Partyzanci żydowscy w okupowanej Polsce 1942–1945 (3)
Ziemia Lubelska (Generalne Gubernatorstwo, dystrykt lubelski)
Na te tereny przeniosła się największa część żydowskich uciekinierów w latach 1942–1943. Ziemia Lubelska to obszar leśny, słabo zaludniony, nie to, co dystrykt warszawski (Distrikt Warschau). Przetrwanie w województwie lubelskim było prostsze dla sowieckich partyzantów – nie tylko dlatego, że teren ten graniczył z ZSRR, ale także dlatego, iż zamieszkiwała go m.in. ludność rosyjskojęzyczna i ukraińska, która wspierała „rosyjskie” oddziaływania na tym terenie. Na Ziemi Lubelskiej stosunek jednostek sowieckich do Żydów nie był niejednoznaczny. Fiodor Kowalow (Фёдор Никитович Ковалёв, ps. Fiedia (red.!)) dowódca partyzanckiej jednostki rosyjskiej w Lasach Parczewskich, przyjmował uzbrojonych Żydów do swoich szeregów i tolerował obecność Żydów nieuzbrojonych w pobliżu swojej jednostki.
Oddział kapitana Rajewskiego (oficer Armii Czerwonej, zbiegły Niemcom, Oddział Rajewskiego Gwardii Ludowej), był pierwszym oddziałem partyzanckim w południowej części dystryktu lubelskiego (red.!). Działający na południe od Lublina w 1942 roku, także liczył wielu Żydów. Sowieccy partyzanci byli szczególnie niezadowoleni z występowania żydowskich przyczółków w lasach, ponieważ Niemcy polowali głównie na Żydów, co przy okazji przyciągnęło uwagę okupanta na innych „leśnych”. Żydzi zmuszeni byli tworzyć obozy rodzinne, zapożyczając się na wsiach u polskich chłopów. Obozy musiały być zaopatrywane w żywność i chronione podczas niemieckiego „przeczesywania” lasów. Jesienią 1942 roku w pobliżu Adampola w Lasach Parczewskich, powstał oddział Mosze Lichtenberga. Lichtenberg był jednym z nielicznych żydowskich dowódców partyzanckich, którzy działali aktywnie przeciwko Niemcom. Jedną o wielu akcji było ratowanie Żydów z gett Włodawy i prac przymusowych na terenie Adampola. Oddział Lichtenberga stracił wielu bojowników, ale przetrwał. Koniec Lichtenberga był tragiczny. Po kilku potyczkach z Niemcami i oddziałami Armii Krajowej, Lichtenberg zdecydował się przenieść na zupełnie inny teren działania swojego oddziału partyzanckiego. W tym celu nawiązał kontakt z grupą niedobitków sowieckich jeńców pod dowództwem Kolki. Kolka zasugerował, aby Lichtenberg działał za Bugiem na Polesiu, gdzie warunki walki partyzanckiej były bezpieczniejsze. Trzydniowy marsz przez lasy – Żydzi zaufali nowo poznanym, szli z jedzeniem i bronią. Kolka nagle odszedł i zniknął; później się okazało, że nie miał on dostępu do strony sowieckiej, potrzebował jedynie żydowskiej broni. Po krótkim czasie oczekiwania Lichtenberg wpadł w zasadzkę w okolicy wsi Lachowicze. Grupa Jechiela (Chila) Grynszpana (często zapisywany również jako Gerynszpan – red.!) swój rejon działania znalazła pod koniec 1942 roku w Lasach Parczewskich. Ojciec Grynszpana trudnił się handlem końmi; jego rodzina zajmowała się rolnictwem, dzięki temu dobrze znali dobrze okolicę i byli w stanie unikać niemieckich łapanek. Grynszpan wierzył, iż uda się mu ochronić jak największą ilość żydowskiej ludności cywilnej, zaszywając się w niedostępnych lasach.
Zadanie to trzeba było rozszerzyć poprzez dostarczanie żywności i informacji potrzebnych, by przetrwać. Do marca 1943 roku Grynszpanowi udało się zgromadzić Żydów w obozie rodzinnym. Nazwano go Altana (Pawilon), a zgromadził około tysiąca ludzi. W Wielkanoc 1943 roku Niemcy przeprowadzili akcję, zakończoną odnalezieniem obozu Grynszpana i Kowalowa. Hitlerowcy zdobyli Altanę, a wszyscy, którym nie udało się szybko uciec, zginęli. Po niemieckiej operacji Grynszpanowi udało się odtworzyć obóz w Altanie; jednak pozostali tam tylko ci najbardziej newralgiczni – starcy, kobiety i dzieci oraz 12 uzbrojonych mężczyzn – wszyscy pozostali zaciągnęli się do komunistycznej partyzantki Gwardii Ludowej.
Do końca 1943 roku działali w Lasach Parczewskich; bronili Altany oraz zajmowali się dywersją na kolei. W 1944 roku polsko-żydowski oddział Aleksandra Skotnickiego przedostał się z Polesia w Lubelskie. Armia Ludowa połączyła oddział Chila z oddziałem Skotnickiego oraz batalion Chołod, którego jedna trzecia stanu faktycznego była żydowska. Dowódcą batalionu AL był M. Meluch, sprawiał on wrażenie, że jest antysemitą i między innymi zakazał Grynszpanowi wspierania obozu Altana. W odpowiedzi Grynszpan złożył rezygnację ze wpierana polskiej partyzantki Armii Ludowej. Napięta sytuacja wokół Altany zgromadziła również bojowników Armii Krajowej, chcących przejąć żydowską broń i zapasy, zakusy na nie mieli też Sowieci i AL-owcy. Oddział Grynszpana przetrwał jednak do wyzwolenia regionu przez Armię Czerwoną w lipcu 1944 roku, ratując ok. 200 Żydów.
Pierwsi żydowscy partyzanci pojawią się w lasach na południe od Lublina w maju 1942 roku, w radzieckim oddziale kapitana Rajewskiego. W lipcu, w kilku nieudanych bitwach z Niemcami, Rajewski zdecydował się przekroczyć Bug. Żydzi nie przeszli z nim ponieważ bali się zostawić swoich w lasach bez ochrony. Jesienią 1942 roku Grzegorz Korczyński (ps. Grzegorz, Korczyński (red!), przedstawiciel Frontu Polsko-Litewskiego, scalił rozproszone jednostki żydowskie i rosyjskie na podległym mu terenie. Najbliższą operacją grupy Korczyńskiego w tym okresie była wyzwolenie obozu pracy w Janiszowie: według szacunków partyzantów (prawdopodobnie przesadzonych), zbiegło wtedy 600 żydowskich robotów przymusowych. Niewielka liczba z nich została dołączona do grupy Korczyńskiego. Wkrótce oddział Korczyńskiego został rozbity przez Armię Krajową. Pozostali zostali schwytani przez Niemców lub poddali się im, gdyż groziła im śmierć z głodu i mrozu w lesie. W 1943 roku Korczyński i przedstawiciele GL utworzyli grupę operacyjną Tadeusz Kościuszko, w skład której wchodzą dwie jednostki żydowskie – Berek Joselewicz i Staszitz – dwie jednostki polskie, dwie jednostki rosyjskie i jedna jednostka mieszana. Jednostkę Berek Joselewicz obarczono funkcją rozpoznawania wspólnych działań bojowych z jednostkami rosyjskimi i polskimi. Po niemieckiej operacji Wehrwolf w czerwcu i lipcu 1943 roku jednostki rosyjskie, w tym Żydzi, którzy w nich służyli, wycofali się na wschód. Ponieważ większość żydowskich obozów rodzinnych została podczas niemieckiej akcji zniszczona, jednostka Berek Joselewicz została rozproszona. Oddział Staszitz przetrwał. Sprzyjał temu fakt, że od końca 1943 roku, w następstwie szybkiego posuwania się Armii Czerwonej, miejscowi chłopi zachowywali się względem Żydów bardziej przychylnie: zaopatrywali żydowskie wspólnoty w żywność, ratowali Żydów niezdolnych do walki itd. Kronika bojowników Staszitza zaginęła podczas wyzwolenia Ziemi Lubelskiej w lipcu–sierpniu 1944 roku. Tysiące Żydów wyszło do lasów pod Kraśnikiem jesienią 1942 roku próbując skontaktować się z grupą bojową – jednostką Adolf, nazwaną na cześć jej dowódcy, Abrahama (Adolfa) Brauna. (W okolicach Kraśnika zorganizowano kilka żydowskich oddziałów partyzanckich, w tym oddział pod dowództwem Abrahama Brauna (Adolfa) oraz oddział Berek Joselewicz pod dowództwem Eduarda Forsta (red.!). Wiosną 1943 roku Adolf został wcielony do Gwardii Ludowej. Dowództwo GL podążało za podporządkowaniem sobie jeszcze jednej polskiej jednostki chłopskiej – Andrzeja Kiełbasy, Dziadeki i innych jednostek, wspieranych przez okoliczne chłopstwo. W negocjacjach z przedstawicielami GL Kiełbasa zastrzegł, że wspólnie z Żydami nie będzie walczył i że się z nimi policzy. Przed egzekucją dowódca 4. batalionu GL zebrał wszystkich bojowników żydowskiego Oddziału Adolfa, oficjalnie w celu reprymendy. Gdy Żydzi się zebrali, ludzie Kiełbasy otworzyli do nich ogień. Dziewiętnastu Żydów padło na miejscu. Osłabiona jednostka Adolf po tej zbrodni stała się znów samodzielną. Dowództwo GL zatuszowało incydent. Kiełbasa został wydalony z GL i dołączył do skrajnie prawicowego NSZ. (Cdn.)
Daniel Romanovsky (hebr. דניאל רומנובסקי ; 1952 – 15. lipca 2024)
8. stycznia 2018
https://lechaim-ru.translate.goog/
(Opublikowano w nr 220 Леха́им, sierpień 2010 )
Roman Boryczko,
wrzesień 2026


