Izrael przygotowuje się do samotnego ataku na Iran, podczas gdy USA wycofują bombowce stealth
Informacje wywiadowcze, uzyskane niedawno przez Stany Zjednoczone sugerują, że Izrael przygotowuje się do ataku na irańskie obiekty nuklearne, poinformowała CNN 20. maja, powołując się na trzech urzędników amerykańskich, zaznajomionych z informacjami wywiadowczymi.
Jeden z urzędników powiedział kanałowi informacyjnemu, iż prawdopodobieństwo izraelskiego ataku na Iran „znacznie wzrosło w ostatnich miesiącach”, dodając, że prawdopodobieństwo ataku byłoby większe, gdyby USA osiągnęły porozumienie z Iranem, które nie usunęłoby całego uranu z kraju.
Według CNN informacje wywiadowcze opierały się na publicznej i prywatnej komunikacji wysokich rangą urzędników izraelskich, a także na przechwyconej komunikacji izraelskiej i obserwacjach ruchów izraelskiego wojska.
Cytując dwóch innych urzędników, kanał powiedział, iż izraelskie przygotowania wojskowe, obserwowane przez USA, obejmowały przemieszczenie amunicji powietrznej i zakończenie ćwiczeń powietrznych. Kanał zauważył jednak, że posunięcia te mogą być częścią izraelskiej kampanii nacisku na Iran, a nie wskaźnikiem możliwego ataku.
Po napiętym okresie na początku tego roku, w którym prezydent USA Trump bezpośrednio groził Iranowi działaniami militarnymi, obie strony rozpoczęły pośrednie rozmowy nuklearne z pomocą Omanu w kwietniu.
Do tej pory odbyły się cztery rundy rozmów, a przewodniczyli im specjalny wysłannik USA na Bliski Wschód, Steve Witkoff i minister spraw zagranicznych Iranu, Abbas Araghchi.
Pomimo doniesień o postępach po ostatniej rundzie, Najwyższy Przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei powiedział 20. maja, iż żądania USA, aby Tehran zaprzestał wzbogacania uranu, są „przesadne i oburzające”, wyrażając wątpliwości co do powodzenia rozmów na temat nowego porozumienia nuklearnego.
Źródło zaznajomione z tokiem myślenia administracji Trumpa powiedziało CNN, że mało prawdopodobne jest, aby USA w tej chwili pomogły Izraelowi w ataku na Iran, podczas gdy urzędnik USA stwierdził, iż wysiłki wywiadowcze są zwiększane, aby pomóc, jeśli izraelscy przywódcy zdecydują się na atak.
Kanał zacytował również źródło zaznajomione ze sprawą, które powiedziało, że Izrael nie ma środków, aby wyeliminować irański program nuklearny bez pomocy USA.
Zdementowało to źródło izraelskie, które poinformowało kanał, iż Izrael jest gotowy działać sam, jeśli Washington wynegocjuje „złą umowę” z Tehranem, która jest nie do przyjęcia dla Jerozolimy.
„Myślę, że bardziej prawdopodobne jest, że uderzą, aby spróbować doprowadzić do rozpadu umowy, jeśli pomyślą, iż Trump zgodzi się na „złą umowę”” – powiedziała CNN osoba, zaznajomiona z amerykańskim wywiadem. „Izraelczycy nie krępowali się sygnalizować nam tego… zarówno publicznie, jak i prywatnie”.
Jako kolejny znak odejścia administracji Trumpa od planów ataku na Iran, 20. maja ujawniono, że Stany Zjednoczone wycofały wszystkie sześć strategicznych bombowców B-2 stealth z Diego Garcia. Bombowce zostały rozmieszczone na wyspie na Oceanie Indyjskim, w zasięgu uderzenia na Tehran, na początku tego roku.
Ze względu na zdolność do penetracji gęstych sieci obrony powietrznej i dostarczania bardzo ciężkich bomb bunkrowych, bombowiec był zawsze uważany za niezbędny do każdego ataku na podziemne obiekty nuklearne Iranu, takie jak ośrodek wzbogacania uranu w Natanz.
Izrael może zdecydować się na uderzenie samodzielne, nawet jeśli zostanie osiągnięte nowe porozumienie nuklearne. Bez pomocy Stanów Zjednoczonych sukces ataku nie jest jednak gwarantowany. Jednak taki atak z pewnością wywoła niebezpieczną konfrontację na Bliskim Wschodzie, której Stany Zjednoczone nie będą w stanie uniknąć.
Opr. Andrzej Filus
Za: Southfront

