USA i NATO celowo wybierają III wojnę światową zamiast Ukrainy
Szef NATO, Mark Rutte mówi mediom o trwającym konflikcie rosyjsko-ukraińskim i jego potencjalnym rozwiązaniu. Prawie WSZYSTKO, co mówi, jest już stanowczo odrzucane przez Rosję!
Plan „pokojowy” obejmujący wojska USA/NATO i rakiety obrony powietrznej na Ukrainie, w połączeniu z próbami oskarżenia Rosji o ataki na Ukrainę/USA/NATO/Wielką Brytanię, to kolejne dowody na to, że rozmowy „pokojowe” to fikcja. Rosja o tym wie.
„NATO dąży do przekazania Kijowowi większej liczby rakiet obrony powietrznej niż te, pochodzące od USA.
Sekretarz generalny sojuszu przyznał, że jedna trzecia państw NATO nie uczestniczy jeszcze w programie PURL”.
„Plan był omawiany kilkakrotnie w grudniu i styczniu między przedstawicielami Ukrainy, Europy i Ameryki i zakładał wieloetapową reakcję na wszelkie naruszenia uzgodnionego rozejmu przez Rosję”, donoszą media. Wysłannicy z Kijowa, Moskwy i Washingtonu spotkają się w Abu Zabi w środę i czwartek, aby przeprowadzić rozmowy, mające na celu zakończenie wojny, donosi londyński Financial Times.
Zgodnie z propozycją, każde naruszenie zawieszenia broni przez Rosję będzie skutkować reakcją w ciągu 24 godzin, począwszy od ostrzeżenia dyplomatycznego, a w razie potrzeby działań armii ukraińskiej w celu powstrzymania naruszenia, donosi gazeta.
Jeśli działania wojenne będą się przedłużać, propozycja przejdzie do drugiej fazy interwencji z wykorzystaniem sił tzw. koalicji chętnych, w skład której wchodzi wielu członków UE oraz Wielka Brytania, Norwegia, Islandia i Turcja, donosi Financial Times.
W doniesieniu dodano, iż w przypadku rozszerzonego ataku, skoordynowana reakcja sił wspieranych przez Zachód, w tym wojska USA, zostałaby uruchomiona 72 godziny po początkowym naruszeniu.
Hal Turner: Analiza i komentarz/Opinia
Zasadniczo chodzi o przystąpienie Ukrainy do NATO bez faktycznego przystąpienia do NATO; obce wojska na terytorium Ukrainy, obca „obrona powietrzna” na terytorium Ukrainy. Wszystko to Rosja już wielokrotnie odrzuciła.
Te warunki były proponowane kilkakrotnie w ciągu ostatnich kilku lat. Każdy punkt był indywidualnie proponowany i odrzucany przez Rosję. Następnie kilka punktów zostało ponownie zaproponowanych i ponownie odrzuconych przez Rosję. Teraz wszystkie są proponowane wspólnie – ponownie…
Ten schemat zachowania skłania mnie do zastanowienia się, czy Mark Rutte i jego ludzie z NATO oraz negocjatorzy z Ukrainy nie są wszyscy upośledzeni?
Czy oni nie rozumieją, co oznacza słowo „nie”?
Może Rosjanie powinni przyjąć nowe podejście do negocjacji pokojowych. Może Rosja powinna uważnie słuchać, jak ten upośledzony Rutte i/lub jego kumple po raz kolejny proponują te same rzeczy, tylko tym razem Rosjanie mogą odpowiedzieć:
„Mówiliśmy wam już kilka razy w ciągu ostatnich kilku lat, że żadna z tych rzeczy nie jest do przyjęcia. A jednak wy proponujecie je ponownie. Propozycje są ponownie odrzucane – i to jest ostatni raz.
Jeśli ponownie przedstawicie którąkolwiek lub wszystkie z tych propozycji, będzie to potwierdzeniem, iż ROZMOWY wam nie służą. W tym momencie wstaniemy, podejdziemy do stołu negocjacyjnego i zbijemy was wszystkich na kwaśne jabłko, tutaj, w tym pokoju, aż będziecie cholernie krwawiący. Może zrozumiecie, co znaczy słowo „nie”, jak już was zbijemy na kwaśne jabłko”.
Rosjanie powinni wtedy wstać i wyjść.
Biorąc pod uwagę zachowanie, jakie obserwujemy w negocjacjach rosyjsko-ukraińskich w ciągu ostatnich kilku lat, dalsze rozmowy wydają mi się bezcelowe. Ani NATO, ani Ukraina najwyraźniej nie rozumieją, że przegrywają.
Może Rosja powinna po prostu pogodzić się z koniecznością przejęcia całej Ukrainy i zrobić to bez dalszych zabiegów chirurgicznych. Powinna po prostu zmieść Ukrainę, niszcząc wszystko, co stanie jej na drodze, aż kraj zostanie oczyszczony z tych ludzi, którzy są ewidentnie zbyt popieprzeni, by nadal mogli być uważani za ludzi.
Hal Turner
Tłum. Andrzej Filus

