NOWA EUROPA W WOJNIE (4)
Nie chodzi tylko o porozumienia handlowe, lecz o prawdziwe, zrównoważone strategie partnerstwa. Kolejnym elementem kluczowym silnej Europy jest jej dobrobyt. Jeśli chcemy być suwerenni w momencie czekających nas przemian, musimy zbudować nowy model wzrostu produkcji. To niezbędne, gdyż nie ma siły bez solidnej podbudowy gospodarczej. Nie ma także transformacji ekologicznej bez solidnego modelu gospodarczego. I nie będzie modelu społecznego – siły Europejczyków – jeśli nie będziemy wytwarzać pieniądza, który będziemy chcieli następnie redystrybuować. Mamy jednak jasne cele: chcemy wytwarzać więcej bogactwa, aby podnieść poziom naszego życia i tworzyć miejsca pracy dla wszystkich; chcemy zagwarantować siłę nabywczą Europejczyków; chcemy zdekarbonizować nasze gospodarki i odpowiedzieć na wyzwania bioróżnorodności i klimatu; chcemy zapewnić sobie suwerenność, czyli panować nad naszymi strategicznymi łańcuchami produkcji; chcemy zachować otwartą gospodarkę, aby pozostać wielkim mocarstwem handlowym. Już teraz zdecydujmy się uczynić z Europy światowego lidera, inwestując masowo w talenty, ale także w zdolności obliczeniowe. Dziś nasz potencjał to 3 proc. zdolności obliczeniowych świata. Proszę sobie to wyobrazić: Europa w tym zakresie stanowi 3 proc. świata. Naszym celem jest nadrobienie zaległości, tak aby do 2035 roku osiągnąć poziom co najmniej 20 proc., jeśli chcemy być wiarygodni. Musimy być bardziej ambitni w takich dziedzinach, jak przemysł kosmiczny, biotechnologie, nowe źródła energii, także atomowej. Musimy wprowadzać klauzule wzajemności do naszych porozumień handlowych. Musimy opracować wielką strategię wzajemności, aby narzucać takie klauzule w nowych normach europejskich oraz aby przejrzeć istniejące zapisy. Musimy umieszczać na produktach informację o śladzie węglowym, aby konsumenci mogli mieć świadomość, że „Made in Europe” jest niemal zawsze lepsze dla planety. Powiedzmy sobie jasno: jeśli jakiś produkt nie spełnia kluczowych norm, nie powinien być przywożony na teren UE. Musimy bronić humanizmu, gdyż demokracja liberalna nie została osiągnięta raz na zawsze. Wolność się zdobywa. Wszędzie na naszym kontynencie wolność powstawała poprzez walkę aż po początek tego stulecia. Nie zapominajmy, iż nie jest zdobyta na zawsze (…). fragmenty wystąpienia Emmanuela Macron na Sorbonie, 25. kwietnia 2024 r.
X X X
„Administracja Donalda Trumpa nie chce już karmić <kundla>” i „lepiej go uśpić po cichu”. To, w co wchodzi europejska elita rządząca, skupiona w strukturach UE, jest – można powiedzieć jednym słowem – zbiorowym samobójstwem. Wojna a właściwie jej koniec majaczy gdzieś w oddali, być może czeka nas długotrwałe przekierunkowanie w tej części świata a ci upadli aparatczycy wiedząc, że ludzie, obywatele już połapali się w knowaniach, czynionych na wykwintnych rautach niebawem odsuną ich od władzy. Szefowa Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen ogłosiła pięciopunktowy plan dozbrajania Europy, który ma zmobilizować do 800 mld euro na obronę. Zawiera on m.in. pakiet pożyczek 150 mld euro m.in. na obronę przeciwlotniczą oraz możliwość wykorzystania środków z polityki spójności. Jeśli państwa członkowskie UE zwiększą wydatki na obronę średnio o 1,5 proc. PKB, to wyniosą one blisko 650 mld euro w okresie czterech lat. Drugi punkt dotyczy pakietu pożyczek o wartości 150 mld euro dla krajów członkowskich, trzeci – możliwości wykorzystania funduszy z polityki spójności z unijnego budżetu, o czym decydować będą kraje UE. Kolejne dwa punkty dotyczą mobilizacji kapitału prywatnego poprzez przyspieszenie unii oszczędności i inwestycji, a także wykorzystania Europejskiego Banku Inwestycyjnego. „Unia Europejska nie powinna wzmacniać swych zdolności obronnych, kupując broń spoza Europy; dlatego Wspólnota musi zidentyfikować, w jakich obszarach jest niekonkurencyjna i to naprawić”. „Między państwami członkowskimi istnieje wiele różnic i jeśli naprawdę chcemy mieć duże programy europejskie i europejską bazę przemysłową, potrzebujemy też europejskiego finansowania”. „W tym celu należy określić obszary priorytetowe, czyli takie, gdzie jesteśmy zależni (od podmiotów pozaeuropejskich). Następnie zidentyfikować najlepsze firmy (…) i spróbować poprawić oraz przyspieszyć ich zdolności produkcyjne”. „Idziemy do przodu, nasze zespoły są w ciągłym kontakcie, to ważny moment dla jedności francusko-niemieckiej”.
Emmanuel Macron ocenia, iż budowa europejskiego przemysłu obronnego powinna być realizowana m.in. przez zaciągnięcie przez UE wspólnego długu. Jego zdaniem nie powinno się w tej kwestii pozostawiać członkom UE zbyt dużej dowolności na poziomie budżetów krajowych. Francji i Niemcom, które mają jeden z silniejszych przemysłów obronnych w Europie zależy, aby środki te były przeznaczane głównie na broń z UE, broń produkowaną przez pierwszą ligę Unii Europejskiej!
Roman Boryczko,
marzec 2025

