realnych, mających zasady ludzi i to jądro niesamowicie rezonuje na info sferę swoją postawą tak odległą do zasad obowiązujących w naszym dziwnym świecie. Środowisko stadionowe za cel ataków, szczególnie nie zgadzając się ze sferą światopoglądową, obrało sobie szczególnie jedną formację (ale co ciekawe wśród kibicowskiej braci zwyczajnych szalikowców właśnie ta formacja jest głównym typem preferencji wyborczych, więc mamy pewną sprzeczność jak to u Polaków), mówimy tu o Koalicji Obywatelskiej. Konflikt zaostrzył się w czasie pierwszych rządów Donalda Tuska (po 2007 r.), kiedy to rząd podjął zaostrzone działania policyjne i prawne wobec chuligaństwa stadionowego, co przez wielu kibiców zostało odebrane jako atak na całe środowisko. Premier Tusk wielokrotnie deklarował politykę „zero tolerancji” dla przemocy i zachowań niezgodnych z prawem na stadionach i poza nimi, co skutkowało licznymi zatrzymaniami, aresztowaniami i zakazami stadionowymi. Po powrocie Donalda Tuska na stanowisko premiera w 2023 r. temat powrócił. W 2024 i 2025 r. odnotowano kolejne incydenty i wypowiedzi, które podsyciły dyskusję. Podczas meczu Litwa-Polska w październiku 2025 r. kibice ponownie skandowali obraźliwe hasła pod adresem premiera, co wywołało szeroką debatę medialną i polityczną. Zarówno politycy opozycji (głównie PiS), jak i część mediów, wykorzystują ten konflikt do krytyki rządu, oskarżając go o „wojnę” z polskimi kibicami i „poniżanie” środowiska. Polscy chuligani piłkarscy widząc zachowania i poczynania Prawa i Sprawiedliwości w czasach pomoru, pro ukraińską miłość tej formacji wystawili Kaczyńskiemu i jego prawnemu ramieniu czerwoną kartkę!. Podczas meczów swoich drużyn kibice Cracovii i Lecha Poznań wywiesili na trybunach transparenty uderzające w Zbigniewa Ziobrę. W stronę byłego ministra sprawiedliwości zostały skierowane wulgarne i obraźliwe określenia. Przypomnijmy, że polityk Prawa i Sprawiedliwości przebywa aktualnie na Węgrzech. W ten sposób unika zatrzymania i aresztowania przez polskie organy ścigania. Prokuratura zarzuca mu łącznie dokonanie 26 przestępstw, w tym defraudację środków z Funduszu Sprawiedliwości. Pierwszy transparent atakujący Ziobrę pojawił się na stadionie w Krakowie, czyli jego rodzinnym mieście. W trakcie sobotniego meczu Cracovia — Motor Lublin kibice „Pasów” wywiesili płachtę z napisem: „Koronnego stworzyłeś, za niewinność wielu wsadziłeś, karma wróciła. Nowotwór zżera. Oto historia Ziobry ku… i cw…”. „Ofiarą” ataku kibiców Lecha Poznań (grupy Lecha i Cracovii łączy przyjaźń) padł Zbigniew Ziobro. Kamery wychwyciły, że na trybunach wywieszono wulgarny transparent, którego wydźwięk był jednoznaczny. „Ziobro parówo, oddaj Polakom miliony. W kryminale będziesz prze***lony”.

Polacy nie chcą być już popychadłem światowych mocarstw. Polacy są, a przynajmniej widać to teraz, nabierają coraz więcej świadomości o technikach manipulacyjnych polityków, którym oddają swój mandat (Ukraina i cała ta pomoc idąca wprost do najczęściej oligarchów ukraińskich żydowskiego pochodzenie -Timur Mindicz, którzy potem czmychają do Izraela,przelała czarę goryczy). Czy obudzimy się w Polsce, czy może obudzi się w końcu Europa?.

Roman Boryczko 26.11.2025

(Visited 22 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *