PolecaneRzeczypospolita

(Nie)bezpieczna Polska: ilu Ukraińców padło ofiarą napaści w ostatnich latach

W Polsce przypadki agresji wobec Ukraińców stały się częstsze. Tylko latem doszło do licznych ataków na przypadkowych ludzi z Ukrainy w Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Płocku, Bydgoszczy i innych miastach. Ofiarami przemocy byli zarówno dorośli Ukraińcy, jak i dzieci, a także osoby, chcące stanąć w obronie Ukraińców. Pod koniec lipca Polska po raz pierwszy przyjęła uchwałę przeciwko nastrojom antyukraińskim, a także utworzyła specjalną grupę prokuratorów do zwalczania przestępstw wobec mniejszości ukraińskiej. Na początku sierpnia 2026 roku w kilku polskich miastach odbyły się  proukraińskie akcje Nie obojętny przeciwko wzrostowi przemocy wobec Ukraińców. Internetowy ukraiński portal Słowo i Czyn postanowił przyjrzeć się oficjalnym statystykom – ilu Ukraińców w Polsce w ciągu ostatnich 3 lat padło ofiarą oszustw, kradzieży i przestępstw.

 

X X X

Oszustwa, kradzieże: Jak podaje Rzeczpospolita na koniec czerwca br. 5130 Ukraińców w Polsce padło ofiarą różnych przestępstw. Pod koniec czerwca 2025 było ich nieco więcej – 5280. Łącznie w 2025 r. ofiarami oszustów padły 2226 osoby z Ukrainy, mieszkające w Polsce. W pierwszym półroczu 2026 roku było ich 1151. W ostatnim roku 1856 Ukraińców padło ofiarą kradzieży w Polsce, a w pierwszym półroczu tego roku liczba ta wyniosła 800. Osobną kwestią są zarzuty jako „przestępstwa zabronione” wobec Ukraińców. W 2024 roku polscy funkcjonariusze otrzymali 267 takich skarg, a w 2025 roku – 275. wpłynęło 180 skarg od policji, Ukraińców, którzy zgłosili przestępstwa wobec nich.

 

X X X

Główne przypadki ataków na Ukraińców w Polsce latem 2026 r.:

Polskie i ukraińskie media odnotowały kilka głośnych spraw. Na przykład w lipcu 2026 roku w Poznaniu funkcjonariusze ścigania zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy doprowadzili do najścia na teren ukraińskiej firmy. Próbowali dostać się do ośrodka i pytając, czy pracownicy popierają Stepana Banderę. (Do zdarzenia doszło faktycznie na terenie Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, gdzie młoda Ukrainka wynajmowała pomieszczenie na biuro po dziwnie „preferencyjnych” cenach. To pierwsza kwestia, druga to to, że owa pani zajmowała się doradztwem, pomocą w znalezieniu pracy i legalizacją/pomocą prawną dla obcokrajowców nie mając wpisów KRAZ (Krajowy Rejestr Agencji Zatrudnienia). Wszelkie ślady działalności tej pani są usuwane z Sieci i jej mediów społecznościowych, a Polacy twierdzący, że Ukrainka jest wrogo nastawiona do Polski, usłyszeli zarzuty zniesławienia oraz publikacji nagrania, które mogło poniżyć pokrzywdzoną i zaszkodzić jej biznesowi (art. 212 Kodeksu Karnego (red.)).

Również w lipcu w Internecie pojawiło się nagranie, na którym obywatel Polski publicznie znieważył troje obywateli Ukrainy, w tym dwie 11-letnie dziewczynki, w autobusie w Bielsku-Białej. Został zatrzymany przez policję, a prokuratura postawiła mu zarzuty. Komenda Miejska Policji w Bielsku-Białej wszczęła dochodzenie w sprawie o przestępstwo z art. 257 kk. (dotyczy publicznego znieważenia grupy ludności lub poszczególnej osoby, a także naruszania nietykalności cielesnej z powodów ksenofobii, rasizmu, nietolerancji religijnej lub bezwyznaniowości. Za ten czyn grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.). (Znamy tę „napaść” z „grzania” ponad tydzień we wszelkich mediach, publicznego linczu na sprawcy tego czynu, a w Sieci zupełnie oficjalnie krążą sobie zdjęcia, jak owe „damy” podróżują w środkach komunikacji miejskiej. Dodam – jeżdżą z ubłoconymi butami na siedzeniach (…) Tak, wiem, trzeba być otwartym na nowe i…tolerancyjnym! (red.).

W tym samym miesiącu w Płocku mężczyzna zaatakował w autobusie 15-letniego nastolatka z Ukrainy i jego dziewczynę, ponieważ rozmawiali po ukraińsku. W lipcu w Poznaniu nieznani sprawcy pobili 60-letniego mężczyznę, który stanął w obronie Ukraińca, obrażonego w tramwaju. Mężczyzna doznał obrażeń i skarżył się na utratę pamięci w wyniku ataku. Na początku sierpnia mężczyzna zaatakował i znieważył ukraińską parę w Krakowie, a dwa dni później sam zgłosił się na policję. Również w lipcu dwu mężczyzn brutalnie pobiło ukraińską parę we Wrocławiu, prawdopodobnie ze względu na ich pochodzenie etniczne i ukraiński akcent. Ofiary zostały ranne. Na początku sierpnia wandale zniszczyli pomnik poległych żołnierzy Ukrainy w woj.  lubelskim. Ambasada Ukrainy podniosła, iż czyny przeciw pamięci są niedopuszczalne. (6. sierpnia 2026 roku w miejscowości Liski – województwo lubelskie – kamień nagrobny na mogile członków UPA (którzy zginęli w walce z NKWD 26. lutego 1946 r.) został oblany farbą (red.) ). Jeden z ostatnich głośnych przypadków miał miejsce w Bydgoszczy – dwoje dorosłych zaatakowało 14-letnią Ukrainkę i jej 12-letniego brata, ponieważ rozmawiali ze sobą po ukraińsku. Policja odnalazła i aresztowałą napastników. Okazali się nimi 46-letnia kobieta i 34-letni mężczyzna. Kobieta została oskarżona. (Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz-Północ przedstawiła 46-letniej kobiecie zarzuty znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej w związku z przynależnością narodową rodzeństwa Ukraińców, 14-letniej dziewczynki i 12-letniego chłopca. Wobec podejrzanej zastosowano m.in. dozór. Kobieta złożyła wyjaśnienia, w których nie zakwestionowała obecności w miejscu zdarzenia, ale inaczej przedstawiła przebieg zajścia, niż to opisała na podstawie relacji dzieci ich matka, zawiadamiając policję. (red.) ).

Na tle tych i innych podobnych zdarzeń polska prokuratura utworzyła wyspecjalizowany zespół do badania przestępstw na tle nienawiści narodowościowej, przeszkoliwszy ponad 100 specjalistów w tej dziedzinie. 9. sierpnia w 22 polskich miastach (m.in. w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu, Katowicach, Rzeszowie, Lublinie, Łodzi, Szczecinie, Białymstoku i Kielcach) odbyły się pikiety przeciwko niechęci do Ukraińców i innych nacji pod hasłem Nie bądź obojętny. Odbyła się też manifestacja pod hasłem Moja Polska nie bije, nie obraża i nie prowokuje. (Ogólnopolską akcję organizuje Komitet Obrony Demokracji. Jak podkreślają organizatorzy, manifestacje mają być odpowiedzią na coraz częstsze przypadki słownych i fizycznych ataków na osoby, które stają się obiektem agresji ze względu na pochodzenie, język lub wygląd (red.)). Organizatorzy akcji złożyli petycję do rządu, którą podpisało ponad 11 tysięcy Polaków, domagając się zdecydowanych działań, zwłaszcza wobec brutalnych ataków na obywateli Ukrainy. Tymczasem Ministerstwo Spraw Wewnętrznych stwierdziło, że Ukraińcy odgrywają ważną rolę w funkcjonowaniu polskiej gospodarki. Według niego bez pracowników z Ukrainy, RP miałaby poważne problemy na rynku pracy.

Zdaniem części ekspertów, Rosja zintensyfikowała w Polsce negatywne informacje przeciwko Ukrainie. Kreml może wykorzystać spory między Warszawą a Kijowem, dotyczące wydarzeń II wojny światowej, do zaostrzenia stosunków między obydwoma krajami. Przypomnijmy, iż według ankiety, przeprowadzonej na zlecenie organizacji Słowo i Czyn, Ukraińcy nie przyjeżdżają już Polski jako „głównego orędownika Ukrainy w Europie”. Ponad jedna trzecia społeczeństwa ukraińskiego jest przekonana, że ​​Warszawa jest sąsiadem nieakceptowalnym i trudnym. Jednak tylko 11% respondentów uważa ten kraj za bliskiego przyjaciela. Jednocześnie, według badań CBOS, w tej samej Polsce, po raz pierwszy od 2014 r. większość obywateli jest przeciwna przyjmowaniu ukraińskich przybyszów. 48% Polaków nie zgłasza wątpliwości Ukraińców, a ponad połowa uważa pomoc dla nich za nadmierną. Polacy nie chcą udzielać pomocy tymczasowej Ukraińcom w obowiązkowym poborze na Ukrainie i również demonstrują niechęć do wsparcia militarnego Ukrainie.

https://www-slovoidilo-ua

1/ Redakcja portalu analitycznego Słowo i Diło kieruje się obiektywizmem, rzetelnością faktów i równym dystansem wobec wszelkich sił politycznych. Główne zasady portalu: Wszystkie materiały oparte są na faktach, zweryfikowanych informacjach i monitorowaniu realizacji obietnic przez polityków, a nie na plotkach czy emocjonalnych ocenach. Niezależność: Redakcja deklaruje niezależność od władz i równy dystans wobec wszelkich partii politycznych. Redakcję założyła para Jurij Gorbunow (właśc. Jurij Horbunow) i Kateryna Oleksandrivna (Катерина Олександрівна), czyli telewizyjna prezenterka i modelka i znany ukraiński aktor, prezenter telewizyjny i producent.

2/ Cudzoziemcy z obywatelstwem ukraińskim podejrzani o popełnienie zabójstwa w latach 2024 i 2025 oraz pierwszym półroczu 2026 (stan na 18. sierpnia 2026 roku.) dotyczący Artykułu 148 Kodeksu karnego – dotyczy zbrodni zabójstwa – 2024 roku podejrzanych o zabójstwo było 18 obywateli Ukrainy, rok później – 17, w pierwszym półroczu 2026 roku – 10. Daje to 45 podejrzanych w okresie od stycznia 2024 do czerwca 2026 roku. To są poważne sprawy, o których warto mówić. W roku 2026 wobec statystyk resortowych, w polskich aresztach śledczych i zakładach karnych przebywa ogółem ponad 2,5 tysiąca cudzoziemców, z czego największą grupę – tradycyjnie ponad połowę (ok. 1,3 tysiąca osób) – stanowią obywatele Ukrainy. Obywatele Ukrainy stanowią ok. 50% wszystkich osadzonych cudzoziemców. Liczba deportacji z Polski wystrzeliła, a rok 2026 może być pod tym względem rekordowy. Tylko w pierwszej połowie 2026 roku doszło do 6 tys. deportacji. Najliczniejszą grupę wśród deportowanych stanowią Ukraińcy.

3/ Redakcja nie cenzuruje również głosu samych Ukraińców lub ich przedstawicieli z mediów, choć nie musi się z nimi zgadzać, publikujemy również i takie teksty!

Roman Boryczko,

 21.08.2026

(Visited 1 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *