Czy masz ochotę za ich brudne interesy tracić dziś życie? (5)
Nowa władza, dzierżona rękami Koalicji Obywatelskiej, zdaniem większości wyborców tej formacji miała deeskalować sytuację wojenną jako przeciwwagę do zachowania szalonej polityki Prawa i Sprawiedliwości. Stało się jednak inaczej, a nowa władza jest równie szalona i nieodpowiedzialna. W Kielcach odbył się kongres samorządowy Trzeciej Drogi, w którym udział wziął m.in. marszałek Sejmu RP, Szymon Hołownia, lider Polski 2050. „Putina wgnieciemy w ziemię, prędzej czy później trafi tam, gdzie powinien trafić: za kraty albo na cmentarz. Putin jest wrogiem ludzkości”. „Aleksiej Nawalny został zamordowany. Zbrodniarz zabił więźnia politycznego i największy symbol sprzeciwu wobec jego bandyckiego reżimu. Żonie, rodzinie i bliskim zamordowanego składam wyrazy najgłębszego współczucia” – to wpis marszałka Sejmu, Szymona Hołowni. „Nie ma żadnego powodu, żeby sobie kpić z naszych relacji z Rosją – to są relacje skrajnie wrogie. Putin i jego otoczenie tworzą także plany ataku na Polskę. I trzeba sobie jasno powiedzieć, że tu już nie będzie takiej sytuacji, o której mówimy od dwóch lat, że Putin powinien stanąć przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w związku z tym, jakie okrucieństwa wydarzyły się na Ukrainie. Tylko on jest naszym wrogiem, wrogiem śmiertelnym. No co mogę powiedzieć? Co trzeba zrobić z wrogiem?” – wiceszef Polski 2050, Michał Kobosko, komentując słowa swojego szefa. Po wysadzeniu ładunków, które zniszczyły fragmenty rur Nord Stream, Sikorski napisał na Twitterze „Thank you, USA”, rzecznik Departamentu Stanu, Ned Price powiedział: „Idea, że Stany Zjednoczone w jakikolwiek sposób są zamieszane w ten prawdopodobny sabotaż gazociągów Nord Stream, jest niedorzeczna.” „Putin nie będzie wieczny. A jak mawiał mój profesor na Oxfordzie, gdzie jest śmierć, jest i nadzieja” – słowa Ministra Spraw Zagranicznych Polski, Radosława Sikorskiego
Wszyscy obywatele Polski – i ci z lewa i prawa i z centrum oraz ci, nie interesujący się polityką lub nie utożsamiający się z żadną partią polityczną, musimy sobie dziś zdać sprawę w jak poważnym (dzięki podobno swoim przedstawicielom) znaleźliśmy się położeniu! Dzięki przesuwaniu cienkiej linii, Polska jako zaplecze nie swojej wojny, wojny nie toczonej o polskie interesy (widzimy to podczas kryzysu polskich rolników, zostawionych przez UE samym sobie, przez własną policję pałowanych i pacyfikowanych), wojny zastępczej pomiędzy interesami globalnej finansjery, która desperacko broni prymatu dolara a Federacją Rosyjską (reprezentującą nowy format gospodarczo-ekonomiczno-polityczny, czyli BRICS) staje w awangardzie interesów nawet swych najbliższych sąsiadów, jako kraj reprezentujący linię najbardziej nieprzewidywalną.
W sobotę (9. marca) doszło do spotkania Donalda Tuska z rolnikami. Tusk nie zamknie granicy z Ukrainą! Będzie wdrożony plan konfrontacyjny z polskim rolnictwem – rozwiązanie siłowe! Plan Berlina, sięgający jeszcze III Rzeszy, o uregulowaniu kwestii Słowian jest wciąż – jak widzimy – „na tapecie”. Pamiętajmy iż tuż po dokonaniu Holocaustu Hitler zamierzał wymordować większość Polaków, a garstkę pozostałych przy życiu zamienić w niewolników. „Wojna będzie taka, że nie będzie można jej prowadzić w rycerski sposób. Należy ją prowadzić z bezprecedensową, bezlitosną i nieustępliwą brutalnością. Wszyscy oficerowie muszą się wyzbyć staromodnych, przestarzałych teorii” – Adolf Hitler w przemówieniu do najwyższych dowódców wojskowych wezwanych 30. marca 1941 roku do Kancelarii Rzeszy. „Słowianie to Untermenschen, gatunek podludzi, „robactwo”, tylko nieco lepsze od Żydów” – Adolf Hitler. Niemcy szacowali, że 30-40 mln Słowian, którzy zamieszkują tereny przewidziane pod niemiecką kolonizację, zostanie przesiedlonych na Syberię, bądź eksterminowanych. Grupa pozostałych 14 mln, której się nie przeniesie – jak to ujął Himmler – „zostanie pod surowym, konsekwentnym i sprawiedliwym kierownictwem narodu niemieckiego powołana do pracy przy jego nieśmiertelnych dziełach kultury oraz budowlach”. „Obszary zamieszkane przez Słowian, na których kiedyś panować będzie wyższa warstwa ludności niemieckiej, a które w miarę rozwoju sytuacji wojennej sięgną daleko w głąb Rosji, będą naszą bazą surowcową, a zamieszkująca je ludność stanie się siłą roboczą, którą wykorzystamy do wszelkich przedsięwzięć i która zostanie sprowadzona do roli niewolników” – kwestie wyartykułowane podczas przemówienia w Pradze 2. października 1941 roku przez Reinharda Heydricha, prawą rękę Himmlera. „Nigdy nie będziemy brutalni i bezlitośni tam, gdzie to nie jest konieczne, to jasne – mówił do generałów SS w Poznaniu. – My, Niemcy, jesteśmy jedynym narodem na świecie, który przyzwoicie traktuje zwierzęta i tak również będziemy odnosić się do tych zwierząt ludzkich” – Heinrich Luitpold, Himmler.
Zbiorowe nieposłuszeństwo, narodowe „nie” dla przedłużającej się „ukraińskiej destrukcji”, bezwarunkowy sprzeciw dla „nie naszej wojny”!
Solidarni!
Roman Boryczko,
marzec 2024


No cóż – zamieniliśmy jednych idiotów na innych. Tego się należało spodziewać. Przecież wiadomo powszechnie, że PO i PiS to jest jeden i ten sam solidaruchowski nowotwór, który wyrósł za amerykańskie, niemieckie i żydowskie pieniądze – i teraz zżera ten kraj od środka. A ogłupiony naród przygląda sie temu biernie i milczy, a nawet temu przyklaskuje. Wszak w razie czego pojedzie ukoronować obraz Matki Boskiej w Częstochowie i będzie czekał na kolejny cud JP2 i innych „świętych”. Tak było zawsze, więc nie ma się czemu dziwić – ten naród już tak ma. Wierzy zamiast myśleć i sądzi, że to wystarczy…