WOJNA NIEMCÓW Z ROSJĄ, CZY TYLKO JEJ POZORY?
Według dwóch źródeł agencji Reuters, Trump naciska na Ukrainę, aby zgodziła się na wycofanie wojsk z kontrolowanej przez Ukrainę części obwodu donieckiego w ramach porozumienia pokojowego. Politico poinformowało również 8. grudnia, że Stany Zjednoczone chcą wycofania wojsk ukraińskich z całego Donbassu. Kijów z kolei uważa, że porozumienie pokojowe powinno opierać się na zamrożeniu obecnej linii frontu. Politico zauważyło, iż obecnie Siły Zbrojne Ukrainy kontrolują 30% Donbassu.
To dla moich rodaków Polaków ku przypomnieniu i pamięci. Nie zapominajmy, iż stosunki między narodami podlegają pewnym prawidłom – a jednym z nich jest nieustający powielany na przełomie setek lat konflikt. Konflikt na niwie religijnej, na styku dynastii rywalizujących o wpływy, konflikt jako animozje narodowe, kulturowe, dotyczące zaszłości i krzywd. W owych konfliktach Polska i Polacy uczestniczyli jako strona, jako agresor, jako strona broniąca się, lub również jako byt, którego nie było (bez państwowości). Ostatni wielkiej epizod walki militarnej Polaków i sił politycznych na uchodźstwie, sił politycznych na okupowanych przez ZSRR terenach byłej Rzeczpospolitej, jak i na terenach zajętych i okupowanych przez Niemców to II wojna światowa i akt bezwarunkowej lojalności naszych obywateli, ale również niestety heroizmu w sytuacji beznadziejnej.
Oba mocarstwa, które rozebrały polską państwowość w konsekwencji odrębnych interesów geopolitycznych, same stały się dla siebie wrogami. Polacy walczyli po obu stronach tej zagmatwanej barykady. Polaków wcielonych do Wehrmachtu było kilkaset tysięcy – szczególnie z terenów Śląska, Warmii, Pomorza Gdańskiego (gdańszczanie, Kaszubi Borowiacy, objęci Folkslistą (Deutsche Volksliste) po 1939 roku). Kontrowersyjna wystawa Muzeum Gdańska Nasi chłopcy opowiada właśnie o tych przymusowych wcieleniach i często tragicznych losach młodych chłopców, posługujących się językiem polskim a walczących dla dwóch mocarstw. W przypadku tych pierwszych – dla zaborcy niemieckiego, a tych drugich – jak się okazało – dla strony zwycięskiej – ZSRR.
Około Wojskowy Związek Operacyjny został formowany od lipca 1944 na mocy dekretu KRN, 1. Armia Polska utworzona została 29. lipca 1944 w ZSRR i była militarnym związkiem taktycznym, podległym stronie rosyjskiej. Żołnierzy w niej było 80 000 a szlak bojowy 1. Armii Polskiej w maju 1945 roku zakończył się na brzegu Łaby, zaś niektóre polskie oddziały zostały dołączone do szturmu na stolicę nazistowskiej III Rzeszy – Berlin. 2. Armia WP wyzwalała Czechosłowację, w walkach brała też udział wycofująca się z terenu Generalnej Guberni X Brygada Świętokrzyska NSZ.
Każda z tych grup Polaków walczyła u zaborców o zupełnie różne cele, zaś w konsekwencji obudziła się w roku 1945 w zupełnie nowej rzeczywistości i nowych realiach geopolitycznych. Dziś Polska należy do sojuszu obronnego NATO, do którego dołączyła 12. marca 1999 roku wraz z Czechami i Węgrami. Współczesne Niemcy odgrywają ważną rolę w NATO, goszcząc na swoim terytorium dowódców z USA, w tym Sojusznicze Dowództwo Sił Powietrznych w Rammstein i Dowództwo Połączonego Wsparcia w Ulm. Naczelnym dowódcą sił NATO w Europie jest amerykański generał, Alexus G. Grynkewich.
Sojusz militarny NATO jest obecnie zaangażowany w konflikt ukraiński (miliardowe transfery, doradcy, najemnicy, najnowocześniejsza broń, płynąca z ponad 50 krajów świata). Ukraińska tragedia tego narodu to zastępcza wojna NATO, toczona rękami żołnierzy ukraińskich z Federacją Rosyjską. Polska dziś stoi tylko po jednej stronie barykady, ramię w ramię z Niemcami (pamiętajmy z historii – krajem, który od zawsze był naszemu państwu nieprzychylny), a dziś, obawiając się niebezpiecznego precedensu BND nie zamierzają Polsce w jakikolwiek sposób zadośćuczynić reperacjami za ogrom krzywd mordów i zniszczeń w latach hekatomby niemieckich zbrodni na narodzie polskim – w latach 1939-45.
Jeżeli w Polsce panuje obecnie przekonanie, iż Federacja Rosyjska zaatakuje wkrótce nasz kraj, to warto się zapoznać z rysem historycznym – jak wyglądała ostatnia wielka krucjata Hitlera na mocarstwo Józefa Stalina – ZSRR. (Cdn.)
Roman Boryczko,
grudzień 2025

