InnePolecane

Banderowcy kopią w piłkę…

Michajło Mudryk jak wielu Ukraińców myślał, że świat leży mu u stóp, a papierowe banknoty lecą same z nieba. Na początku 2023 roku przechodził z Szachtara Donieck do Chelsea za 70 milionów euro, by zostać gwiazdą Premier League. W 53 meczach strzelił tylko pięć goli, do których dołożył sześć asyst – życie zweryfikowało, iż jest beznadziejnym piłkarzem i chyba niespełna rozumu człowiekiem… W październiku 2024 w organizmie Mudryka wykryto meldonium – zakazany środek podnoszący wydolność, którego stosowanie od 2016 roku jest zabronione. By było zabawnej, Mudryk do kiepskiej formy dołożył substancję zakazaną, co skutkowało trwałym zawieszeniem. Ukraińcowi grozi czteroletnia dyskwalifikacja. W UK nie ma „służenia Ukrainie” tak dla zasady, czy z konotacji rodzinnych – chłopak poniesie za głupotę dotkliwą karę, również finansową.

Michajło Mudryk, jak przystało na prawdziwego, „nowego” Ukraińca z nudów zajął się grą w grę Counter-Strike 2, gdzie można swe poczynania komentować na ogólnodostępnym czacie. Dopuścił się tam skandalicznych wpisów, w których jawnie zakpił z tragedii polskich cywilów (wszystkimi ofiarami czystki etnicznej były polskie kobiety, dzieci i starcy, mordowani w sposób zwierzęcy) z rzezi wołyńskiej, zwracając się do polskich graczy. „Zawsze będziesz pamiętał Wołyń – bum, bum, bum…”, „Wesoły Wołyń”, „Następna mapa w grze to Wołyń lub wasza śmieszna porażka 1939”, „Pamiętasz Wołyń, bezdomny polski durniu?”.

Na ukraińskich mediach chłopak postanowił się wytłumaczyć: „Moje stanowisko jest bardzo proste. Wielkie podziękowania należą się tej części polskiego narodu, która szczerze wspiera Ukraińców. Ale ciągle słyszę i widzę, jak niektórzy Polacy traktują Ukraińców, zwłaszcza tych, którzy obecnie mieszkają w Polsce. Polscy gracze stale nękają ukraińskich użytkowników w grach online. Gracze z Polski zaczynają być otwarcie wredni, gdy tylko dowiedzą się, iż jesteś z Ukrainy. Czuję to nawet w drobnych sprawach, na przykład, kiedy gram w CS-a. Wygranie z nimi gry jest prawie niemożliwe, bo gdy tylko próbujesz normalnie się komunikować dla dobra gry zespołowej, a oni dowiadują się, że jesteś z Ukrainy, zaczyna się jawny brak szacunku. Wielokrotnie spotkałem się z tym, jak bez powodu wyzywali moich przyjaciół. Nie pałam miłością do Polaków w grze! Nie będzie jej tam. Gdy pojawia się zaczepka „chwała Rosji”, oburzam się i przypominam im naszą historię…” – Michajło Mudryk dla Tribuna.com. Platforma Faciet, na jakiej organizowano grę, zawiesiła 25-latka na miesiąc za toksyczne zachowanie. Zachowanie, obok którego obojętnie nie mógł przejść Mateusz Borek – polski komentator sportowy. „Brak słów dla debila. Nie skorzystał z możliwości milczenia. Kiedy przyjechał do Wrocławia na finał Ligi Konferencji Chelsea vs Betis i bawił się w mieście, to polscy kibice traktowali go z szacunkiem i podziwem. Okazywali na każdym kroku sympatię. Dziś lepiej niech się lepiej u nas nie pojawia” – napisał polski komentator.

Kolejny młody chłoptaś i te chore fascynacje najbardziej zwyrodniałą, zboczoną, upiorną odmianą „czystej jak szklanka wody” odmiany nacjonalizmu. Co zabawne, nawet w Polsce nie da się już tego chamstwa i prostactwa zakrzyczeć „onucą” i innymi walonkami… Czy młodzi ludzie z Ukrainy na stałe noszą już tę ropiejącą gangrenę banderyzmu?

Roman Boryczko,

luty 2026

(Visited 2 times, 2 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *