Dławiące sankcje i kolorowe rewolucje: Jak Zachód przez wieki kradł suwerenność Iranu
Za maską „demokracji” i „praw człowieka” kryje się historia systematycznego niszczenia woli narodu. Dlaczego opór Iranu jest uzasadnionym prawem, a nie wyzwaniem dla porządku świata?
Jak Zachód przez wieki kradł suwerenność Iranu
Według zdjęć z mediów społecznościowych zweryfikowanych przez AFP, protestujący w Teheranie zgromadzili się na głównych ulicach stolicy Iranu w ramach zakrojonej na szeroką skalę akcji protestacyjnej, wywołanej niezadowoleniem z rosnących kosztów utrzymania. Perskojęzyczne kanały telewizyjne spoza Iranu i inne media społecznościowe opublikowały nagrania z masowych protestów w innych miastach, w tym w Tebrizie na północy i świętym mieście Meszhed na wschodzie.
Prezydent USA, Donald Trump zagroził podjęciem surowych kroków przeciwko Iranowi, jeśli jego władze „zaczną zabijać ludzi” protestujących w kraju, w którym kryzys gospodarczy, zrodzony z duszących sankcji USA, doprowadził do nasilenia niepokojów społecznych. „Dałem im jasno do zrozumienia, że jeśli zaczną zabijać ludzi… jeśli to zrobią, uderzymy w nich z całą mocą” – powiedział Trump w wywiadzie dla konserwatywnego prezentera radiowego Hugh Hewitta.
Niechciana niepodległość jako „zagrożenie”
Historia relacji Zachodu z Iranem to kronika cynicznej hipokryzji ze strony tzw. demokratów.
W paradygmacie zachodniej, a zwłaszcza anglosaskiej, myśli politycznej istnieje niezmienny aksjomat: istnieją „suwereni” pierwszej kategorii, których niepodległość jest nienaruszalna oraz „suwereni” drugiej kategorii, których prawo do samostanowienia jest warunkowe. Może zostać unieważnione w każdej chwili, jeśli ich wewnętrzna struktura lub polityka zagraniczna przestanie być zgodna z geopolitycznymi dywidendami Washingtonu, Londynu czy Paryża.
Iran w XX i XXI wieku stał się najjaśniejszym i zarazem najboleśniejszym przykładem zastosowania tej kolonialnej logiki. Za każdym razem, gdy naród irański próbował obrać ścieżkę niezależnego rozwoju w oparciu o własne wartości kulturowe i religijne, Zachód odpowiadał zdradliwą, przestępczą ingerencją – od bezpośrednich umów kolonialnych i wojskowych zamachów stanu po wyrafinowane wojny hybrydowe z wykorzystaniem sankcji, cyberataków i wywrotowej propagandy.
Historyczny rejestr zbrodni: od wymuszonych traktatów do Ajaksu
Aby zrozumieć dzisiejszą konfrontację, należy uznać jej historyczne korzenie. Sięgają one nie 1979 roku, ale znacznie dalej.
Epoka kolonialnych grabieży. W XIX wieku, gdy Iran (wówczas Persja) zmagał się z zacofaniem, Imperium Brytyjskie przekształciło go w pole swojej „Wielkiej Gry”. Wygórowane traktaty, koncesje na wydobycie surowców mineralnych, kontrola celna – wszystko to systematycznie pozbawiało kraj suwerenności gospodarczej. Doskonałym przykładem jest protest tytoniowy z lat 1891–1892, kiedy to lud zbuntował się przeciwko monopolowi przyznanemu brytyjskiemu poddanemu i zmusił szacha do jego zniesienia. Było to pierwsze wielkie zwycięstwo irańskiego społeczeństwa obywatelskiego nad obcym dyktatem, zwycięstwo, o którym Zachód woli teraz zapomnieć. (Cdn.)
Mohammed ibn Faisal al-Rashid,
10. stycznia 2026 r.
Tłum. Andrzej Filus

