Gospodarka i politykaPolecane

Przywódca IRGC Iranu mówi, że „bramy piekła” otworzą się, jeśli Izrael i USA zaatakują Tehran

Szef Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu, Hossein Salami ostrzegł 8. maja, że każdy atak Izraela lub Stanów Zjednoczonych na Republikę Islamską „otworzy bramy piekła”.

„To poważne ostrzeżenia dla władz syjonistycznych i amerykańskich… Jeśli popełnicie najmniejszy błąd, otworzymy wam bramy piekła” – powiedział Salami w nagraniu wideo, opublikowanym przez półoficjalną agencję prasową Tasnim.

Przywódca straży dodał, że urzędnicy amerykańscy powinni być ostrożni w próbach wciągnięcia Washingtonu w niekończącą się wojnę przez premiera Izraela, Binjamina Netanjahu.

Ostrzegł również Izrael, iż w obliczu zmagań z następstwami ataków rakietowych Houthi (Ansar Allah) nie będzie on przygotowany na wytrzymanie setek i tysięcy pocisków.

Iran prowadzi obecnie pośrednie rozmowy nuklearne ze Stanami Zjednoczonymi. Pomimo tych wysiłków napięcia z Izraelem nadal rosną.

Na początku tego tygodnia rakieta balistyczna wystrzelona przez Houthi z Jemenu uderzyła w lotnisko Ben Guriona w centralnym Izraelu, raniąc sześć osób i zmuszając kilka linii lotniczych do zawieszenia lotów do tego kraju. Po ataku 4. maja Netanjahu zapowiedział ostrą odpowiedź przeciwko Houthi, a także ich głównemu sponsorowi, Iranowi.

Wówczas Iran zaprzeczył, jakoby popierał atak na lotnisko Ben Guriona i ostrzegł, że odpowie odwetem za każdy atak na swoje terytorium.

„Iran podkreśla (swoją) zdecydowaną determinację… do obrony”, powiedział irański MSZ, ostrzegając Izrael i Stany Zjednoczone przed „konsekwencjami”.

Izrael przeprowadził już dwie fale ataków na obszary kontrolowane przez Houthi w Jemenie, ale nadal nie jest jasne, czy będzie kontynuował groźby wobec Iranu.

8. maja minister obrony, Israel Katz, ostrzegł Houthich przed kolejnymi atakami i powiedział, iż Iran również będzie celem.

„Ostrzegam również irańskie kierownictwo, że finansuje, uzbraja i prowadzi terrorystyczną organizację Houthi… Jesteście bezpośrednio odpowiedzialni. To, co zrobiliśmy Hezbollahowi w Bejrucie, Hamasowi w Gazie, Assadowi w Damaszku i Houthim w Jemenie, zostanie również zrobione wam w Tehranie” – stwierdził Katz w komentarzach, które nawiązywały do poprzednich gróźb USA.

Każdy atak Izraela, nawet tajny, może doprowadzić do załamania się rozmów nuklearnych i wpędzić USA w konfrontację z Iranem. Jak ostrzegał Salami, może to być właśnie to, czego szuka Netanjahu, który sprzeciwiał się poprzedniej umowie nuklearnej z Iranem.

Opr. Andrzej Filus

Za: Southfront

(Visited 36 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *