Milczenie nienawiści
Cichcem zatwierdził Sejm RP absolutnie znaczeniowo nieostrą ustawę o mowie nienawiści. Na jej podstawie „mową nienawiści” może być każda wypowiedź, niezgodna z linią aktualnej władzy (lokalnej również).
Jak widać – w praktyce nienawiść posługuje się m.in. milczeniem. Jak inaczej bowiem nazwać brak dostępu (na szczęście u niektórych tylko Czytelników) do określonych artykułów na SięMyśli. Przykład? Ot, choćby niedawne słowa premiera Węgier… Jako ilustrację przedstawiamy nadesłany redakcji zrzut ekranowy.
Cieplejszej wiosny, sprzyjającej rozważaniom, życzy redakcja SięMyśli
(Visited 18 times, 1 visits today)

