Gospodarka i politykaPolecane

Joe Biden vs Donald Trump. Debata w Atlancie (12)

BIDEN: Zobaczycie, że ma sześć stóp pięć wzrostu i tylko 225 funtów – czyli 235 funtów.

TRUMP: (niesłyszalne).

BIDEN: No cóż, powiedziałeś sześć-cztery, 200.

TRUMP: (niesłyszalne).

BIDEN: No cóż, tak czy inaczej, to jest – tak czy inaczej, spójrzcie na to, jak mówi, spójrzcie na to, kim jest. Słuchaj, byłbym szczęśliwy, gdybym mógł z nim wziąć udział w zawodach jazdy. Mam handicap 6. A swoją drogą, mówiłem ci wcześniej, że chętnie zagram w golfa, jeśli będziesz nosił własną torbę. Myślisz, że dasz radę?

TRUMP: To największe kłamstwo ze wszystkich, że ma handicap 6.

BIDEN: Miałem 8 punktów handicapu.

TRUMP: Tak.

BIDEN: Osiem, ale mam – wiesz ile…

TRUMP: Widziałem Twój zamach i wiem, jak go wykonujesz.

(Przester)

TRUMP: Nie zachowujmy się jak dzieci.

BIDEN: Jesteś dzieckiem.

BASH: Czy przyrzekniecie dziś wieczorem, że po wyczerpaniu wszelkich wyzwań prawnych zaakceptujecie wyniki tych wyborów niezależnie od tego, kto wygra i od razu powiecie, iż przemoc polityczna w jakiejkolwiek formie jest niedopuszczalna?

TRUMP: Cóż, nie powinienem tego mówić, ale oczywiście w to wierzę. To jest całkowicie niedopuszczalne – po przegranej chcieć walczyć na ulicy. A gdybyście przeczytali moje oświadczenia, które wówczas zamieściłem na Twitterze, a także moje oświadczenie, które wygłosiłem w Ogrodzie Różanym, powiedzielibyście, że są to jedne z najmocniejszych oświadczeń, jakie kiedykolwiek widzieliście. Oprócz przemówienia, które wygłosiłem, przed, jak sądzę, największym tłumem, z jakim kiedykolwiek rozmawiałem – i powiem wam, nikt nigdy o tym nie mówi. Mówią o stosunkowo niewielkiej liczbie osób, które udały się do Kapitolu. I w wielu przypadkach zostały wprowadzone przez policję. I jak powiedziała Nancy Pelosi, jest to jej odpowiedzialność, nie moja. Powiedziała to głośno i wyraźnie. Ale odpowiedź brzmi: jeśli wybory będą uczciwe i wolne, a tego chcę bardziej niż ktokolwiek inny. I coś wam powiem – chciałbym, żeby był dla was świetnym prezydentem, bo nie byłoby mnie tu teraz. Byłbym w jednym z wielu miejsc, dobrze się bawiąc. Nie byłbym oskarżony, bo nie byłbym jego nominacją polityczną – no wiesz, przeciwnikiem. Jeśli wygra Biden, życzę mu, żeby był wspaniałym prezydentem. Ja zamierzam ponownie uczynić Amerykę wielką. Zamierzamy ponownie uczynić Amerykę wielką. Jesteśmy teraz upadającym narodem. Jesteśmy poważnie upadającym narodem. I jesteśmy upadającym narodem z jego powodu. Jego polityka jest tak zła. Jego polityka wojskowa jest szalona. On wpędzi nas w III wojnę światową, a jesteśmy bliżej III wojny światowej, niż ktokolwiek może sobie wyobrazić. Jesteśmy bardzo, bardzo blisko III wojny światowej, a on nas tam wpędza. Kim Dzong-Un i prezydent Chin, Xi,  wszyscy szanują Putina – oni go szanują. Nie boją się go. A Biden wpycha nas w III wojnę światową.

BIDEN: Jeśli chcecie III wojny światowej, pozwólcie mu wygrać. Putin niech powie: zróbcie sobie w NATO, co chcecie – po prostu zróbcie, co chcecie. Istnieje coś, co nazywa się Artykułem Piątym, atak na jednego jest atakiem na wszystkich i jest to wymagana odpowiedź. Wykonałem dziejową robotę. A teraz jesteśmy potrzebni. Jesteśmy potrzebni, aby chronić świat, ponieważ w grę wchodzi nasze własne bezpieczeństwo. I znowu, jeśli chcecie wojny, po prostu pozwólcie Putinowi iść dalej i zająć Kijów, dopilnować, żeby ruszyli dalej, zobaczyć, co stanie się w Polsce, na Węgrzech i w innych miejscach wzdłuż tej granicy. Potem masz wojnę.

BASH: Prezydencie Trump, wracam do Ciebie z pytaniem uzupełniającym. Pytanie brzmiało, czy zaakceptujesz wyniki tych wyborów niezależnie od tego, kto wygra?

TRUMP: Żeby dokończyć to, co powiedział, jeśli mogę, Rosja – zabrała Bushowi mnóstwo ziemi. Zabrali Obamie i Bidenowi mnóstwo ziemi. Nie zabrali tylko Trumpowi żadnej ziemi, niczego, niczego. Putin nie będzie się ze mną bawić. Wiedział to. Wiedział, żeby tego nie robić.  Dobrze się z nim dogadywałem, ale on wiedział, że nie należy się bawić. Niczego mi nie zabrał, ale teraz zabierze wszystko temu człowiekowi, tutaj. To wojna, która nigdy nie powinna się zacząć. Nigdy by się nie zaczęła ze mną. Joe, Ukraina nie wygrywa tej wojny! Rosja nigdy by nie zaatakowała, gdybym był prezydentem. Dziś Ukrainie kończą się ludzie, kończą się żołnierze, stracili tak wielu ludzi. Stracili tak wielu ludzi i stracili te wspaniałe miasta ze złotymi kopułami, które mają 1000 lat, a wszystko przez niego i głupie decyzje.

BASH: Prezydencie Trump, pytanie brzmiało: czy zaakceptujesz wyniki wyborów niezależnie od tego, kto wygra? Tak czy nie, proszę?

TRUMP: Jeśli będą to uczciwe, legalne i dobre wybory – absolutnie. Wolałbym to zaakceptować, ale oszustwo i cała reszta były absurdalne i jeśli chcesz, zorganizujemy konferencję prasową na ten temat za tydzień lub kolejną – za tydzień.

Absolutnie niczego nie zrobię. On niszczy nasz kraj. Nie pozwólmy na to. Bardzo chętnie znalazłbym się gdzie indziej, w jakimś fajnym miejscu. I znowu żadnych aktów oskarżenia, żadnych wzmianek o przeciwniku politycznym, bo według niego tylko w ten sposób może wygrać.

BIDEN: Zobaczymy, jakie będą Twoje wyniki po wyborach.

TRUMP: Zobaczymy.

BIDEN: Zobaczmy. Jesteś marudą. Kiedy przegrałeś za pierwszym razem, nadal odwoływałeś się i odwoływałeś do sądów w całym kraju. Ani jeden sąd w Ameryce nie stwierdził, że którekolwiek z Twoich roszczeń ma jakiekolwiek podstawy, na szczeblu stanowym czy lokalnym. Żaden. Ale Ty nadal promujesz ten żal. I powiem Ci. Wątpię, że zaakceptujesz przegraną, bo jesteś takim marudą. Myślę, iż znów przegrasz. Coś w Tobie pękło, kiedy przegrałeś ostatni raz.

(PRZERWA NA REKLAMY) (Cdn.)

Opr. Roman Boryczko,

lipiec 2024

 

(Visited 14 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *