Wyborcy zwracają się przeciwko Trumpowi z powodu podwyżek cen i warunków finansowych
W wyborach prezydenckich w listopadzie 2024 r. sondaż wyjściowy CNN wskazał, że Donald Trump zdobył poparcie 76 procent wyborców, którzy odpowiedzieli, iż w ubiegłym roku inflacja spowodowała „poważne trudności” w ich rodzinach. Teraz, niecałe pięć miesięcy później, wyborcy uważają, że administracja Trumpa nie zajęła się tym problemem w wystarczającym stopniu. Sondaż CBS z 27–28. marca wykazał, iż 64 procent ankietowanych uważa, że administracja Trumpa „niewystarczająco” skupia się na obniżaniu cen.
Sondaż CBS wykazał również, że 55 procent ankietowanych uważa, iż administracja Trumpa „zbyt mocno” skupia się na nakładaniu ceł na towary – działanie powszechnie i prawidłowo rozumiane jako skutkujące wyższymi cenami.
Można jednak argumentować, że ceny nie są jedynym miernikiem kondycji ekonomicznej ludzi. Zła wiadomość dla polityków republikańskich, którzy mają nadzieję, iż nie zostaną skrzywdzeni w swoich perspektywach wyborczych przez niepopularną administrację prezydencką, jest taka, że sondaż CBS wskazuje również, iż ogólna ocena wpływu administracji Trumpa na finanse ankietowanych osób zmieniła się od czasu wyborów z pozytywnej na negatywną. W styczniu, zanim Trump został zaprzysiężony na prezydenta, panował optymizm, ponieważ 42 procent respondentów sondażu CBS stwierdziło, iż spodziewa się, że polityka Trumpa poprawi ich sytuację finansową, podczas gdy tylko 28 procent stwierdziło, iż polityka pogorszy ich sytuację. Teraz liczby się odwróciły, a optymistyczny pogląd miało 23 procent ankietowanych, zaś pesymistyczny – 42 procent.
Spodziewaj się przegranych wyborczych Republikanów w Izbie Reprezentantów Stanów Zjednoczonych i Senacie. Jak wyjaśnił w zeszłym tygodniu w felietonie członek Rady Doradczej Instytutu Rona Paula i były członek Izby Reprezentantów USA, John J. Duncan Jr., przegrane w Kongresie są normą dla członków partii prezydenta w wyborach uzupełniających. Można się spodziewać, że takie straty będą miały miejsce zwłaszcza wtedy, gdy wyborcy będą skłonni obwiniać administrację prezydenta za wzrost cen, które muszą płacić wyborcy i za pogorszenie się ich ogólnej sytuacji finansowej.
Adam Dick
Tłum. Andrzej Filus
Źródło: ronpaulinstitute.org
Adam Dick pracował od 2003 do 2013 r. jako asystent ustawodawczy republikanina, Rona Paula. Wcześniej był członkiem Wisconsin State Board of Elections, współmenedżerem kampanii gubernatorskiej Eda Thompsona w 2002 r. w Wisconsin oraz prawnikiem w Nowym Jorku i Connecticut.

