Escobar: Xi przechytrza Bidena w San Francisco (2)
Faktem jest, że Xi wie wszystko, co trzeba wiedzieć o imperialnych, rotujących frontach wojny hybrydowej, a także o innych, które można włączyć jednym naciśnięciem przełącznika. Hegemon w dalszym ciągu wywołuje zamieszanie nie tylko na Tajwanie, ale także na Filipinach, w Japonii, Korei Południowej, Indiach i nadal flirtuje z możliwymi kolorowymi rewolucjami w Azji Środkowej.
Dzięki tysiącletniej chińskiej wiedzy dyplomatycznej i długoterminowej wizji nie doszło jeszcze do bezpośredniej konfrontacji USA-Chiny. Pekin szczegółowo wie, że Washington jest jednocześnie w trybie pełnej wojny hybrydowej przeciwko BRI (Inicjatywa Pasa i Szlaku) i BRICS – które wkrótce staną się BRICS 11.
Tylko dwie opcje dla Chin i USA
Po uwagach wstępnych chińsko-amerykańska reporterka zapytała Xi po mandaryńsku, czy ufa Bidenowi. Chiński prezydent doskonale zrozumiał pytanie, spojrzał na nią, ale nie odpowiedział.
To kluczowy zwrot akcji. W końcu Xi od początku wiedział, iż rozmawia z opiekunami, kontrolującymi słuchawkę. Co więcej, był w pełni świadomy tego, że Biden, a właściwie jego przełożeni, kwalifikowali Pekin jako zagrożenie dla „porządku międzynarodowego, opartego na zasadach”, nie wspominając o bezlitosnych oskarżeniach o „ludobójstwo w Xinjiangu” plus tsunami powstrzymujące.
Nie przez przypadek w marcu ubiegłego roku w przemówieniu, skierowanym do notabli Partii Komunistycznej, Xi wyraźnie stwierdził, iż Stany Zjednoczone są zaangażowane w „kompleksowe powstrzymywanie, okrążanie i tłumienie nas”.
Uczony z Szanghaju, Chen Dongxiao sugeruje, że Chiny i USA powinny przyjąć „ambitny pragmatyzm”. Tak się złożyło, iż był to dokładnie ton kluczowego przemówienia Xi w San Francisco:
„W epoce globalnych przemian, niewidzianych od stulecia Chiny i Stany Zjednoczone mają dwie możliwości: jedna to wzmocnienie solidarności i współpracy oraz połączenie rąk, aby sprostać globalnym wyzwaniom oraz promować globalne bezpieczeństwo i dobrobyt; drugim jest trzymanie się mentalności o sumie zerowej, prowokowanie rywalizacji i konfrontacji oraz doprowadzanie świata do zamętu i podziałów. Te dwie możliwości wskazują na dwa przeciwstawne kierunki działania, które zadecydują o przyszłości ludzkości i planety Ziemia.”
To jest tak poważne, jak to tylko możliwe. Xi dodał kontekst. Chiny nie są zaangażowane w grabieże kolonialne; nie są zainteresowane konfrontacją ideologiczną; nie eksportują ideologii i nie mają planów prześcignięcia Stanów Zjednoczonych ani ich zastąpienia. Dlatego Stany Zjednoczone nie powinny próbować tłumić ani powstrzymywać Chin.
Osoby zajmujące się Bidenem mogły powiedzieć Xi, że Washington nadal kieruje się polityką jednych Chin – nawet jeśli w dalszym ciągu uzbraja Tajwan w oparciu o pokrętną logikę, iż Pekin może wyspę „najechać”. Xi po raz kolejny przedstawił zwięzłe rozstrzygnięcie: „Chiny ostatecznie, nieuchronnie, ponownie się zjednoczą” z Tajwanem. (Cdn.)
Pepe Escobar
Tłum. A. Filus
Źródło: Zero Hedge

