Boże Narodzenie 2023
I oto kolejne Święta Bożego Narodzenia. Obchodzić je będziemy w atmosferze gęstniejącej od konfliktów zbrojnych, prowokowanych w różnych zakątkach świata – od Ukrainy przez Palestynę po Niger – przez wąskie grono ludzi, żyjących z produkcji broni i wszelkich działań, związanych z wojnami. Wojna to przede wszystkim ekonomia.
Na naszych oczach sprzeczności interesów poszczególnych państw skutecznie niszczą od środka NATO i Unię Europejską. Czego przecież należało się spodziewać, wbrew urzędowej propagandzie, bijącej pokłony już to Washingtonowi, już to Brukseli (czyt. Berlinowi).
Jak dotychczas nie udało się w pełni zaangażować Rzeczypospolitej ani w to, co wciąż dzieje się na Ukrainie, ani w pomoc Izraelowi, który – o dziwo – na ziemi nie radzi sobie z bojownikami Hamasu, jakich kiedyś sam wyszkolił. Netanjahu pozostają równie ludobójcze naloty na Strefę Gazy.
Życzymy wszystkim Czytelnikom SięMyśli, by Święta i nadchodzący rok 2024 mogli przeżyć w pokoju i zdrowiu. Bez kagańców na twarzach i mózgach. Bo jedno i drugie wciąż, a może nawet coraz bardziej, nam grozi.
Przy wigilijnym stole tradycyjnie zróbmy miejsce dla potrzebujących i nie zapominajmy, iż dokoła nas żyją inni ludzie. Jeśli znajdziemy w sobie dość siły, spróbujmy niektórym z nich pomóc. Choćby tej dziewczynce:
https://pomoc.pl/ratujmyweronike
A to jedynie kropla w morzu potrzeb.
Wigilia 2023
Redakcja SięMyśli


Dziękuję