Wojaż do Warszawy
Wojaż do Warszawy
Podaruj mi wojaż do Warszawy.
Organową zabarwij muzyką.
Śnieżynką poezji cicho opadnę
na Bemowskie stawy zielone.
Między oranż goździków i Wielkich
portrety w Marysinie wieczorem.
Liście jak otwierane listy szeleszczą.
W Domu Sąsiedzkim kawa paruje.
Sonia mi w duszę zagląda. Przecież odjadę!
Po co więc… serce za serce
się trzyma. Świętokrzyska kapliczka
łzy chłonie. A afisze patrzą jak słonie.
Śni się mi znowuż wojaż do Warszawy.
Leokadia Komaiszko
Belgia, grudzień 2024
Fot. Lech L. Przychodzki
(Visited 16 times, 1 visits today)

