InnePolecane

Nowoczesna wojna nie przestaje być okrutna…

Wojna jako konflikt militarny obu zwaśnionych stron nigdy nie kończy się w sposób wzniosły i chwalebny. Jeden zawsze przegrywa, drugi triumfuje, nadając potyczce mityczne przymioty blasku i chwały. To tylko otoczka niegdyś skrybów i pieśniarzy, a dziś mediów, finansowanych przez korporacje, częstokroć korporacje mające w swoim portfolio produkcje o charakterze militarnym. Mówiąc prościej – media są częścią machiny wojennej, oswajają nas z treścią konfliktu, konflikt zamieniają w coś znośniejszego, a informację w zwyczajną treść, która trwa kilka sekund i zastępowana jest kolejną – często o wiele przyjemniejszą. Zapominamy, my konsumenci treści telewizyjnych, że wojna to też cały teatr nowin uzbrojenia, które jak każda dziedzina życia ewaluuje. Pole walki nie wygląda tak samo jak sto lat temu (ale pewne aspekty sztuki wojennej zadziwiająco się nie zmieniły). Chciałbym w tekście poniżej przytoczyć inny obraz wojny, toczącej się na Ukrainie, mały wycinek sprzętu wojskowego, tak okrutnego dla przeciętnego piechura, iż nawet nie wyobrażam sobie, jak można wytrzymać na froncie ponad dwa lata…

 

X X X

Rosjanie wykorzystują podczas teatru wojennego Specjalnej Operacji Wojskowej na Ukrainie coraz co bardziej wymyślny, okrutny sprzęt do działań militarnych. Taktyka Blitzkriegu (z niem. wojna błyskawiczna) – termin, oznaczający błyskawiczne uderzenie wojskowymi siłami zbrojnymi, używana przez Federację Rosyjską na początku konfliktu miała zakończyć niebezpieczne działania Ukrainy, zagrażające Rosji i jej pozycji międzynarodowej. Jak wiemy taktyka ta się nie sprawdziła, ponieważ atak przeprowadzony został zbyt małymi zasobami wojsk – a i sami atakujący nie spodziewali się tak zaciętej obrony Ukraińców i tego, ile na ich terytorium jest zgromadzonej najnowocześniejszej zachodniej broni i technologii militarnej. Rosja dziś musi posuwać się jak walec i niestety jak walec masakruje kolejne wsie i miejscowości, co czyni ów konflikt wojną totalną, gdzie życie ludzkie ma naprawdę małe znacznie.

 

X X X

W listopadzie 2017 roku ta straszliwa broń została odnotowana przez amerykański portal War is Boring, a w styczniu 2018 roku przez niemiecką gazetę Stern. Ten ostatni ogólnie stwierdził, że „miotacz ognia TOS-1 to najstraszniejsza broń Putina w Syrii”, a „jego salwy niszczą bunkry i fortece rebeliantów”. Oto rosyjski ciężki system rakiet wielokrotnego startu TOS-1 (Buratino) [ТОС-1 («Буратино»)] i jego zmodernizowana wersja TOS-1A (Solntsepek) [ТОС-1АСолнцепек»)]. Sukcesem tej broni jest użycie rakiet niekierowanych: termobarycznych i zapalających. System może niszczyć konstrukcje ochronne odłamkami i falą uderzeniową.

Buratina i Solntsepeki są w stanie unieszkodliwić lekko opancerzone pojazdy i niemal całkowicie zniszczyć budynki. System ten jest szczególnie skuteczny w okolicy o zabudowie zamkniętej i na terenach górskich, gdzie występuje odbicie fal uderzeniowych, co wzmaga dopalanie cząstek metalu z mieszaniny termobarycznej. W szczególności z tego powodu TOS-1 szczególnie dobrze spisał się podczas wojny w Afganistanie (operacja Tajfun), a także drugiej wojny czeczeńskiej (walka o wieś Komsomolskoje), podczas której media po raz pierwszy pokazały światu TOS-1. Zasięg ognia systemu rakiet to zaledwie 400–3600 metrów, są w stanie pokryć obszar 200 na 200 m – lecz ich praca daje piorunujący efekt. (Cdn.)

Roman Boryczko,

 wrzesień 2024

(Visited 31 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *