Samotność upadkiem człowieka rozumnego (4)
Pokolenie czasu Covid-19 stało się pokoleniem bez emocji w wyniku zaburzonej rutyny (codzienne zajęcia w szkole), nudy, braku możliwości uczestniczenia w spotkaniach z przyjaciółmi i korzystania z zajęć pozalekcyjnych. Dzieci miały wtedy trudności w nawiązaniu relacji ze swoimi nauczycielami i rówieśnikami po ponownym otwarciu szkół, a długoterminowa izolacja przyczynia się – w ogólnej ocenie – do złego samopoczucia psychicznego. Maluchy potrzebują kontaktu z rówieśnikami. U dzieci i nastolatków koleżeńska więź rozwija kluczowe kompetencje społeczne. Lockdown skutecznie uniemożliwił wspólne spędzanie czasu – zabawy i rozmowy. A zdalny kontakt, nigdy nie zastąpi spotkania twarzą w twarz. Również rodzice nie są w stanie zastąpić kolegi czy koleżanki, choćby bardzo się starali. Wskutek izolacji i samotności wystąpiło osłabienie u dzieci wzajemnej życzliwości i integracji. Dysonans społeczny to poczucie obcości, to narastanie niechęci między jednostkami i grupami. Bariera stosunków międzyludzkich w okresie pandemii wpłynęła niekorzystnie na zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży. „Liczne teorie spiskowe, fałszywe wiadomości i szerząca się dezinformacja nie sprzyjają wyrażaniu opinii w sposób obiektywny. Wiedza poparta dowodami, naukowe i sprawdzone fakty, z trudem przebijają się przez falę mało wiarygodnych źródeł informacji, dominujących w mediach społecznościowych”. „Im więcej sprzecznych informacji do nas dociera, tym większy czujemy dyskomfort. Mało przyjemne doświadczenie próbujemy zracjonalizować, a gdy to nie pomaga – pojawia się bezradność, stres, lęk”. System skutecznie poprzez środki masowego przekazu, „autorytety”, blokowanie niewygodnych treści odsuwa od siebie podejrzenia mataczenia w tej dalece wątpliwej kwestii światowego zaaresztowania całej ludzkości.
X X X
„Trudno określić cenę, jeśli tak można powiedzieć, ogromu ludzkiego cierpienia, jakiego obecnie doświadczają ludzie”. „Nasza epidemia samotności i izolacji jest niedocenianym kryzysem zdrowia publicznego, który szkodzi zdrowiu jednostki i społeczeństwa. Nasze relacje są źródłem uzdrowienia i dobrego samopoczucia – takiego, które może pomóc nam prowadzić zdrowsze, bardziej spełnione i produktywne życie” – dr Vivek Murthy.
Światowa Organizacja Zdrowia powołała międzynarodową komisję ds. samotności, która może być tak samo szkodliwa dla zdrowia człowieka, jak palenie 15 papierosów dziennie. WHO uznała samotność za palące zagrożenie dla zdrowia na całym świecie. „Izolacja społeczna nie zna wieku ani granic”. Samotność nie jest problemem wyłącznie amerykańskim, ale cechą współczesnego życia na całym świecie. Jednak społeczeństwo amerykańskie, jakby zaprogramowane zdalnie, samo odrzuciło swój akces w wydarzeniach zbiorowych – od grup wyznaniowych po oglądanie futbolu, czy muzyki na koncertach. „Widzimy więc więcej sił, które nas od siebie oddalają, a mniej sił, które nas łączyły”. Nie ma zdarzenia bez przyczyny i tego kto (często będąc w ukryciu) na tym zyskuje. Samotność, bezradność, apatia – to idealne cechy modelowego społeczeństwa przyszłości. Żyj tylko tyle, na ile ci pozwolimy, gdy nadejdzie twoja kolej z racji swego marnego życia, sam będziesz błagał o unicestwienie!
Roman Boryczko,
kwiecień 2024

