InnePolecane

Upadek Syrii Basszara al-Assada ma być według skrajnie islamskiej opozycji zwiastunem wolności i demokracji! (5)

W kraju rosła inflacja, pojawiły się problemy z bezpieczeństwem, dostawami żywności i energii. Pewną rolę odegrał niski poziom motywacji regularnych żołnierzy: po prostu nie mieli o co walczyć. Na podstawie napływających raportów wydaje się, że większość obszarów Damaszku jest kontrolowana przez ruch Hayat Tahrir al-Sham. Nie napotykają poważnego oporu. Ponadto inicjatywę podejmują grupy, powstałe na zasadzie mobilizacji oddolnej. Są to stowarzyszenia uliczne, samoorganizujący się mieszkańcy: niektórzy próbują opuścić miasto lub kraj, inni zainspirowani obaleniem reżimu angażują się na przykład w niszczenie pomnika Hafeza al-Assada. W Damaszku panuje chaos i nie jest jasne, ile czasu zajmie HTS-owi pełne ustanowienie kontroli i porządku. Ale z każdą godziną ich kontrola nad miastem wzrasta. Hayat Tahrir al-Sham nie ma obecnie praktycznie żadnych poważnych konkurentów. Choć grupa jest potężniejsza od pozostałych, jej liczebność wynosi zaledwie około 15 tysięcy bojowników, co podaje w wątpliwość jej zdolność do osiągnięcia absolutnej dominacji. Niemniej jednak poziom poparcia dla ruchu islamistycznego wśród ludności może być obecnie wyższy niż w przypadku innych zorganizowanych sił, choć nie jest to bezwarunkowe. Dlatego też wieloreligijny, plemienny, sekciarski układ ludzkich zasobów Syrii nie pomaga w poszukiwaniu konsensusu. Wręcz przeciwnie, stwarza warunki do nowych wybuchów przemocy, gdy obrona interesów różnych grup spotyka się z głęboką nieufnością i strachem. Jakie stanowisko zajmują obecnie alawici? Jak prawdopodobne jest odrodzenie się państwa alawickiego, które istniało w latach 1923–1936? Jeszcze kilka tygodni temu dominowali w strukturach władzy. Ale te struktury władzy nie kontrolują już sytuacji w Syrii. Nie da się całkowicie wykluczyć możliwości reinkarnacji państwa alawitów. Możliwość stworzenia pewnego rodzaju enklawy, jaką widzimy obecnie w północno-wschodniej Syrii, w kurdyjskiej autonomii Rojavy, nie jest wykluczona, ale też nie jest z góry przesądzona. Idealnym scenariuszem dla Kurdów jest osiągnięcie autonomii politycznej i gospodarczej. Jeśli nowe władze syryjskie wykażą się rozwagą i zgodzą się na takie warunki, istnieje szansa na pokojową integrację północno-wschodnich prowincji w zjednoczoną Syrię. Postawienie na Stany Zjednoczone dla Kurdów również nie wygląda wiarygodnie. Jeszcze będąc prezydentem, Donald Trump wycofał wojska z Syrii, co sprowokowało tureckie operacje wojskowe przeciwko syryjskim Kurdom. Teraz, po jego powrocie do władzy, Stany Zjednoczone prawdopodobnie będą kontynuować optymalizację swojej obecności w regionie. W obecnych warunkach Kurdowie rozumieją, że mogą liczyć tylko na siebie. Próbują osiągnąć dyplomatyczne porozumienie w sprawie autonomii, ale czy to się powiedzie, to duże pytanie. Sądząc po oficjalnej retoryce, wydaje się, że Turcja nieco zdystansowała się od sukcesów Hayat Tahrir al-Sham, przynajmniej w początkach wzmożonych działań wojennych.

Do głównych celów prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana należy zapewnienie bezpieczeństwa, zwłaszcza w kontekście zagrożenia terroryzmem. Ważny jest także problem uchodźców. Według niektórych szacunków w Turcji przebywa około trzech milionów Syryjczyków. Ma to negatywny wpływ na gospodarkę kraju, tworząc konkurencję na rynku pracy i zwiększając obciążenie usług społecznych. Pomoc humanitarna, dostarczana przez Unię Europejską Turcji nie jest wystarczająca, aby zaspokoić wszystkie potrzeby. Dlatego Turcja nie jest zainteresowana nowym napływem uchodźców, którzy mogą zacząć przekraczać granicę. Władze kraju dążą do utrzymania w miarę stabilnej i kontrolowanej strefy przygranicznej, aby uniknąć zagrożeń dla własnego terytorium.

10. grudnia amerykańska gazeta The Washington Post,  powołując się na źródło zaznajomione z działalnością ukraińskich służb wywiadowczych za granicą, napisała iż siły skrajnych islamistów dostały wsparcie od… Ukrainy! Ukraiński wywiad wysłał 20 doświadczonych operatorów dronów i około 150 dronów FPV (dronów z widokiem pierwszoosobowym) do siedziby sunnickiej grupy islamistycznej Hayat Tahrir al-Sham (HTS) w Idlib. Z kolei zachodnie źródła wywiadowcze uważają, że ukraińska pomoc odegrała jedynie skromną rolę w obaleniu reżimu Assada. Jednocześnie „jest to godne uwagi jako część szerszych wysiłków Ukrainy, mających na celu przeprowadzenie tajnych ataków na rosyjskie działania na Bliskim Wschodzie, w Afryce i w samej Rosji” – pisze gazeta The Washington Post.

Ciekawą informację uzyskałem z artykułu, datowanego na rok 2012. BBC znalazła wtedy dowody na to, że wyprodukowana na Ukrainie broń przeznaczona dla Arabii Saudyjskiej może znajdować się w posiadaniu syryjskich rebeliantów. (Cdn.)

 

Roman Boryczko,

25.12.2024 r.

(Visited 17 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *