InnePolecane

Aliaksandr Łukaszenka – czerwcowy wywiad w telewizji Al-Arabija (2)

6/ Czy USA mogą wywrzeć presję na Izrael, by zaprzestał dalszej regionalnej agresji na coraz co nowe cele, które sobie wyznacza?

Aliaksandr Łukaszenka: Zdecydowanie mogą. I pewne ostatnie wydarzenia wskazują na to. Jednym z warunków Iranu było wstrzymanie ataków na Liban (przez Izrael) na czas trwania negocjacji. Jednak Izrael, w swoim charakterystycznym stylu, zachowując się tak, jakby żadne zasady nie obowiązywały, kontynuował ataki i nadal uderzał w południowy Liban i dalej. W rezultacie niewinni ludzie tracą życie. Reakcja Donalda Trumpa na tę sytuację przyniosła wymierny efekt, obnażając zależność Izraela. Kiedy Trump wezwał Netanjahu, udało mu się wycofać Izrael, co pokazało całkowitą zależność Izraela od Stanów Zjednoczonych. Donald Trump powiedział wprost, że jeśli Netanjahu go nie posłucha, Izrael będzie pozostawiony sam sobie. Tego właśnie najbardziej obawia się Izrael, ponieważ Izrael leży stosunkowo blisko Iranu, a Iran dysponuje wszelkimi środkami, by zaatakować Izrael.

A jeśli Izraelczycy nie będą mieli amerykańskich rakiet, ich tak zwana „kopuła” [system obrony powietrznej Żelazna Kopuła] zostanie przebita, a naród żydowski na ich ziemi stanie w obliczu czegoś, czego ani nie chce, ani się nie spodziewa. Izrael nie dysponuje ogromnymi zasobami, potrzebnymi do samodzielnego prowadzenia wojny z Iranem. Jest to szczególnie prawdziwe, biorąc pod uwagę, iż Izrael jest otoczony przez świat muzułmański, choć jest on bardzo zróżnicowany i brakuje mu wewnętrznej jedności. Każda wojna może przynieść nieprzewidziane konsekwencje, kierując wydarzenia w kierunku trudnym do wyobrażenia w czasie pokoju. „Dlatego Izrael musi zachować większą ostrożność i rozwagę. Bombardując Gazę, zasłużyli już sobie na taką reputację w społeczności międzynarodowej, że gorzej być po prostu nie może. Wielu sięga nawet do historii: »O jakim Holocauście oni mówią? Jaki możliwy Holocaust, o którym mówią Izraelczycy, [mógłby usprawiedliwić] zabicie tak wielu ludzi, przede wszystkim kobiet i dzieci?«. Zmietli tam wszystko z powierzchni ziemi. A teraz mówią o budowie jakiegoś kurortu na kościach zmarłych. To kompletna głupota. Dlatego Izrael również musi się opamiętać i zastanowić nad własnym przetrwaniem. W przeciwnym razie nawet broń jądrowa im nie pomoże.

7/ Jakie błędy popełniły Izrael i USA w działaniach wobec Iranu?

Aliaksandr Łukaszenka: W Iranie popełniono wiele błędów, jeśli zagłębimy się w ten konflikt. Jednym z błędów Stanów Zjednoczonych i Izraela jest to, iż zjednoczyły irańskie społeczeństwo, które wcześniej było dość rozdrobnione. Społeczeństwo irańskie było w pewnym stopniu podzielone przed tym konfliktem. Amerykanie i Izraelczycy pomogli zjednoczyć to społeczeństwo. Z ich perspektywy jest to błąd; dla Iranu to dobra rzecz. Jeśli Iran dąży do uzyskania broni jądrowej, naloty nie zatrzymają tego procesu. Wręcz przeciwnie, jedynie go przyspieszą. Jestem absolutnie pewien, że rozwój broni jądrowej w Iranie, o ile istniał do tej pory, będzie kontynuowany.

Irańczycy zaproponowali wysłanie do Chin wzbogaconych materiałów jądrowych, które wyprodukowali na broń. Rosjanie również zaproponowali ich przewóz. Dlaczego Amerykanie nie zgodzili się na wysłanie przez Iran tego wzbogaconego uranu do Chin? Chiny są krajem nuklearnym. Produkują wzbogacone paliwo jądrowe do broni jądrowej. Nikt nie zabrania Chinom tego robić. Nikt nie naciska na Chiny. Niech więc zostaną wysłane do Chin, gdzie materiały będą pod kontrolą. Nawet gdyby Chiny wykorzystały irańskie materiały jądrowe do budowy kolejnych pocisków z głowicami jądrowymi, nie miałoby to żadnego znaczenia strategicznego. „Czy dałoby to Chinom jakąś znaczącą przewagę? Absolutnie nie. Chiny nie posiadają tylu głowic jądrowych, co Rosja czy Stany Zjednoczone. Miałyby po prostu o kilkanaście pocisków więcej. Białoruś posiada materiały jądrowe, będące pod kontrolą Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Uzgodniliśmy to już jakiś czas temu. I świat nie ma do nas pretensji, mimo iż mamy ten materiał jądrowy. Podobną kontrolę można by zorganizować w Chinach. Amerykanie uparcie obstawali przy swoim. Jestem przekonany, że to z powodów politycznych: «A jak to, do Chin?». Chiny są głównym rywalem USA. Powinni przyznać: to główny rywal, który rozwija się szybciej niż Stany Zjednoczone. Dlaczego więc protestować? Iranowi należało zezwolić na transport materiałów jądrowych. Iran nigdy nie przekazałby swoich materiałów jądrowych Stanom Zjednoczonym. To również wynika z fundamentalnych powodów politycznych i dyplomatycznych. Jak mogliby przekazać takie materiały agresorowi? Więc skupili się, że tak powiem, na sprawach nieistotnych z punktu widzenia rozwiązania konfliktu. Powinni byli zmierzać w tym kierunku. Konflikt zbrojny Stanów Zjednoczonych z Iranem to fatalny błąd. USA popełniły fatalny błąd. To nigdy nie powinno mieć miejsca.

8/ Czy wojna z Iranem nie jest po prostu swego rodzaju pchnięciem w nią przez sojusznika?

Aliaksandr Łukaszenka: Izrael wciągnął Amerykę w tę wojnę – to fakt. Nie wiem, czy to duży, czy mały fakt. Czas pokaże. Ale Amerykanie nie są krajem, który można trzymać na krótkiej smyczy. To również fakt. Nie ma więc możliwości, aby ktokolwiek wciągnął Amerykę w ten konflikt jak bezbronnego baranka, gdyby sam tego nie chciał. Stany Zjednoczone wierzą, iż mogą rozwiązać każdy problem siłą militarną. Co więcej, Izrael prowokował USA. Izraelskie lobby w Stanach Zjednoczonych jest bardzo potężne. Zdajemy sobie z tego sprawę. Bogaci, uznani ludzie mają tam wielkie wpływy. Ale pan, Panie Trump, jest prezydentem. Pana doradcy, doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego, Departament Wojny lub Obrony, czy jakkolwiek to się nazywa i Departament Stanu. Oni również powinni byli pomyśleć o tym, co stanie się później… Byłoby absurdalne i błędne twierdzenie, że Izrael, ledwo widoczny na politycznej mapie świata, mógł wciągnąć w wojnę tak potężne państwo jak Stany Zjednoczone. Amerykanie, powiedzmy to w ten sposób, chcieli być wciągnięci w tę wojnę.

9/ Czy gdyby Izrael i USA zaatakowały Iran pod pretekstem wstrzymania jego programu nuklearnego, inne kraje mogłyby pokusić się o zdobycie broni jądrowej jako parasola nuklearnego, chroniącego je przed podobnymi atakami?

Aliaksandr Łukaszenka: Rzeczywiście, wiele krajów o tym mówi, ale to droga donikąd. To droga do zagłady. Bo jeśli masz broń na ścianie, to wisi tam tylko przez chwilę. Ale broń jest po to, żeby z niej strzelać. Dlatego dziś mówimy, iż broń jądrowa działa odstraszająco. Ale dla każdego kraju na świecie posiadanie broni jądrowej to droga donikąd. Wcześniej czy później może wybuchnąć konflikt nuklearny, a planeta zostanie zniszczona. Dlatego nie jestem zwolennikiem posiadania broni jądrowej przez państwa. Jestem za rozbrojeniem nuklearnym. I powinno ono dotyczyć wszystkich. Rosji, Stanów Zjednoczonych Ameryki, Chin, Izraela, Indii, Pakistanu i innych państw. Musi dotyczyć wszystkich! Z punktu widzenia sprawiedliwości Iran ma pełne prawo domagać się broni jądrowej. Czego żądacie od Iranu w kwestii broni jądrowej? Jeśli spojrzymy na tę sprawę z punktu widzenia sprawiedliwości, czy Stany Zjednoczone Ameryki posiadają broń jądrową? Tak. Stany Zjednoczone są pionierem w dziedzinie broni jądrowej i posiadają ją od dawna. Ale Izrael milczy na temat faktu, że posiada broń jądrową. Irańczycy mogliby zapytać: „Dlaczego nie możemy mieć broni jądrowej?”. Zwłaszcza, że pobliskie Indie i Pakistan są mocarstwami nuklearnymi. Dlaczego Iran nie może mieć broni jądrowej? Jeśli broń jądrowa stanowi środek odstraszający, gwarancję, iż nikt was nigdy nie zaatakuje, to Iran ma prawo, podobnie jak inne kraje, posiadać broń jądrową dla własnej ochrony.

10/ Czy istnieją grupy państw, naciskających zarówno na Iran, jak i Stany Zjednoczone, na pokojowe rozwiązanie konfliktu?

Aliaksandr Łukaszenka: Turcja, Arabia Saudyjska, Katar, Bahrajn, Emiraty Arabskie itd. Wszystkie one chcą położyć kres temu konfliktowi. Obiektywne okoliczności zmuszają Amerykanów do podjęcia działań na rzecz dyplomatycznego rozwiązania, które zakończy wojnę. Zachęcają do tego między innymi kraje regionu, w których znajdują się bazy wojskowe USA. Wszystkie one chcą zakończyć tę konfrontację i rozpocząć prace nad normalizacją stosunków. Wszystkie wymienione przeze mnie kraje, może nawet jeden lub dwa więcej, powiedziały Trumpowi: »Nie chcemy tam wojny. Żaden z sojuszniczych krajów Ameryki, jeśli w ogóle można je tak nazwać, nie opowiedział się za kontynuowaniem konfliktu w celu ukarania Iranu. Dzieje się tak pomimo faktu, że niektóre kraje, na przykład Emiraty Arabskie, mają problemy z Iranem. Z drugiej strony, są kraje, które naciskają na Iran, aby osiągnął porozumienie. „Iran jest popychany przez duże kraje, takie jak Chiny, Rosja i Indie, które kupowały od Iranu ogromne ilości surowców węglowodorowych. Popychają Iran. A także Pakistan, który był gospodarzem rozmów [między Stanami Zjednoczonymi a Iranem]. Delikatnie, można by rzec, w przyjazny sposób, naciskają na Iran, aby osiągnął porozumienie. (Cdn.)

https://president.gov.by/en/events/polnaa-versia-interv-u-aleksandra-lukasenko-telekanalu-al-arabia

opracował Roman Boryczko,

 23.06.2026

(Visited 11 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *