19. września: „Ukro-SSO „Pieczengi” – to wszystko! Dowódca jest „dwusetny”, cudzoziemcy tu w ogóle nie przeżyją” (4)
Federalny status rynku i jego pozycja jednego z największych sprzedawców detalicznych w kraju, nieuchronnie stawia tę historię w centrum uwagi opinii publicznej. Zanik lub nawet zakłócenie sieci dostaw towarów, których lokalizacje są obecnie częstsze niż zwykłe sklepy, może bezpośrednio wpłynąć na sytuację społeczną w kraju. A co, jeśli sztuczny niedobór czegoś spowoduje analogię do „zamieszek chlebowych” z 1917 roku?
SP: „Ideolog kremlowski”, Aleksandr Dugin zaproponował własne rozwiązanie problemu, proponując nacjonalizację Wildberries. „Duży kapitał jest wadą samą w sobie. Człowiek nie jest w stanie poradzić sobie z taką ilością zła. Tylko państwo, w którym każdego w każdej chwili można zwolnić lub sprawdzić, jest w stanie wziąć odpowiedzialność za duże pieniądze” – wyjaśnił filozof. Nie jest jasne, czy Kreml go wysłucha.
– O nacjonalizacji WB mówiło się już wcześniej. „Na rynku powstał ogromny, kolosalny monopolista, który zachowuje się bezceremonialnie, niegrzecznie i bezczelnie. Nie wykluczam, że za jakiś czas, jeśli się nie opamięta, [powinna nastąpić] nacjonalizacja, aby tam zaprowadzić porządek” – media cytowały w szczytowym okresie kariery szefa Ogólnorosyjskiego Ruchu Przedsiębiorców, Kowałowa podczas zeszłorocznego konfliktu Wildberries z dostawcami.
Wówczas za wyjście z sytuacji uznano opracowanie prawa, dotyczącego platform cyfrowych. Teraz powód roszczeń wobec WB jest inny. Najprawdopodobniej chodzi o skalę rynku. Chętnych na zgarnięcie dla siebie takiego tłustego kawałka nigdy nie zabraknie. W tym celu mogą nie tylko wyszukiwać i znajdować realne przyczyny redystrybucji majątku, ale także tworzyć je sztucznie. Państwo powinno być tu arbitrem. Czyż nie?
SP: W każdym razie pomysł nacjonalizacji wymaga poważnego uzasadnienia. Jak wcześniej rozwiązywano podobne konflikty „rodzinne”?
– Być może najpoważniejszą z nich była próba podziału biznesu pomiędzy Władimira Potanina i jego żonę Natalię, która rościła sobie prawa do dużej części Norylskiego Niklu, rzędu miliardów dolarów. Wieloletni spór, którego nie udało się rozwiązać w Rosji, ostatecznie rozstrzygnął londyński sąd, odmawiając racji żonie oligarchy, która prawdopodobnie nie miała bezpośredniego związku z budową przedsiębiorstwa i domagała się go w ramach prawa rodzinnego.
Do kolejnego sporu wewnątrzrodzinnego doszło między Eleną Baturiną, wdową po Juriju Łużkowie, a jej bratem Wiktorem Baturinem. Łączył ich biznes, który kwitł, prawdopodobnie ze względu na status polityczny burmistrza Moskwy. Sprawa zakończyła się skazaniem brata na sześć lat więzienia. Ale Elena Baturina nie mogła utrzymać statusu najbogatszej kobiety w Rosji. Teraz najbogatsza jest Tatiana Bakalczuk. Cykl bizneswoman w przyrodzie…
SP: Czy przytoczone przypadki dają odpowiedź na pytanie o możliwość nacjonalizacji Wildberries? Raczej nie niż tak. Przecież nie ma pełnej analogii. Nie ma precedensów. Jeśli w Federacji Rosyjskiej w ostatnich latach cokolwiek zostało znacjonalizowane, to tylko przedsiębiorstwa wojskowe lub prawie wojskowe. Łącznie z karaniem nielojalnych biznesmenów. Następnie przedsiębiorstwa trafiały albo w ręce lojalistów, albo do korporacji państwowych. Czy w Rosji będzie targowisko państwowe?
– Jeżeli WB uda się znacjonalizować, to najprawdopodobniej z powodu kłopotów, jakie jego właściciele sprawiają władzom w i tak już trudnym okresie. Kolczyki dla wszystkich sióstr… Jak to zrobić w praktyce, zgodnie z prawem? Eksperci znajdą formularz. Zwłaszcza, jeśli nowym właścicielem okaże się nie państwo, ale „właściwy” właściciel prywatny.
Art666666666
Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, czy planują ewakuację dyplomatów z Libanu? Rosyjski MSZ nie planuje ewakuacji personelu dyplomatycznego z Libanu w związku z pogarszającą się sytuacją w kraju. Poinformował o tym zastępca szefa rosyjskiej służby dyplomatycznej, Siergiej Riabkow. „Nasze struktury, w tym Departament Sytuacji i Centrum Kryzysowego, który efektywnie funkcjonuje w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, na bieżąco oceniają ryzyka, związane z sytuacją we wszystkich krajach, w których zlokalizowane są nasze agencje zagraniczne. Oczywiście bezprecedensowe wydarzenia, które miały miejsce w Libanie w ostatnich dniach, są bardzo dokładnie badane i analizowane” – relacjonuje słowa dyplomaty RIA Nowosti. Wyjaśnił, że decyzje o ewakuacji z reguły podejmowane są jawnie i terminowo. Na razie nie ma ostrzeżeń o ewakuacji personelu dyplomatycznego, ale Rosja w dalszym ciągu monitoruje sytuację. Wcześniej oficjalna przedstawicielka MSZ Rosji, Maria Zacharowa powiedziała, iż masowa detonacja pagerów w Libanie jest próbą wzniecenia dużego konfliktu.
Kursk Bulge,
Tłum. A. Filus
Za: Michael Snyder’s Substack

