InnePolecane

Czy Załużny przygotowuje się do obalenia Zełenskiego? (2)

W przypadku rozłamu Zełenskiego i Załużnego informacje zdają się odzwierciedlać fakt, iż Załużny od pewnego czasu angażuje się w działania wskazujące na to, że ma program działania nie tylko odbiegający od planu jego naczelnego wodza, ale w wielu przypadkach ma na celu przeciwstawienie się naczelnemu wodzowi – program ten ukazuje Załużnego jako politycznego konkurenta Zełenskiego. Przytaczane przykłady generałów: George’a McClellana i Douglasa MacArthura wskazują, iż takie działania nie są niczym wyjątkowym w historii stosunków cywilno-wojskowych w demokracjach. Jednakże w obu tych okolicznościach dowódcy wojskowi na polecenie przywództwa politycznego złożyli rezygnację ze stanowisk i kontynuowali opozycję polityczną na arenie cywilnej, ale bez aktywnego wsparcia ze strony wojska, które było zobowiązane do zachowania lojalności wobec swojego cywilnego przywództwa.

Załużny nie ustąpił jednak, przenosząc różnice z Zełenskim na arenę polityczną, która zostanie zdemoralizowana jego obecnością, jeśli pozostanie dowódcą wojskowym. Istnieją przesłanki wskazujące, że rozłam Zełenskiego i Załużnego zmierza w tym właśnie kierunku.

W listopadzie 2023 roku Załużny udzielił wywiadu The Economist, w którym otwarcie kwestionował pogląd Zełenskiego na temat stanu konfliktu z Rosją, porównując go do impasu, sugerującego niepowodzenie ukraińskiej kontrofensywy z 2023 roku. Zełenski, pragnąc zachować zaufanie swoich amerykańskich i europejskich dobroczyńców, odrzucił wersję wydarzeń Załużnego, co doprowadziło do pierwszego publicznego rozłamu między nimi i otworzyło drzwi do spekulacji na temat ambicji politycznych Załużnego. Załużny kontynuował ten trend projektowania rozłamu ze swoim prezydentem, publikując 1. lutego 2024 r. w CNN esej, w którym kwestionuje podejście Zełenskiego do mobilizacji, przedstawiając siebie jako jedyne źródło wiedzy wojskowej w zakresie przygotowania ukraińskiej armii do wojny w kolejnej fazie konfliktu z Rosją.

Niedawny post w mediach społecznościowych Andrija Stempickiego, członka-założyciela neonazistowskich sił paramilitarnych (niedawno przekształconych w 67. Brygadę Armii Ukraińskiej), przedstawia go z generałem Załużnym, flagą Prawego Sektora i portretem Stepana Bandery, powieszonymi za nimi na ścianie. Historia Zełenskiego z Prawym Sektorem nie jest przyjemna – szef Prawego Sektora, Dmytro Jarosz, nazwał kiedyś Zełenskiego „niedoświadczonym politykiem”, który „będzie wisiał na którymś drzewie na Chreszczatyku [głównej ulicy Kijowa], gdy zdradzi Ukrainę” i ludzi, którzy zginęli podczas rewolucji [Majdanu] i wojny [w Donbassie]”.

Przesłanie postu było jasne – jeśli Zełenski będzie kontynuował próbę odsunięcia Załużnego od władzy, wówczas Załużny spełni obietnicę Prawego Sektora, czyli powiesi Zełenskiego jako zdrajcę.

Tak wygląda dziś sytuacja w kraju, który atlanci opisują jako modelową demokrację. Kryzys w stosunkach cywilno-wojskowych między prezydentem Zełenskim a generałem Załużnym ujawnił trudną rzeczywistość, w której Ukraina nie jest – a właściwie nigdy nie była – demokracją w atlantyckim stylu, ale raczej narodem, w którym słabi, demokratycznie wybrani przywódcy działają w cieniu, rzucanym przez podległe oligarchom grupy neonazistowskie, które zagrażają przetrwaniu prezydentury, jeśli będzie ona rządzić w sposób, odbiegający od ich ideologicznych pozycji.

Fakt, że Załużny tak otwarcie sprzymierzył się z Prawym Sektorem w sporach z Zełenskim, powinien niepokoić wszystkich, którzy mają żywotny interes w tym, jak rozstrzygnie się wynik konfliktu między Rosją a Ukrainą i powinni utwierdzić w słuszności rosyjskiego oskarżenia wobec Ukrainy, iż jako naród znajdują pod pięścią sił, których filozofia polityczna sięga czasów nazistowskich Niemiec. W przypadku Zełenskiego kontrola ta odbywała się w sposób mający na celu zamaskowanie roli, jaką odgrywa Prawy Sektor. Sprzeciw Załużnego wobec Zełenskiego i jego otwarte sojusze z Prawym Sektorem, popierającym ten sprzeciw, wskazują na bardzo trudną przyszłość Ukrainy, jaką można naprawdę rozwiązać jedynie poprzez zwycięstwo Rosji, obejmujące denazyfikację, obiecaną przez kierownictwo rosyjskie.

 

Scott Ritter

Tłum. Andrzej Filus

Źródło: TheIntelDrop

(Visited 160 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *