Świat stracił zaufanie do Rezerwy Federalnej
OP-ED:
W 2020 r. Rezerwa Federalna drukowała pieniądze jak bogowie. W 2025 r. modlą się, aby system nie załamał się pod własnymi kłamstwami.
Sprzedali marzenie o nieograniczonej płynności bez konsekwencji. A teraz? Lepka inflacja, zepsute rynki obligacji, globalna dedolaryzacja i system finansowy zbudowany na IOU, których nikt już nie chce trzymać.
Nieskończona gotówka? Tak… tak jak pieniądze z Monopoly.
Kiedy wiara się łamie, gra też. A Rezerwa Federalna, próbująca to wytłumaczyć, jest jak człowiek przyłapany na kradzieży z własnego bankomatu.
Tak się dzieje, gdy dajesz centralnym planistom boskie moce bez żadnej odpowiedzialności: Najpierw nadmuchują. Potem odwracają uwagę. Na koniec zaprzeczają.
Ludzie się budzą. Karta kredytowa amerykańskiego imperium jest maksymalnie wykorzystana. A „nieskończona” gotówka? Okazuje się, iż to po prostu nieskończony dług.
To był okropny pomysł, aby dać prywatnemu kartelowi bankowemu prawo do tworzenia pieniędzy po zerowych kosztach i pożyczania ich po ustalonych przez siebie stopach procentowych. To właśnie jest „federalna” rezerwa: prywatny bank. To NIE jest rząd federalny!
W obliczu chaosu i zamieszania na rynkach, w każdej chwili może dojść do starcia Fed kontra PBOC (People’s Bank of China).
To wtedy naprawdę zdejmuje się rękawiczki.
Hal Turner
Tłum. Andrzej Filus

