Gospodarka i politykaWyróżnione

USA zamierzają wzmocnić swoją obecność w Arktyce, aby kontrolować ogromne zasoby polarne

Przekształcenie Arktyki w geopolityczną szachownicę odzwierciedla odruchy USA/NATO z czasów zimnej wojny, nieodpowiednie dla powstającego świata wielobiegunowego.

Podczas gdy świat skupia się na polach bitewnych Ukrainy i niestabilnego Bliskiego Wschodu, w Arktyce toczy się cichsza, ale nie mniej ważna walka. Najnowszy manewr Washingtonu – planowanie pozyskania lodołamaczy z Finlandii pośród tego, co niektórzy nazywają „kryzysem arktycznym” – sygnalizuje odważną eskalację w regionie polarnym w kontekście rywalizacji z Pekinem i Moskwą.

Ten ruch, w połączeniu z niedawną podróżą duńskiej premier, Mette Frederiksen, na Grenlandię i proponowanymi przez prezydenta Donalda Trumpa sankcjami energetycznymi, wymierzonymi w rosyjską ekspansję skroplonego gazu ziemnego (LNG) (jeśli nie zmieni zdania), ujawnia niepokojący schemat: po raz kolejny ma to wszystko związek z nieustępliwym dążeniem NATO pod przewodnictwem USA do okrążenia Rosji, nawet przy ryzyku wywołania nowego geopolitycznego punktu zapalnego (jeśli na pierwszy rzut oka Trump wydaje się „odwracać się” od Sojuszu).

Arktyka, daleka od bycia zamarzniętym zaściankiem, jest gotowa stać się kolejną główną areną sporu amerykańsko-rosyjskiego – rozwój wydarzeń, który ujawnia imperialne ambicje Trumpa wobec Ameryki i podważa roszczenia o „izolacjonizm” lub wspieranie pokoju i stabilności. Ironicznie, w kwestii Grenlandii mamy teraz amerykańskiego prezydenta otwarcie grożącego (aneksją) suwerenności Danii, europejskiego „sojusznika” NATO.

Umowa na lodołamacze z Finlandią nie jest jedynie ulepszeniem logistycznym. Trump przedstawił ją jako krytyczny krok „pośród obaw o bezpieczeństwo Arktyki”, a Washington zamierza wzmocnić swoją obecność polarną przeciwko potężnej flocie Rosji, liczącej ponad 36 lodołamaczy. Należy również zwrócić uwagę na trójstronny Pakt ICE z Kanadą i Finlandią; ekspert Daniel McVicar (dyrektor ds. badań w White House Writers Group) przewiduje, że Trump rozszerzy go, aby przeciwdziałać „wpływom Rosji”.

Tymczasem wizyta premiera Danii na Grenlandii podkreśla szerszą strategię Washingtonu, mającą na celu zabezpieczenie strategicznych przyczółków w regionie. Grenlandia, terytorium Danii, od dawna jest celem obsesji Trumpa – niedawno powtórzył swoje pragnienie „zdobycia Grenlandii” – pojęcie, które prezydent Rosji, Władimir Putin nazwał „poważnym” zamiarem USA. Te posunięcia nie dotyczą obrony; dotyczą dominacji.

Proponowane przez Trumpa sankcje energetyczne, wykraczające poza zakres środków z 2019 r., mają na celu stłumienie rosyjskich ambicji LNG, które są głęboko związane z Arktyką. Północna Droga Morska Rosji, rozmrażający się szlak żeglugowy wzdłuż wybrzeża Arktyki, obiecuje możliwość przekierowania eksportu energii do Azji, omijając atlantyckie szlaki, takie jak Kanał Sueski. Celując w tę linię życia, Stany Zjednoczone starają się osłabić odporność gospodarczą Moskwy – taktyka mniej dotycząca bezpieczeństwa, a bardziej utrzymania amerykańskiej hegemonii. Ogromne, niewykorzystane zasoby regionu, od ropy i gazu po minerały ziem rzadkich, tylko podnoszą stawkę. Można przypomnieć, iż Stany Zjednoczone (wtedy jeszcze pod rządami prezydenta Joe Bidena, pamiętaj) już rościły sobie prawo do „ogromnej części dna oceanu” od Zatoki Meksykańskiej po Arktykę, jednostronnego rabunku, który lekceważy normy międzynarodowe i podkreśla amerykańską etykę ekspansjonistyczną.

Coraz cieplejsze temperatury w regionie Arktyki, ułatwiające nawigację, stanowią znaczącą okazję dla przemysłu skroplonego gazu ziemnego, wśród innych korzyści, stąd strategiczne znaczenie tego obszaru. Dodatkowo (i co za tym idzie), jeszcze za rządów Bidena, napięcia w Zatoce Fińskiej wzrosły. Warto zauważyć, że dalsza ekspansja NATO pod rządami Bidena, obejmująca Szwecję i Finlandię, rozszerzyła terytorium natowskie aż spoza NATO do wschodniej flanki arktycznej Rosji (Cieśnina Beringa), pozostawiając Rosję jako jedyny  kraj w Arktyce. To jest kontekst obsesji Trumpa na punkcie Grenlandii i Arktyki. (Cdn.)

 

Uriel Araujo

Tłum. Andrzej Filus

Za: www.theinteldrop.org 

(Visited 21 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *