Teraz główne media mówią o zjawisku „tajemniczej mgły”, które wywołuje panikę w całej Ameryce (2)
W Wielkiej Brytanii użytkownik Twittera, czyli X, o imieniu Jay Anderson twierdzi, że „szybko zachorował” po tym, jak został wystawiony na działanie gęstej mgły…
Naprawdę nie próbuję uwierzyć w spisek „Fogvid 24”, w którym ludzie twierdzą, że gęsta mgła nad Wielką Brytanią, która miała na nas wpływ przez około trzy dni z rzędu, spowodowała choroby u ludzi, ale ja szybko zachorowałem na objawy przeziębienia/grypy i to po krótkim narażeniu na działanie mgły.
Narodowa Służba Meteorologiczna nie zaprzecza, że ostatnio było dużo mgły i nie zaprzecza, że ludzie chorują. Sugeruje jednak, iż mogą istnieć naukowe wyjaśnienia tego, czego jesteśmy świadkami…
Narodowa Służba Meteorologiczna (NWS) wydała jednak ostrzeżenie o gęstej mgle dla wielu stanów, sugerując, że może istnieć naukowe wyjaśnienie tych dziwacznych doniesień.
Chociaż cząsteczki mogą wydawać się niezwykłe, mgła to widoczny aerozol, składający się z maleńkich kropelek wody lub kryształków lodu zawieszonych w powietrzu na powierzchni Ziemi lub w jej pobliżu.
Świecenie światłem we mgle sprawia, że te cząsteczki stają się widoczne.
Jeśli chodzi o „chemiczny” zapach, który opisują ludzie, mgła może pochłaniać i zatrzymywać zanieczyszczone powietrze w pobliżu powierzchni Ziemi, działając jako nośnik spalin samochodowych, emisji przemysłowych i innych unoszących się w powietrzu substancji chemicznych.
To ma sens.
A Daily Mail zauważył również, że wiele badań naukowych „wykazało, że mgła może powodować problemy z oddychaniem”…
Wiele badań wykazało, iż mgła może powodować problemy z oddychaniem, takie jak kaszel, duszność, ból w klatce piersiowej, przekrwienie i świszczący oddech, szczególnie u osób z astmą.
Dzieje się tak, ponieważ nasze płuca są zaprojektowane do wdychania tlenu, a nie wody. Kiedy wdychamy zwiększoną zawartość wilgoci w powietrzu, może to podrażnić układ oddechowy i wywołać nieprzyjemne objawy.
Mgła może być szczególnie drażniąca, gdy jest zmieszana z unoszącymi się w powietrzu zanieczyszczeniami, alergenami lub innymi cząsteczkami.
Okej, to też ma sens.
Ale jest jeszcze jeden zwrot akcji w tej historii.
Według CBS News, wojsko USA „przeprowadziło ponad 200 tajnych testów broni biologicznej nad zaludnionymi terenami” w USA przez okres 20 lat. W jednym z pierwszych eksperymentów Marynarka Wojenna USA rozpyliła „bakterię o nazwie Serratia marcescens w mgle, która pozostała niezauważona” z powodu gęstej mgły w rejonie San Francisco…
To brzmi jak teoria spiskowa, ale mgła nad San Francisco została wykorzystana przez wojsko USA w latach 50. XX wieku jako sposób na zamaskowanie rozprzestrzeniania się czynnika biologicznego w symulowanych atakach bronią biologiczną. (Cdn.)
Michael Snyder
Tłum. Andrzej Filus
Za: Michael Snyder’s Substack

